Marek Paprocki Opublikowano 26 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Września 2004 co rano moje buty idą do pracy reklamówka niesie śniadanie a stara kurtka potrąca przechodniów na zakrętach ja zaś tymczasem zrywam lilie skacząc po lustrze wody
Jan Polski Opublikowano 26 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2004 Noce i dnie - walc - etc. :) Odczucie znane wielu, którzy czują się tu i teraz, jak "nie-ryby" (nie-roby? :) w naszej mętnej rzeczywistości. Pomyślałbym nad tym wersem: "w tym samym czasie" (on ma wywołać tę metafizykę czy jak to zwać, dla mnie jest zbyt oczywisty, chyba wolałbym tu jakieś oryginalne - nowe określenie). Kolejny Pański ładny kamyczek filozoficzny. Pozdrawiam - Jan P.
Marek Paprocki Opublikowano 26 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Września 2004 też pomyślałem o Nocach i dniach;scena ze zrywaniem lilji robiła wrażenie.Wers"w tym samym czasie"może być do poprawki, tytuł też.Czekam na propozycje.
Messalin_Nagietka Opublikowano 26 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ja tak krótko do tego "w tym samym czasie" - otóż - niby "samym" w ziemskiej atmosferze brzmi jakoś nieswojo jednak kiedy wydąbędziemy się poza wskazaną purpurę nieba czas już "inszy" - w dwu różnych miejscach jest dwu różnym czasem a co dopiero w całej potędze kosmosu i skrzywieniu (podobno wdzięcznie wydzielanego przez czarne dziury) - ja bym to tak potraktował - że pierwsze strofy to właśnie tzw. "zejdź na ziemię" a ostatnie strofy jako "bujanie (lecz) poza obłokami" - bo ich w wodzie i w liliach brak z całym szacunkiem dla obu Panów autora i komentatora MN
Dotyk Opublikowano 26 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2004 Luks. Mam tak samo:) świetnie. Krociutko i w dziesiątkę. pozdrawiam - Mirka
Catalina Acosta Opublikowano 26 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2004 W tym samym czasie nie poczułam nic. Przykro mi, czytałam Pana lepsze. Kicz. Cat&cmok
Witold Marek Opublikowano 27 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 27 Września 2004 A np.: "podczas gdy", "w tym czasie", może: "drogą tuż obok" - zamiast w "tym samym czasie"? Choć i teraz dość trafne w całej swej surlogicznej urodzie. Pozdrawiam.
Jan Polski Opublikowano 27 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 27 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A "równocześnie" - jak "równolegle"? :)))) Przepraszam - żart. Jan P.
Marek Paprocki Opublikowano 27 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Września 2004 ucieszyły mnie wszystkie komentarze nawet Cataliny, która oświadczyła publicznie, że mnie czyta.No a Messalin wprost zadziwia wiedzą astrologiczną. Kto wie może mój następny wiersz poruszy właśnie te obszary.Wszystkim dziękuję, bo cóż po pisaniu bez odbiorcy.
boris_kochno Opublikowano 10 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 10 Grudnia 2007 Ciekawy wiersz... Codziennośc, bezwolność, pragnienie czystości i piękna...:-)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się