Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Poecicha szykuje śniadanie
nóż chrupocze po kruszącej się skórce
krojąc w kromki gąbczastą zawartość
obłym nożykiem delikatnie nakłada kremową
substancję smarującą, ździebełko szczypiorku
pasek papryki, plasterek szynki, i gotowe.

Złożona struktura przynosi oczekiwany efekt
masło śmietankowo rozpływa się pod językiem
chwila sam na sam ze smakiem
cóż za relaks, po długiej, pełnej snów nocy.
Kanapka w niej, ona w kanapce.

Nieopatrznie włącza elektroniczny cyferblat
spływają z ekranu matrixa migoczące fale
gdzieś tam buzuje mętna otchłań na wierzch
wyrzucając bałwany białej piany.
- słowa, słowa, słowa.
Matnia w niej, ona w matni.

/W tym czasie 10 milionów wielkich wybuchów
powiela maszyna wgryzająca się
w miniaturowej wielkości ciemne wszechświaty
- Rolf Heuer pracuje nad projektem Atlas./

Poecicha odłącza się od cyberprzestrzeni
wychodzi z domu, starannie zamyka drzwi
rzucając krótkie „brry” mijanemu sąsiadowi
- wiatr zaświszczał jej w uszach -
i zastanawia się, czy to zupełnie dobrze
posiadać jednoznacznie określone kształty.

Odbiornik nastawia
na śpiewane przez ptaki
piosenki.


27.07.2010.
/b

Opublikowano

"Kanapka w niej. Ona w kanapce." - to otwiera wyobraźnę, od tego można zacząć smaczny wiersz, choć na innym poziomie niż celebracja stołu śniadaniowego...
:))
J.S

PS.;
wyrafinowanie spowolnienie akcji znakomicie pasuje do nowoczesnej prozy, a nawet do scenariusza filmowego, w poezji zawodzi - takie mam odczucie;
pozdrawiam
J.S

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Błędnik - ewolucyjnie wypracowany zmysł równowagi związany z ciążeniem.
Wiem, że nie jest to tekst podany na tacy. Następny będzie przejrzystszy. obiecuję :)
  • 10 miesięcy temu...
Opublikowano

Niby prosty wiersz
Ale jak człowiek się przyjrzy widzi trochę złożony sens ludzkiego istnienia w skrupulatnie poukładanym świecie.
Nie ma w nim miejsca na chaos smutek ,elektronika służy pomocą.
Pachnie prozaiczną utopia stworzoną w pragnienich autorki.
Ups chyba poszedłem za daleko:)
Z Poważaniem kokopustelnik18

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




koko, nicponiu, przyznam, że niezręcznie rozmawia mi się z Twoim obecnym nickiem.
co do interpretacji, to moja odwrotna: proste sensy, technologia bardziej umysłu.

hej :)
/b
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




koko, nicponiu, przyznam, że niezręcznie rozmawia mi się z Twoim obecnym nickiem.
co do interpretacji, to moja odwrotna: proste sensy, technologia bardziej umysłu.

hej :)
/b
To mów do mnie po staremu pozwolisz więc ze dokończę :
Ale jak człowiek się przyjrzy widzi trochę złożony sens ludzkiego istnienia w skrupulatnie poukładanym świecie.
Nie ma w nim miejsca na chaos smutek ,elektronika służy pomocą.
Pachnie prozaiczną utopia stworzoną w pragnienich autorki.
Jest to wyimaginowane marzenie spokoju i ogólnie przyjętego porządku
Autorka prawdopodobnie zmęczona doczesnym światem szuka pociech w prostocie
Zapomniała jednak ze każde jej słowo gest i myśl nosi w sobie jej cząstkę
Jej pragnienia marzenia przemyślenia
te chciane ale i te mimowolne nawet te podświadome
Buduje sobie świat w którym wszystko jest proste przyjazne pookładane i ukrywa go w prostej czynności rozpisując ja życiowo
Posiada to jednak i kolejne dno
Wcielając to w szatę poetycką
Wprowadza to wieloznaczeniowośc ukształtowaną na wielokierunkowe rozmyślania
co o tym sądzisz?
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




koko, nicponiu, przyznam, że niezręcznie rozmawia mi się z Twoim obecnym nickiem.
co do interpretacji, to moja odwrotna: proste sensy, technologia bardziej umysłu.

hej :)
/b
To mów do mnie po staremu pozwolisz więc ze dokończę :
Ale jak człowiek się przyjrzy widzi trochę złożony sens ludzkiego istnienia w skrupulatnie poukładanym świecie.
Nie ma w nim miejsca na chaos smutek ,elektronika służy pomocą.
Pachnie prozaiczną utopia stworzoną w pragnienich autorki.
Jest to wyimaginowane marzenie spokoju i ogólnie przyjętego porządku
Autorka prawdopodobnie zmęczona doczesnym światem szuka pociech w prostocie
Zapomniała jednak ze każde jej słowo gest i myśl nosi w sobie jej cząstkę
Jej pragnienia marzenia przemyślenia
te chciane ale i te mimowolne nawet te podświadome
Buduje sobie świat w którym wszystko jest proste przyjazne pookładane i ukrywa go w prostej czynności rozpisując ja życiowo
Posiada to jednak i kolejne dno
Wcielając to w szatę poetycką
Wprowadza to wieloznaczeniowośc ukształtowaną na wielokierunkowe rozmyślania
co o tym sądzisz?


jeśli sens, to nie ludzkiego istnienia, a istnienia w ogóle i nie w poukładanym świecie, a w chaosie, bo taki nas otacza. elektronika jako narzędzie ewolucyjnie bardziej zaawansowanie niż kamień z pewnością otworzyła nową epokę i jak każde narzędzie służy użyciu, umiejętnemu użyciu i jak każde narzędzie należy wiedzieć, kiedy odłożyć, by zająć się innymi sferami życia, innymi jego elementami. Nie wiem, czy to wyimaginowane marzenie spokoju, ten spokój bierze się z harmonii, którą natura sama potrafi pięknie stworzyć. nam jako twórcom daleko do ideału stworzenia. nie nazwałabym tego pociechą, raczej odnalezieniem naturalnego zmysłu równowagi. Wiersz jest odpowiedzą na portalowy wściekły, zapieniony bełkot wynikający z mikroskopijnego, jak piksel ego. Takie osobniki używają netu jak kamienia do rozbijania innym osobnikom zębów i czaszek, zamiast znaleźć zastosowanie twórcze. Takie osobniki nic nie znaczą wobec potęgi umysłu, który jak zbiorowa świadomość popycha w międzyczasie świat do przodu. To pokazanie małości i marginalności tych burz w szklance wody, tych monitorowych aktów zaistnienia wobec prawdziwego istnienia własnego ja na tle całego horyzontu zdarzeń. i ten cud natury, olśniewający cud, którego zrozumienie przynosi dystans i błogi uśmiech. jest tyle wymiarów, w które można się dowolnie wpasować, tyle, ile jesteśmy w stanie dostrzec.

zagłębiając się w złożoności z uśmiechem pozdrawiam :)
/b
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


To mów do mnie po staremu pozwolisz więc ze dokończę :
Ale jak człowiek się przyjrzy widzi trochę złożony sens ludzkiego istnienia w skrupulatnie poukładanym świecie.
Nie ma w nim miejsca na chaos smutek ,elektronika służy pomocą.
Pachnie prozaiczną utopia stworzoną w pragnienich autorki.
Jest to wyimaginowane marzenie spokoju i ogólnie przyjętego porządku
Autorka prawdopodobnie zmęczona doczesnym światem szuka pociech w prostocie
Zapomniała jednak ze każde jej słowo gest i myśl nosi w sobie jej cząstkę
Jej pragnienia marzenia przemyślenia
te chciane ale i te mimowolne nawet te podświadome
Buduje sobie świat w którym wszystko jest proste przyjazne pookładane i ukrywa go w prostej czynności rozpisując ja życiowo
Posiada to jednak i kolejne dno
Wcielając to w szatę poetycką
Wprowadza to wieloznaczeniowośc ukształtowaną na wielokierunkowe rozmyślania
co o tym sądzisz?


jeśli sens, to nie ludzkiego istnienia, a istnienia w ogóle i nie w poukładanym świecie, a w chaosie, bo taki nas otacza. elektronika jako narzędzie ewolucyjnie bardziej zaawansowanie niż kamień z pewnością otworzyła nową epokę i jak każde narzędzie służy użyciu, umiejętnemu użyciu i jak każde narzędzie należy wiedzieć, kiedy odłożyć, by zająć się innymi sferami życia, innymi jego elementami. Nie wiem, czy to wyimaginowane marzenie spokoju, ten spokój bierze się z harmonii, którą natura sama potrafi pięknie stworzyć. nam jako twórcom daleko do ideału stworzenia. nie nazwałabym tego pociechą, raczej odnalezieniem naturalnego zmysłu równowagi. Wiersz jest odpowiedzą na portalowy wściekły, zapieniony bełkot wynikający z mikroskopijnego, jak piksel ego. Takie osobniki używają netu jak kamienia do rozbijania innym osobnikom zębów i czaszek, zamiast znaleźć zastosowanie twórcze. Takie osobniki nic nie znaczą wobec potęgi umysłu, który jak zbiorowa świadomość popycha w międzyczasie świat do przodu. To pokazanie małości i marginalności tych burz w szklance wody, tych monitorowych aktów zaistnienia wobec prawdziwego istnienia własnego ja na tle całego horyzontu zdarzeń. i ten cud natury, olśniewający cud, którego zrozumienie przynosi dystans i błogi uśmiech. jest tyle wymiarów, w które można się dowolnie wpasować, tyle, ile jesteśmy w stanie dostrzec.

zagłębiając się w złożoności z uśmiechem pozdrawiam :)
/b
Trochę się nie zrozumieliśmy
mój opis dotyczył głębi ciebie ukrytej za tym opisem
To co napisałaś jest jak na tacy podane w metaforze utworu
Mi jednak chodziło o pójście w drug stronę
Skoro utwór jak mówisz pokazuje pewne ludzkie tendencje
To autor może mieć dwa cele
Albo to pochwala albo to potępia
każda z tych dróg prowadzi do bardziej ukrytego i złożonego sensu utworu
Skoro potępiasz ludzkie zachowania wynikające z ludzkiej natury
Pokazujesz tym samym jakie rozwiązania ty byś preferowała

,,To mów do mnie po staremu pozwolisz więc ze dokończę :
Ale jak człowiek się przyjrzy widzi trochę złożony sens ludzkiego istnienia w skrupulatnie poukładanym świecie.
Nie ma w nim miejsca na chaos smutek ,elektronika służy pomocą.
Pachnie prozaiczną utopia stworzoną w pragnienich autorki.
Jest to wyimaginowane marzenie spokoju i ogólnie przyjętego porządku
Autorka prawdopodobnie zmęczona doczesnym światem szuka pociech w prostocie
Zapomniała jednak ze każde jej słowo gest i myśl nosi w sobie jej cząstkę
Jej pragnienia marzenia przemyślenia
te chciane ale i te mimowolne nawet te podświadome
Buduje sobie świat w którym wszystko jest proste przyjazne pookładane "

To jest to co według mnie chcesz przedstawić tym ,,ludziom" jako to
co mogą umieścić w miejsce tego co potępiasz

Wiem że może potępianie to ostre słowo ale mimo wszystko prawdziwe.

Chodzi mi o to że skoro mówisz A głośno podświadomie mówisz B
działa to tak jak świadome ,,kocham cię" i podświadome ,,zależy mi , martwię się"

Jestem człowiekiem który szuka drugich den , głębszych myśli ukrytych kontynuacji

Mam nadzieje że nie motam za bardzo
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



kurczę, wszyscy mnie uważają za utopistę, może mają rację, ja jednak wszędzie widzę postęp i sens, jakiś sens. kwestia punktu widzenia i sposobu patrzenia. w tym wierszu akurat faktycznie peel jest tożsamy z autorem, autor wypowiada się wierszem. tak. bez podświadomości, w pełni świadomie. nie potępiam, ale wartościuję i odrzucam ze swojego świata. co inni zrobią, to już inna sprawa. w tym wypadku mówię tylko za siebie. to przestrzeń budowana w mojej świadomości. jest takie powiedzenie, że czasy są takie, jacy my jesteśmy. warto o tym pamiętać. pewien element odpowiedzialności za całokształt dobrze wpływa na nasze decyzje. czyż nie? relacja ja i świat jest aktywna. tak, ja wybieram śpiewające ptaki, czyż nie są piękne i genialne? ;)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



kurczę, wszyscy mnie uważają za utopistę, może mają rację, ja jednak wszędzie widzę postęp i sens, jakiś sens. kwestia punktu widzenia i sposobu patrzenia. w tym wierszu akurat faktycznie peel jest tożsamy z autorem, autor wypowiada się wierszem. tak. bez podświadomości, w pełni świadomie. nie potępiam, ale wartościuję i odrzucam ze swojego świata. co inni zrobią, to już inna sprawa. w tym wypadku mówię tylko za siebie. to przestrzeń budowana w mojej świadomości. jest takie powiedzenie, że czasy są takie, jacy my jesteśmy. warto o tym pamiętać. pewien element odpowiedzialności za całokształt dobrze wpływa na nasze decyzje. czyż nie? relacja ja i świat jest aktywna. tak, ja wybieram śpiewające ptaki, czyż nie są piękne i genialne? ;)


musisz pamiętać jako autorka o swoich rolach
Wieszcz Moralizator wzbudzacz sumienia
jako poeci jesteśmy Mediami ale zarazem czymś kompletnie przeciwnym
Mamy te same możliwości ale my jesteśmy wolni
Kształtując i ukazując swój świat podświadomie chcesz kogoś czegoś nauczyć do czegoś przekonać
Jako Media jednak nie tworzymy opinii a kształtujemy osobowość
mówiąc a wręcz krzycząc wytykamy światu co złe i chwalimy co dobre
Poezja nie umrze dopóki świat nie stanie się taki jak w 2 części mojego wiersza ,,dwie strony medalu" niedawno dodałem i zapraszam do komentowania i oceny obu
Mnie właśnie chodzi o naszą odpowiedzialność nie tylko jako twórców ale i jako ludzi bo życiem też można uczyć
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



kurczę, wszyscy mnie uważają za utopistę, może mają rację, ja jednak wszędzie widzę postęp i sens, jakiś sens. kwestia punktu widzenia i sposobu patrzenia. w tym wierszu akurat faktycznie peel jest tożsamy z autorem, autor wypowiada się wierszem. tak. bez podświadomości, w pełni świadomie. nie potępiam, ale wartościuję i odrzucam ze swojego świata. co inni zrobią, to już inna sprawa. w tym wypadku mówię tylko za siebie. to przestrzeń budowana w mojej świadomości. jest takie powiedzenie, że czasy są takie, jacy my jesteśmy. warto o tym pamiętać. pewien element odpowiedzialności za całokształt dobrze wpływa na nasze decyzje. czyż nie? relacja ja i świat jest aktywna. tak, ja wybieram śpiewające ptaki, czyż nie są piękne i genialne? ;)


musisz pamiętać jako autorka o swoich rolach
Wieszcz Moralizator wzbudzacz sumienia
jako poeci jesteśmy Mediami ale zarazem czymś kompletnie przeciwnym
Mamy te same możliwości ale my jesteśmy wolni
Kształtując i ukazując swój świat podświadomie chcesz kogoś czegoś nauczyć do czegoś przekonać
Jako Media jednak nie tworzymy opinii a kształtujemy osobowość
mówiąc a wręcz krzycząc wytykamy światu co złe i chwalimy co dobre
Poezja nie umrze dopóki świat nie stanie się taki jak w 2 części mojego wiersza ,,dwie strony medalu" niedawno dodałem i zapraszam do komentowania i oceny obu
Mnie właśnie chodzi o naszą odpowiedzialność nie tylko jako twórców ale i jako ludzi bo życiem też można uczyć


nie miałam zamiaru nikogo uczyć. choć mnie postawy niektórych wiele nauczyły :)
zajrzę, hej :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Dedykuję dla pokolenia, które dorastało w cieniu reaktora nr 4. - J. J. Zieleziński ++++++++++++++++++++++++++   Kak nam nakazał dyrektor Wania "Reaktor wymaga przetestowania"* Ponagla nas, aby rozpocząć test: "Wyłączcie mi zaraz E-Ce-Ce-eS*!" Moc reaktora planowo spada*, Partia z tego powodu jest rada. Już po raz czwarty z rzędu ten test*, Victor Bryukhanow nieomylnym jest. Zaraz to wszystko rozpocznie się, Napięcie wśród nas jak przed burzą jest. Już wyłączona jedna turbina, 50 procent reaktor trzyma. Wtem jakiś partyjniak z Kijowa Opóźnić test karze lub zastopować*. To pierwszy problem, który zaszkodzi, Lecz normy planowe jest mus wyrobić. Jest w pół do pierwszej – problemy nowe W rdzeniu zatrucie jest ksenonowe*, Lawina neutronów jest pochłaniana, Reaktor nie kwapi się do działania. eR-Be-eM-Ka* - reaktor ruski, posiada dodatni współczynnik pustki*, a to dla jego rdzenia oznacza, zbyt dużo pary tam nie popłaca*. Tymczasem Diatłow* swą mordę drze "Nu kak wy duraki diełacie ten test?!" Pręty* co w ryzach reaktor trzymały Wyciągnąć karze rozumek mały. Rozszczepień reakcji rusza lawina*, Nikt wzrostu mocy już nie powstrzyma*. Wszystkie wskaźniki są na czerwono, Koszulki prętów paliwa płoną*. Zero, raz, dwa, trzy, cztery i pięć* Śmierć z reaktora zaciska swą pięść Radionuklidów wybuch wystrzela Rozpoczynając śmierci wesela. I przyszła ta blada, koścista pani... Po dzieci, po ludzi co nawdychani produktów przemian promieniotwórczych i chorób związanych z tym rakotwórczych. Wiatr z Czarnobyla zatacza swe koło, a w Polsce dzieci się śmieją wesoło* Nie straszno im eto? A to po cziemu? A... bo to było ze trzy dni temu...* W końcu podali nam płyn lugola* Lek wprost genialny jak ruska kola. Czy śmierć nas dotknęła? Tego nie wiemy,* Dziękujmy więc Bogu, że jeszcze żyjemy. ++++++++++++++++++++++++++ Wyjaśnienie * - gwiazdek (liczby po lewej wskazują na numery wersów): skróty wstępne: Rdzeń Reaktora nr 4 RBMK CEJ = R4CEJ CEJ = Czarnobylska Elektrownia Jądrowa 2 - "Reaktor wymaga przetestowania" – R4CEJ wymagał przetestowania. Jednak włodarze ukraińskiej partii ZSRR, aby zrealizować plan wykonawczy (i otrzymać nagrody), oddali go do użytku PRZED tym krytycznym testem. Test był na tyle krytyczny, że funkcjonalność była zarządzana przez wyższych rangą przedstawicieli partii ZSRR, co stawiało decydentów w niekomfortowej sytuacji – wiedzieli, że test musi absolutnie być wykonany. 4 - "E-Ce-Ce-eS" – ECCS = Emergency Cooling Core System = System Awaryjnego Chłodzenia R4CEJ, wyłączony ok. 14:00 25 kwietnia 1986, niecałe 11 godzin przed awarią. 5 i 12 - od 3:00 do ok. 13:05 25 kwietnia 1986 realizowano planowe obniżanie mocy reaktora z ok. 3200 MW do ok. 1600 MW (50% mocy znamionowej R4CEJ). 7 - feralny test był tak naprawdę już czwartą próbą zaliczenia testu awaryjnego rozruchu R4CEJ. 10 i 14 - Test odbywał się pod koniec miesiąca, przed Świętem Pracy, kiedy większość zakładów starała się wyrobić jak najlepsze normy (nagrody dla partyjniaków w fabrykach). Test zbiegł się w czasie z decyzją dyspozytora sieci energetycznej w Kijowie, który miał większe kompetencje niż dyrektor CEJ, więc test musiał zostać wstrzymany na ponad 9 godzin, do ok. godz. 23:00 25 kwietnia 1986. W warunkach niepełnej mocy R4CEJ gromadził w rdzeniu Ksenon-135, gaz silnie obniżający wydajność reaktora. 17 - "eR-Be-eM-Ka" = RBMK = Reaktor Bolszoj Moszcznosti Kanalnyj = Reaktor Kanałowy Wielkiej Mocy. 18, 20 i 23 - "posiada dodatni współczynnik pustki" – positive void coefficient – parametr fizyczny reaktorów RBMK: im więcej pary wodnej w rdzeniu, tym moc reaktora wzrasta (więcej neutronów do reakcji łańcuchowej). W kontrolowaniu rdzenia RBMK należy zachować równowagę między dodatnimi i ujemnymi czynnikami reaktywności. Dodatnie współczynniki reaktywności (zwiększają moc RBMK): wzrost temperatury moderatora (więcej pary → moc rośnie) wyciąganie prętów kontrolnych w początkowej fazie (mniej wychwyconych neutronów → moc rośnie) brak moderacji kanałów z paliwem (wzrost temperatury paliwa → moc rośnie) Ujemne współczynniki reaktywności (obniżają moc RBMK): wzrost ciśnienia w chłodziwie bez efektu dodatniego pary (spowolnienie neutronów → moc spada) zanurzenie prętów kontrolnych (wychwyt neutronów → moc spada) zatrucie ksenonowe (pochłanianie neutronów Ksenon-135 → moc spada) zwiększenie przepływu chłodziwa (wychłodzenie paliwa → moc spada) 21 - "Diatłow" = Anatoly Dyatlov – nadzorca techniczny, popierany przez partyjny zarząd CEJ. 25, 26 i 28 - Pozbawienie R4CEJ elementów hamujących jego reaktywność i niefrasobliwa utrata kontroli, a następnie próba wyhamowania nagłego wzrostu mocy – moc skacze lawinowo z ok. 200 MW do 30 000 MW (10-krotnie ponad dopuszczalną moc projektową). 29 - "Zero, raz, dwa, trzy, cztery i pięć" – choć wygląda jak odliczanie, wiersz odzwierciedla dokładny czas awarii R4CEJ: 01:23:45. To godzina drugiego wybuchu (reakcja wodoru z tlenem), sekundę po pierwszym wybuchu pary wodnej, który wyrzucił do atmosfery miliony radioaktywnych cząstek, m.in. jod-131, cez-137, stront-90 i pluton. 38, 40 i 41 - W Polsce alarm dla dzieci w szkołach wprowadzono dopiero trzy dni po awarii (około 28 kwietnia 1986), mimo że wyciek miał miejsce 26 kwietnia. Około 18 milionom Polaków (w tym dzieci) podano płyn lugola – "cudowne lekarstwo", często w niewystarczających ilościach i nieodpowiednim stężeniu. Miało to wprowadzić fałszywe poczucie bezpieczeństwa i brak roszczeń wobec władz PRL. 43 - Alegoria do osób, u których skutki awarii wystąpiły po latach – powolne, przewlekłe choroby śmiertelne. ++++++++++++++++++++++++++ Polecam obejrzeć serial "Czarnobyl" z 2019 roku. A tutaj niektóre materiały wideo (niestety nie znalazłem po polsku):              
    • @Zbigniew Polit Skoro jest Pan tak pewnym swego, empirykiem, to niech Pan udowodni, że Boga nie ma. Na pychę ludzką jeszcze nikt nie wynalazł lekarstwa... . Może właśnie poprzez moją osobę Bóg, stwórca nieskończonego wszechświata, zauważył i Pana, "krytycznego ateistę"? Pana  "wiara w to, że Boga nie ma" sięga korzeniami tzw. "oświecenia" i filozofii J.J. Rousseau, który dopatrywał się wyższości moralnej w pospolitym dzikusie. Chyba nie muszę Panu tłumaczyć dlaczego.
    • Słyszę serca bicie  Słyszę oddechy niespokojne    Ale nikt nie szykuję się  Na wojnę    A świat gubi  Powoli oddech...      
    • Łapy: szyfr, a harfy - cyfra harfy ,- zsypał.  
    • I naga ma akt: utka, ma gani.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...