M._Krzywak Opublikowano 9 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Lipca 2010 Doktor Skwarek wybrał się na wakacje. Przyroda istnieje niezależnie od człowieka, myśli Skwarek o przechodzących turystkach w klapkach i w kapeluszu doktor to już nie ten doktor który dziwi się potępieniem augustynistów przez papieża Innocentego X a jak już twierdzi, to jak Galileusz i Lavoisier – absolutnie, teraz bardziej w stronę budki z lodami zmierza (wg teodycei ludzie mają wolną wolę i oni czynią zło) zastanawiając się czy gałka smerfowych zbytnio nie uderzy w powagę klapek i kapelusza wcinając Skwarek dedukuje: „substancją jest to, co istnieje tylko jako podmiot wszystko co jest w rzeczach substancją, jest trwałe, a o kant dupy to rozbić!” klnie z powodu plamy na kąpielówkach a dziewczęta śliczniejsze niż te okularnice poupychane w salkach które mylą byt pierwotny „esse a se” z bytem pochodnym „esse a alio” Doktor Skwarek postanawia spędzić czas siedząc na pniaczku do zmroku by chyłkiem przemknąć do pokoiku w hoteliku - mogłem mieć skłonności ojcobójcze jak Descartes, to bym był teraz w rzeźni lub mieć fiksacje analną jak Luter, to siedziałbym w klozecie – niemiłosiernie pocąc się wzdycha Skwarek zaczynając powoli syczeć i puszczać parę zastanawia się co gorsze – śmierć w spiekocie czy kilkanaście minut truchtu co skończy się podobnym skutkiem chyba, żeby na golasa…
Eunicee Opublikowano 10 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 10 Lipca 2010 Niezły tekst, dobrze się czyta. Pozdrawiam
Fly Elika Opublikowano 10 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 10 Lipca 2010 Pokręcone zabawnie, najbardziej mi się podoba na golasa :), brak konsekwentnej interpunkcji :) pozdrawiam
Magda_Tara Opublikowano 10 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 10 Lipca 2010 upał gotuje w mózgach ;)))))))) moim, twoim i Skwarka ;D lubię takie odjechane, skwierczące teksty podoba mi się, a błędów nie będę szukać - 35 stopni, bleeeeeeee :))
Agata_Lebek Opublikowano 10 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 10 Lipca 2010 Drogi Adminie na golasa koniecznie, prawdziwy dziś skwarek ;)
M._Krzywak Opublikowano 10 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Lipca 2010 Eunicee - jak na figiel przystało :) Fly Elika - to taka tragedia... A interpunkcja - ja mam swoje zdanie na pewne tematy, chociaż wiem, że to niezbyt poprawne ;) Magda Tara - upał jak fix. Ale za to lody smerfowe są autentyczne! Polecam :) Agata Lebek - to już nie te czasy :( "Gitara, ognisko, tam leją się po pyskach", ech... Dzięki wielkie!
Józef Opublikowano 10 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 10 Lipca 2010 Wiersz lekki i nastrojowy, szkoda, że człowiek nie potrafi odpoczywać od myślenia. Dziewczyny ładniejsze bo lżej ubrane ładnie to ujęte:) chociaż osobiście jednak bardziej wolę patrzeć na twarze;) Pozdrawiam.
M._Krzywak Opublikowano 10 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. :))) Ale popatrz na jaką część ciała doktor patrzy w salkach (...okulary!) Dzięki.
Jolanta_S. Opublikowano 11 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2010 Skwarek na wakacjach, myślę, kurcze na golasa też gorąco z takim Skwarkiem, no Admin... przyzwoitością nie świecisz - fajnie :))) Ja lubić upał jak Kali jeść! Michał a ten hotelik to gdzie?
M._Krzywak Opublikowano 11 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ja dopiero, jak los pozwoli, wyjeżdżam w sierpniu. Ale przypatruj się takim panom, a nuż to będzie nasz doktor?
Baba_Izba Opublikowano 11 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2010 W klapkach i kapeluszu tracą dostojeństo; doktor, dyrektor, szef, ksiądz i wielu, wielu innych, chyba, że pod kapeluszem jest ktoś młody i wyjątkowo przystojny, ewentualnie milioner. Nie wiem czemu, żal mi Skwarka w taki skwar, żal "okularnic w salkach", wiersz przeczytałam z ciekawością, podoba mi się, jutro idę na lody smerfowe ( to pewnie z tych jagód !!) i pożałuję trochę siebie! Serdedcznie pozdrawiam - baba
Oxyvia Opublikowano 11 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2010 Ale fajny tekst! Uśmiałam się! Doktorek na wakacjach w upale i przy roznegliżowanych turystkach całkowicie traci powagę. Ale czy musi ją zachowywać zawsze i wszędzie? :-) Myślę tylko, że masz drobny błąd gramatyczny przy okularnicach: >>które mylą byt pierwotny „esse a se” od bytu pochodnego „esse a alio” - mylą byt pierwotny od bytu pochodnego? - chyba powinno być: >>które mylą byt pierwotny „esse a se” z bytem pochodnym „esse a alio” Czyżbyś znów zaczął coś studiować? Egzystencjalizm? :-)
M._Krzywak Opublikowano 12 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Święta, absolutna racja! Dzięki. PS - zbieram na bilet do Warszawy :)
Mateusz Opublikowano 12 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 12 Lipca 2010 M. Krzywak:chyba, żeby kąpiel z Ewą na Adama. Wiersz nawet mi się spodobał. Taki prawdziwy i na czasie. Rzeczywiście można się upiec, jak ten Skwarek w takim upale. Pozdr. b; J.S
Andrzej Ludwiczak Opublikowano 12 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 12 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ja minimalizuję jeszcze bardziej - tylko oczy
Oxyvia Opublikowano 12 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 12 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zbieraj! Koniecznie! Wrzesień już blisko! Czy jeszcze są te tanie pociągi, którymi jeździłam do Krakowa i nazad w zeszłym roku? Bilety były po 40,- zeta.
6 kilo Opublikowano 12 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 12 Lipca 2010 bardzo udany Michał wiersz, arcyciekawy, tak mi się skojarzył mimowolnie z Grochowiaka, "Hrabiną Sową bosonogą cejlońską, czyli z mumią w Badewanie", z przyjemnością przeczytałem, pozdrawiam, jacek.
M._Krzywak Opublikowano 14 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Lipca 2010 Jacku - dzięki wielkie za wgląd i wszystkim dziękuje :)))
PannaBeata Opublikowano 3 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 3 Sierpnia 2010 coś by Kant sie nie ucieszył z tego kanta:)Ale substancją jest podmiot, ale rzecz też substancja..więc def zwężająca tu wyszła niczym szydło z worka:) Genialne!!
nikt__wazny Opublikowano 12 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. uprasza się autora o wklejanie wlasnych tekstów a nie plagiatowanie cytatów innych twórców.. jeśli natomiast uważa pan autor administrator że korzystanie z cudzych osiagniec przy własnej tworczosci jest formą dopuszczalną to uprasza się o jasne zdefiniowanie granic ile można i kiedy można... w tej chwili obaj mamy zapożyczenia w tekstach, ale mój pan wywalił do kosza.. nie musi sie panu podobac, nie musi pan rozumiec, ale nie jest pan jest od tego zeby to oceniac - zwlaszcza ze jak pan slusznie zauwazyl - na razie ma wiecej plusow niz minusów.. niech demokracja decyduje - to chyba uczciwie? prawda? a jesli panu super tango sie nie podoba, to moze by tak łaskawie jego starszydla przenisc do P? skoro juz ignorujemy zasady i robimy co nam sie podoba bo możemy?
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się