Grażyna_Kudła Opublikowano 9 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Sierpnia 2010 rozpięte w słońcu pranie i ja na palcach balansuję pod liną filemon łasi się po kociemu i pręży jest taki duży czuję jego dotyk wydawał się miękki wychodzi ze skóry żeby się przypodobać nakłada cień nie daje ukojenia spływa bez śladu po moim ciele znojny dzień znaczy rumieńcem na twarzy
Gość Opublikowano 10 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 10 Sierpnia 2010 wiersz powoduje dreszcze. te lepsze :) pozdrawiam.
Magda_Tara Opublikowano 10 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 10 Sierpnia 2010 o, kurcze, włoski stają na rękach (jeśli się je ma ;D) cudko maleńkie! mniam! ;D
klubo Opublikowano 10 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 10 Sierpnia 2010 dwuznaczności w wierszu - przenikają- podoba mi się-pozdrawiam
Anna_Para Opublikowano 10 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 10 Sierpnia 2010 Pamiętam z warsztatu. Podobasia masz drugi raz, Grażko! Cieplutko, Para:)
Pan_Biały Opublikowano 10 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 10 Sierpnia 2010 figlarnie jest i to jak aż poszukam upalności jeden;) pozdrawiam r
Grażyna_Kudła Opublikowano 10 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Sierpnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. fajnie, że taki dreszcowiec mi wyszedł :))) dziękuję i pozdrawiam :)
Grażyna_Kudła Opublikowano 10 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Sierpnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. wydepilowałaś? :))) dzięki Madziu buziaki :)*
Grażyna_Kudła Opublikowano 10 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Sierpnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzięki, klubo, za dostrzeżenie dwuznaczności i podobanie :) pozdrawiam, Grażyna :)
Grażyna_Kudła Opublikowano 10 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Sierpnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie, nie... tylko nie to... nie szukaj! tamta upalność, to porażka... oziębła na dodatek:))) na prawdę "i to jak"? :))) dziękuję, pozdrawiam Grazyna :)
Grażyna_Kudła Opublikowano 10 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Sierpnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Trochę go podrasowałam, Aniu, ale chyba tego mu było trzeba. Dziękuję i pozdrawiam, Grażyna. :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się