Pancolek Opublikowano 3 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Sierpnia 2010 Ktoś był na tych filmach? Wrażenia? Ja tego oczekuję od blockbusterów, szczerze mówiąc. Błyskotliwe i dobre
dzie_wuszka Opublikowano 3 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 3 Sierpnia 2010 ósmy Grzech był h ttp://8smy.blogspot.com/2010/07/inception.html
Pancolek Opublikowano 4 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Sierpnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To dziewuszkowa recenzja? Myślę, że całkiem sprawiedliwa
dzie_wuszka Opublikowano 4 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 4 Sierpnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To dziewuszkowa recenzja? Myślę, że całkiem sprawiedliwa nie, to nie moja. napisąłm że Grzecha ósmego
Antoni Leszczyc Opublikowano 4 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 4 Sierpnia 2010 Wyspa tajemnic to Shutter Island, tak? Jeśli tak - to bardziej podobała mi się Incepcja, Shutter Island też było dobre - ale dość szybko domyśliłem się prawdy i choć do końca byłem ciekawy czy się nie mylę - nie pomyliłem się (a to w pewnym sensie takie filmy czyni słabszymi). W każdym razie oba filmy dobre.
Andrzej Ludwiczak Opublikowano 5 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2010 Incepcja - strzelanka za grube pieniądze z wydumanym pretekstem, tylko po to, by nie wrzucić filmu do kosza pod tytułem - filmy:"ekszyn, ekszyn". Podobało się : - aktorstwo Leonardo Di Caprio, scena w paryskiej kawiarni, sekwencja rozgrywana w stanie nieważkości, "wyginanie Paryża". - schodząc poziom niżej lub nawet dwa, w odbiorze dzieła - pokazywany talizman ( bączek ) źle się kojarzy :))))))))) za skojarzenia przepraszam, ale nudziłem się na rzeczonym wszczepianiu idei. Bolszewicy, narodowi socjaliści, czerwoni Khmerzy, Mao... etc. o, to fachowcy od wszczepiania, wybitni.Incepcja z Di Caprio( w filmie, sentymentalny nie wiadomo kto), to temat na jeden film, oni, ci wymienieni powyżej, przejdą do historii. pozdrawiam PS wącham, czuję - jestem :)))))))))))
Taka Tam Opublikowano 10 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 10 Sierpnia 2010 "incepcję" polecam, jeśli ma się ochotę na film niespecjalnie miażdżący intelektualnie/emocjonalnie, jednak interesujący na tyle, aby skupić na sobie uwagę przez ponad 2h... niejednoznaczny, co dla mnie stanowi zaletę. "sceny nieważkie" fajne. no i w ogóle podobało mi się w sumie conieco. oglądając bez wygórowanych oczekiwań, można dać się pozytywnie zaskoczyć=).
druqss Opublikowano 13 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Odgadłeś sens obu tych filmów, więc są to obrazy zacne. Właśnie tak!
Antoni Leszczyc Opublikowano 22 Września 2010 Zgłoś Opublikowano 22 Września 2010 @ druqss: Napisałem coś dokładnie przeciwnego.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się