Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

zostań ile w nim chcesz
rozprostować swoje nogi
zmęczone po długim i mozolnym

marszu przez krzesło obrót
usiądź pod wiatrem nut
które rozpływają się na widok

twój

tam autora przechodzą
o prawdziwym Artyście
na początku zamyśleń

konserwacji dzieła jak
dokonać po kawałku
przez naturę ulotną

z pomiętych biały mak

(...)

Opublikowano

Przybyłam dziś zatem odpowiem każdemu z osobna
w kolejności przybycia:)
Fly Eliko dziękuję za przybycie i pozostawienie śladu
to miłe. Jak tak mówisz to chyba muszę uwierzyć(;
(choć mogłabym zapytać: czyli co?)Dziękuję pięknie
Krzysiu jak zwykle mile mnie ugaszczasz swą obecnością
dziękuję za słowo, sięgnięcie chyba jest najtrudniejsze.
Rwany bo nie umiem mówić w całości, chociaż starałam się
jak nie umiałam:). Dzięki wielkie za Twą serdeczność-odwzajemniam
Michale hm..tym Czarnolasem to mnie zaskoczyłeś w całości.
Dla mnie czarnolasem to są zdjęcia na które okiem zerknęłam
trochę w sygnaturce Twojej. Czasy-miejsca(pozwoliłam dodać
miniaturkę w ten deseń). Dziękuję za ten plus chociaż jakie
one mają znaczenie. Pewnie pozytywne(:Dzięki za słowo i zatrzymanie
Agato miło Cię 'widzieć' po niedługim. Suszy się
Dziękuję za czytanie Twoje
J. serdecznie Wam wszystkim, dobrego

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Druga, słońca już dawno na niebie nie widać, wszyscy już po imprezie śpią w domach, kończę porządki, ostatniego papierosa dopalam, zamykam altanę, która już wszystko, co ludzkie i nieludzkie widziała.   Kładę się po długim dniu w końcu do łóżka, z boku na bok, na plecy, na brzuch, w końcu zasypiam. Pragnąłem przespać noc tą spokojnie, pojawiasz się bez zaproszenia.   Gesty i słowa zapach włosów i ust smak mimowolnie dostojnie przypominasz mi o sobie.   Spalone pamiątki z popiołu przywracasz kwiat zwiędły nagle ożywa.   Przepraszasz i błagasz      zapomnij o ranach      krwi i bliznach.        Przypomnij mi jeszcze raz      co oznaczają te arabskie słowa      których nigdy nie mogłam zapamiętać.        Opiszmy raz jeszcze      konstelacje gwiazd      liście drzew i siły wiatr.        Wróćmy do siebie ostatni raz.
    • @Benjamin Artur to poezja, co się zowie!
    • @zawierszowana bardzo dziękuję.  Cieszę się, że Ci się spodobał.  @Poet Ka bardzo dziekuje. Zawsze doceniam Twoje komentarze.
    • @wiedźma Dziękuję Wiedźminko, tak ją gorąco skomentowałaś, że chyba wyparuje i stanie się obłokiem :)

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

         Chyba nie rozumiem Violu. Kto, co przywala?   @LessLoveBerenika pisała o sukni z wiatru, a ja dzisiaj w nocy o sukience z wody.  No przecież tafla np. jeziora, przypomina połyskliwy materiał, taki podobny do tafty. Miejscami się marszczy, spływa i chłodzi jak jedwab, wiatr ją kołysze, jest przezroczysta - jeśli czysta, można ją okiem zmierzyć. Ha, można ją nawet rozpruć motorówką. Tak, szycie nie jest mi obce, podobnie jak lanie wody. Pozdrawiam :)  
    • @EsKalisia pobudza intelektualnie, inspiruje do rozważań filozoficznych, intryguje wieloznacznością 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...