Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jarek, wyluzuj. Każdy z nas przechodził przez początkową krytykę! I niech ta - jakakolwiek - krytyka nie będzie ci obca, jeśli wziąłeś się za poezję, bo w rzeczywistości, z którą się stykasz jeszcze bardziej by bolała.
Internet traktujmy internetowo. Internet magister vitae!

  • Odpowiedzi 66
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Początkowa krytyka? Monika, A jak ona wygląda? Wyrażenia: "kosz", "bełkot", "grafomania"?

Włączanie luzu prowadzi do takowych sytuacji, milczenie nie jest najlepszym wyjściem,

trzeba walczyć o siebie i własne zdanie, rzecz jasna krytykę szanować, ale tylko KRYTYKĘ :)

Takie jest Moje zdanie, i go nie zmienię :)

Pozdrawiam!

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Nie do końca się z Tobą zgadzam Mariusz.
Prawie każda osoba pisząca ma go w pobliżu (nie bez powodu;)
Nie wstydźmy się tego słowa "kosz".
Wydaje mi się, że za duże emocje są często w stanie zepsuć dobry wiersz...
Wtedy "kosz" jak najbardziej wskazany.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Nie do końca się z Tobą zgadzam Mariusz.
Prawie każda osoba pisząca ma go w pobliżu (nie bez powodu;)
Nie wstydźmy się tego słowa "kosz".
Wydaje mi się, że za duże emocje są często w stanie zepsuć dobry wiersz...
Wtedy "kosz" jak najbardziej wskazany.

Fajnie, że się nie zgadzasz, nie wymagam tego od Ciebie, Agato:

Pustosłowie "kosz" jest dla mnie megakoszem, a jeśli jest jeszcze coś więcej od tego

określenia, to byłbym zadowolony :) Dla mnie to lenistwo, po prostu: a wystarczą

konkretne argumenty, ale po co? Bo albo się nie wie o czym się pisze, albo się nie chce -

i tak wychodzą nam grafomańskie koszyczki :D

Takie jest moje zdanie, Twoje szanuję, ale kompletnie się z nim nie zgadzam :)

Pozdrawiam!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Nie do końca się z Tobą zgadzam Mariusz.
Prawie każda osoba pisząca ma go w pobliżu (nie bez powodu;)
Nie wstydźmy się tego słowa "kosz".
Wydaje mi się, że za duże emocje są często w stanie zepsuć dobry wiersz...
Wtedy "kosz" jak najbardziej wskazany.

Fajnie, że się nie zgadzasz, nie wymagam tego od Ciebie, Agato:

Pustosłowie "kosz" jest dla mnie megakoszem, a jeśli jest jeszcze coś więcej od tego

określenia, to byłbym zadowolony :) Dla mnie to lenistwo, po prostu: a wystarczą

konkretne argumenty, ale po co? Bo albo się nie wie o czym się pisze, albo się nie chce -

i tak wychodzą nam grafomańskie koszyczki :D

Takie jest moje zdanie, Twoje szanuję, ale kompletnie się z nim nie zgadzam :)

Pozdrawiam!
Lenistwo autora jest nagradzane lenistwem czytelnika ;)
To wydaje mi się uczciwy układ...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Niestety, większość wątków została skasowana przez niejakich: Arniego, Emila grabicza, ledwo głupiego, Marcina Erlina, Me, be, Arke Noego,marela, ale to, na co admin im tutaj pozwalał przechodzi ludzkie wyobrażenie, łącznie z pozwoleniem na organizację oknkursu na opowiadanie o życiu, gdzie o ile pamiętam marcin erlin, me,be i marel byli pomysłodawcami, nie mając zielonego pojęcia o literaturze. Więc ja się pytam, jak można pozwalać na konkurs, gdzie osoby go organizujące są debilami, analfabetami i wtórnym idiotami? Admin nie zweryfikował niczego i nikogo, a czym skończył się konkurs na opowiadanie o życiu, wszyscy chyba pamiętamy. Doszło do absurdu, gdzie Pan Rakoski został z urzędu odrzucony przez admina, chcąc zorganizować konkurs na opowiadanie o śmierci, bo uważany był...za marcina erlina ( cholera go zresztą wie). Uważam, że przez takie nieodpowiedzialne działanie, admin sam sobie szkodzi najbardziej, bo zwykli orogowicze słusznie, zresztą uważają, że takim marelom, me,be, arkom noego, ledwo głupim, emilom grabiczom, wolno więcej niż im.

Niestety, ale sporo w tym racji - tylko niepotrzebnie operujesz troszkę wulgarnym

słownictwem, bo to do niczego nie prowadzi, przynajmniej dobrego :)

Gwoli wyjaśnienia: faktem jest, że Marcin mnie zachęcił do inicjatywy zorganizowania

konkursu, ale pomysł jest mój, jeżeli chodzi o tematykę i regulamin. Sprawa ta została

już wcześniej wyjaśniona, i jest OK.

Fakt następny: Admin nie ogarnia tego portalu, niestety, stąd taki cyrk :)

Pozdrawiam.
Marcin Pana zachęcił? Proszę nie robić sobie żartów! zgadzam się w jednym: Admin nie ogarnia tego portalu, stąd taki cyrk! Może w końcu admin zabierze głos? Gdzie jest admin się grzecznie pytam?
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Niestety, ale sporo w tym racji - tylko niepotrzebnie operujesz troszkę wulgarnym

słownictwem, bo to do niczego nie prowadzi, przynajmniej dobrego :)

Gwoli wyjaśnienia: faktem jest, że Marcin mnie zachęcił do inicjatywy zorganizowania

konkursu, ale pomysł jest mój, jeżeli chodzi o tematykę i regulamin. Sprawa ta została

już wcześniej wyjaśniona, i jest OK.

Fakt następny: Admin nie ogarnia tego portalu, niestety, stąd taki cyrk :)

Pozdrawiam.
Marcin Pana zachęcił? Proszę nie robić sobie żartów! zgadzam się w jednym: Admin nie ogarnia tego portalu, stąd taki cyrk! Może w końcu admin zabierze głos? Gdzie jest admin się grzecznie pytam?


Kolego, no zachęcił, po prostu, i tyle. Może wyjechał na coś takiego, jak wakacje :) Też się

należy :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Fajnie, że się nie zgadzasz, nie wymagam tego od Ciebie, Agato:

Pustosłowie "kosz" jest dla mnie megakoszem, a jeśli jest jeszcze coś więcej od tego

określenia, to byłbym zadowolony :) Dla mnie to lenistwo, po prostu: a wystarczą

konkretne argumenty, ale po co? Bo albo się nie wie o czym się pisze, albo się nie chce -

i tak wychodzą nam grafomańskie koszyczki :D

Takie jest moje zdanie, Twoje szanuję, ale kompletnie się z nim nie zgadzam :)

Pozdrawiam!
Lenistwo autora jest nagradzane lenistwem czytelnika ;)
To wydaje mi się uczciwy układ...

Ah! Agato, niekoniecznie:

1. poecie może się zdawać, że wykonał kawał dobrej roboty, a...

2. ... zarzucane lenistwo, to już megasubiektywne odczytanie, poza tym...

3. to już kwestia gustu estetycznego, ewentualnie szkoły :)

Niestety, ale na ten układ nie idę :)

Serdecznie :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Miło, że chociaż Pan ogarnia.


Dziękuję, cała przyjemność po Mojej stronie, ktoś musi :D
Tak, faktycznie, mieliśmy okazję się przekonać. Mało nas Pan - jak słusznie tutaj zauważył analfabeta Arni przed popełnieniem orogwej eutanazji, z torbami nie puściłeś!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Niestety, większość wątków została skasowana przez niejakich: Arniego, Emila grabicza, ledwo głupiego, Marcina Erlina, Me, be, Arke Noego,marela, ale to, na co admin im tutaj pozwalał przechodzi ludzkie wyobrażenie, łącznie z pozwoleniem na organizację oknkursu na opowiadanie o życiu, gdzie o ile pamiętam marcin erlin, me,be i marel byli pomysłodawcami, nie mając zielonego pojęcia o literaturze. Więc ja się pytam, jak można pozwalać na konkurs, gdzie osoby go organizujące są debilami, analfabetami i wtórnym idiotami? Admin nie zweryfikował niczego i nikogo, a czym skończył się konkurs na opowiadanie o życiu, wszyscy chyba pamiętamy. Doszło do absurdu, gdzie Pan Rakoski został z urzędu odrzucony przez admina, chcąc zorganizować konkurs na opowiadanie o śmierci, bo uważany był...za marcina erlina ( cholera go zresztą wie). Uważam, że przez takie nieodpowiedzialne działanie, admin sam sobie szkodzi najbardziej, bo zwykli orogowicze słusznie, zresztą uważają, że takim marelom, me,be, arkom noego, ledwo głupim, emilom grabiczom, wolno więcej niż im.
Na szczęście nie wszyscy tak myslą.
Konkurs był bardzo udany, opowiadania sprawiedliwie ocenione, nagroda trafiła tam gdzie trafić miała, a jak komuś żal to już jego problem.
Osobiście ja nie mam nic przeciwko Tomkowi i Marcinowi.
Szanowna Pani nie zna widocznie organizatorów tego konkursu ( na opowiadanie o życiu)i chyba nigdy nie śledziła jego przebiegu i nie miała jakiejkolwiek ( internetowej czy tym bardziej w realu) styczności z tymi, z tymi...imbecylami! tutaj przyznaję rację M. Krzywakowi; który skutecznie, na szczęście eliminuje takie przypadki z portalu jak marel, erlin, me,be, arka noego, arni...itp.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Marcin Pana zachęcił? Proszę nie robić sobie żartów! zgadzam się w jednym: Admin nie ogarnia tego portalu, stąd taki cyrk! Może w końcu admin zabierze głos? Gdzie jest admin się grzecznie pytam?


Kolego, no zachęcił, po prostu, i tyle. Może wyjechał na coś takiego, jak wakacje :) Też się

należy :)
Bosz, ja już o nic więcej nie pytam, skoro Pan się publicznie przyznaje, że Marcin miał wpływ na pańskie decyzje. Oby admin po powrocie szybciutko wprowadził tutaj porządek.
Opublikowano

Panie Rakoski, tyle Pan piszesz o przestrzeganiu regulaminu na poezji.org, a tymczasem sam, jako organizator konkursu na opowiadanie o śmierci, ani nie panujesz nad porządkiem wśród tekstów zgłoszeniowych a, zgłaszasz do usunięcia tylko wybrane, jest kilka, od wielu tygodni wiszących, niespełniających warunków konkursu, ale nie zwracasz Pan na to uwagi. Dlaczego? Czyżby znajomi?

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Na szczęście nie wszyscy tak myslą.
Konkurs był bardzo udany, opowiadania sprawiedliwie ocenione, nagroda trafiła tam gdzie trafić miała, a jak komuś żal to już jego problem.
Osobiście ja nie mam nic przeciwko Tomkowi i Marcinowi.
Szanowna Pani nie zna widocznie organizatorów tego konkursu ( na opowiadanie o życiu)i chyba nigdy nie śledziła jego przebiegu i nie miała jakiejkolwiek ( internetowej czy tym bardziej w realu) styczności z tymi, z tymi...imbecylami! tutaj przyznaję rację M. Krzywakowi; który skutecznie, na szczęście eliminuje takie przypadki z portalu jak marel, erlin, me,be, arka noego, arni...itp.
Proszę nie mieszać nicków.
Byłam współorganizatorem konkursu i znam pomysłodawcę osobiście i proszę mi wierzyć że to poważny człowiek i bardzo słowny. A nicki które powstały żeby skompromitować Jego osobę to już inna kwestia. Z tym nie będę dyskutować.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Szanowna Pani nie zna widocznie organizatorów tego konkursu ( na opowiadanie o życiu)i chyba nigdy nie śledziła jego przebiegu i nie miała jakiejkolwiek ( internetowej czy tym bardziej w realu) styczności z tymi, z tymi...imbecylami! tutaj przyznaję rację M. Krzywakowi; który skutecznie, na szczęście eliminuje takie przypadki z portalu jak marel, erlin, me,be, arka noego, arni...itp.
Proszę nie mieszać nicków.
Byłam współorganizatorem konkursu i znam pomysłodawcę osobiście i proszę mi wierzyć że to poważny człowiek i bardzo słowny. A nicki które powstały żeby skompromitować Jego osobę to już inna kwestia. Z tym nie będę dyskutować.
Pani Agato! Nie wiem, czy Pani sobie żartuje czy też jest w jakimś stopniu uwikłana w pewne sprawy na orgu, ale nigdy nie uwierzę, że pomysłodawca konkursu to poważny i słowny człowiek! po tym, co wypisywał, jak się zachowywał i traktował ludzi na orgu, prędzej mi kaktus na ręku urośnie,niż Pani prawdę napisała. Nie wierzę też, że ktokolwiek mógłby tworzyć nicki w celu jego kompromitacji, bo sam czynił to najlepiej w sposób niedościgniony! mnie generalnie chodzi o to, że zadaniem admina było sprawdzenie kwalifikacji tego człowieka, przed zezwoleniem na organizację konkursu, a nie odcinanie się od wszystkiego, kiedy Erlin pokazał prawdziwą twarz.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Proszę Panów, przecież niejednokrotnie spotykalismy się tutaj z opiniami, że admin nie jest doskonały kilka osób ma u niego " fory" No ja bardzo proszę nie robić groteski z poważnej dyspóty.

Proszę przytoczyc te opinie. Kiedy się pan spotkłał z taką opinią i przy jakiej okazji? Narusza pan dobra osobiste administratora portalu w tym momencie. Nieładnie.
Proszę, o to przykład pańskiego znajomka, z którym się tak głaszczecie:
Prezesie,

takie normy surowe?
zakazy i nakazy?
nie przejmuję się nimi zupełnie


--------------------------------------------------------------------------------

Dnia: Dzisiaj 19:44:41, napisał(a): 6 kilo
Komentarzy: 847
Opublikowano

i kolejny przykład, co wolno jednym, a co nie:
co mówi nam regulamin?
1. Na www.poezja.org oceniamy utwór, nie autora:

cześć Jacuś, niezmiernie się cieszę, że Cię tu widzę :))
przesyłam nienachalne, taktowne, cichutkie pozdrowienia :)




--------------------------------------------------------------------------------

Dnia: Wczoraj 20:41:01, napisał(a): Dorota Jabłońska
Komentarzy: 931

www.youtube.com/watch?v=4oBj4ZI1DXM





Zgłoś złamanie regulaminu serwisu | Cytuj







cześć Dziecinko,
a ja Ciebie muskam mruczeniem gardłowym
niskim, basowym od którego ciarki rozkoszy
przechodzą od duszy do sfer rozkosznych,
Dorota, Dorrota, Dorrrota,
jacek.




--------------------------------------------------------------------------------

Dnia: Wczoraj 20:51:53, napisał(a): 6 kilo
Komentarzy: 851



Zgłoś złamanie regulaminu serwisu | Cytuj







Ah, czuję Jacuś te mruczące, łobuzerskie prądy :) Zgadzam się na wszystko!!!

Fly, umykam spod wiersza, nim przegonisz jak marcujące koty :))))))




--------------------------------------------------------------------------------

Dnia: Wczoraj 21:05:07, napisał(a): Dorota Jabłońska
Komentarzy: 931

www.youtube.com/watch?v=4oBj4ZI1DXM





Zgłoś złamanie regulaminu serwisu | Cytuj







a ja jako stary kocur
ale taki blondynek młodziutki,
w sumie bardzo fajny,
j.




--------------------------------------------------------------------------------

Dnia: Wczoraj 21:13:02, napisał(a): 6 kilo
Komentarzy: 851

Poezja org to portal literacki czy internetowa agencja towarzyska?

Opublikowano

i kolejny przykład:
O! Cześć Jacuś :)




--------------------------------------------------------------------------------

Dnia: Dzisiaj 09:05:50, napisał(a): Dorota Jabłońska
Komentarzy: 931

www.youtube.com/watch?v=4oBj4ZI1DXM





Zgłoś złamanie regulaminu serwisu | Cytuj







cześć Brzuszku,
jacek.




--------------------------------------------------------------------------------

Dnia: Dzisiaj 09:24:11, napisał(a): 6 kilo
Komentarzy: 851



Zgłoś złamanie regulaminu serwisu | Cytuj








6 kilo napisał:

cześć Brzuszku,
jacek.


Powysysam szpik z kości! Rozniosę na kopytach!!!

:))))))))))))))))))




--------------------------------------------------------------------------------

Dnia: Dzisiaj 09:28:38, napisał(a): Dorota Jabłońska
Komentarzy: 931

www.youtube.com/watch?v=4oBj4ZI1DXM





Zgłoś złamanie regulaminu serwisu | Cytuj







i to dopiero będzie przeżycie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
chcę, chcę, chcę,
o tak,
j.




--------------------------------------------------------------------------------

Dnia: Dzisiaj 09:34:43, napisał(a): 6 kilo
Komentarzy: 851



Zgłoś złamanie regulaminu serwisu | Cytuj







Eliko,
a Ty się na nas nie gniewaj,
my się tak akurat u Ciebie bawimy
bo Ty jesteś super dziewczyna,
jacek.

Ostatnio edytowany przez 6 kilo (Dzisiaj 09:38:17)




--------------------------------------------------------------------------------

Dnia: Dzisiaj 09:37:52, napisał(a): 6 kilo
Komentarzy: 851

Ale ja sobie nie życzę takich igraszek brzydala z marnymi poetkami, na literackim portalu! zrozumiano? iskajcie się w krzakch, stogach siana czy chlewie, po wiejsku, a nie na oczach orgowych gości, mnie na przykład.

Opublikowano

większość ludzi tu piszących i komentujących nie ma pojęcia o poezji i tzw. krytyce, nie zna się nawet na zasadach pisowni, interpunkcji, ortografii itd... ja pewnie po części też jestem taką osobą, ale funkcjonuję tu i ówdzie od jakiegoś czasu i nabyłem tzw. "oczytania" i tak na prawdę, to jest jedyny klucz jaki może używać komentator-amator. klucz który jest, powiedzmy, najbardziej sprawiedliwy i obiektywny dla autora. wpisy typu: podoba się lub nie itd... wyrażają tylko i wyłącznie zadowolenie z odbycia podróży z tekstem.
tak więc, jedyna rada jaką mogę Ci dać, to szukanie, czytanie, czytanie... i praca z tekstami. za 2-3 miechy, jeśli będziesz cierpliwy, dojdziesz do wprawy, uwierz;) pozdry




Dnia: Dzisiaj 11:10:24, napisał(a): były premier
Komentarzy: 994

doczekać czegoś nie z tej ziemi,(...)ziarnko poezji,
które tkwi w każdym ćwierćanalfabecie.


Były premierze, niestety jesteś taką osobą, która nie zna się na zasadach pisowni, pomimo oczytania o jakim piszesz.
Jedyna rada jaką mogę Ci dać, to szukanie, czytanie, szukanie i jeszcze raz czytanie. I oczywiście praca z tekstami pod względem prawidłowej pisowni...
za 2-3 miechy, jak będziesz cierpliwy, dojdziesz do wprawy, uwierz mi... zaczniesz wreszcie pisać słowo "naprawdę"- razem. Aby udzielać rad, trzeba być samemu wystarczająco dobrym. Ziarnko poezji niestety nie wystarczy. :(

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • sytuacja najgorsza

      znów piszę słowa 

      niech zechcą się rymować 

      niech wpadnie metafora i porównanie by poezja popłynęła a nie tylko szczekanie jak pies na pianie 

      wścieklizną się pojawie w twoim śnie 

      będę bał się wody która oczyścić potrafi ciało i krew a przede wszystkim serce i duszę 

      będę pompował w krwi obiegu gęsta ciemną maź

      nie krew bo ubogą w cały tlen 

      duszę się w twoim śnie 

      i płuca nie napełniają się w zyciodajną materię czyli (powtórzenie cholera ale inaczej sie nir da) z powietrza (jeszcze nie terwz uciekłem tym słowem ale zaraz padnie co w niedawnym wersie i oto jest juz tuz po nawiasie) tlen

      tlen 

      tlen 

      tlen 

      tlen (razy pięć widzisz to rymuje się ze sobą to samo słowo czy off)

      potrzebuję oddechu a jedyne co mam to dym z papierosów którym wśród czterech ścian oddycham i oddychałbym wszędzie tym nikotynowym szczęściem 

      na plaży i w lesie ale tam nie niesie mnie krok

      do monopolowego to jo

      ale nie dalej

      tylko gdy drobne uzbieram wyżebrać się uda na flachę 

      w kieliszek polane ale to niewystarczająca ilość 

      leję tani twardy alklhol w szklankę i wlewam w ryło 

      wuda do ryja

      vvdvdoryjv 

      czarnego skrzydła motyla

      zgubiony w pseudonimach 

      niesiony na skrzydłach 

      znikam

      by zasnąć w sen wieczny jako bezimmirnny

      i to moja nagroda 

      nie do wiary jaki jestem zjebany

      i przeklinać mogą niby inteligentni mówią słowa przysłowia ale prawdziwie mądrzy potrafią nie rzucić kurwą w stronę chama ggdy odpierdala bo w sercu mają miłość Pana i idą w jego słowa by na raj w życiu po sądzie ostatnim zapracować 

      a ja

      odchody piekła 

      robactwo co go diabeł się wyrzeka

      utopiony w rynsztoku z fekalii demonów i grzeszników z kotłów 

      po prostu 

      po kieliszku w szklance się żale 

      szczekanie a na pysku kaganiec

      zeby niepełne w szczęce i dziurawe

      nie obawę a odwagę wykarzesz gdy w twoim śnie będę nawiedzał cię 

      i eutanazję jak się należy z nabitej srebrem strzelby wymierzysz między oczy i nic nikogo tu nie zaskoczy 

      wyzionę tedy ducha i uleci w pył rozbita przez grzechy dusza i opuści atmosferę jak nikt mnie nie chce bo zrobiłem co mogłem by trafić w serce i zdradzić zaufanie i kolejną szansę zamienić na te ostatnie wzruszanie ramionami na nie

       

      czyli tak

      ja to pies 

      ja to pies chory na wściekliznę 

      za późno na ratunek należy ubić podłe złe zwierzę zagrożeniem jestem 

      oto nke pytam dziś pod koniec dziwnego tekstu kim jestem 

      bo wiem że dzięki nim (Oni) udało mi się dojść do błędu 

      obłędu w jakim tkwiłem

      sprawdź sobje wielbłada jako metafore w arabskich tekstach 

      ja nie jestem Nim

      demon z piekła mnie opętał 

      można powiedzieć 

      ale to nie inne byty kierowały mną a winnego mam siebie 

       

      to nie żale 

      to nie ku chwale

      to ku przestrodze dla ciebie żebyś widział dalej 

      niż ja widziałem 

      mimo okulara szkiełka tylko czubek własnego nosa dostrzegam 

      mimo uszu pełnych miodu nje słyszę szeptow innych niz krzyki ego które mi wmawia że jestem okej

      o jej

      olala 

      paczeko (fonetycznie z portugalskiego tłumaczy się na wysoko ale w niematerialnym sensie tylko wyniesion jakos tak nie wiem jak ci to wytlumaczyc sputaj w Hiszpanii) 

      ego 

      nie niosę światła myślę o sobie 

      ja jestem światłem 

      mów mi słońce 

      mówię o największej gwiezdzie którą znam też na b jak imię i ksywa które nadała mi rodzicielska decyzja i ksywka którą sobie sam potem wymyślam 

      b b b b b

      lubię choć nie wolno mi lubić nic tylko do siebie czuć wstręt i hejt jak nienawiść 

      czemu nie potrafię się zabić 

      skoczyć i skończyć 

      wybrać gałąź i owinąć szyję w pętle i runać niczym nazisci i skończyć jak Hussein tylko w pewności zostawić że napewno winny 

      zabiję cię 

      a to ja zasługuje na śmierć 

      przystaw mi broń do głowy i kurwa mać strzel

      niemetaforyczne jak liryczne zabójstwo tylko elektryczne krzesło ku ulgom 

       

      hau hau buda i łańcuch i kagancu na pysku a nie mi tu bazyliszku 

       

      oto ściana słów które nic nje znacząc cóż skąd miód i mleko i ze srebra zastawa na stole komus kto nie doceni nigdy bo jest matolem

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach




  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Mitylene tak owszem, zawsze  takie majestatyczne:) dziękuję ci:) pozdrawiam serdecznie:)
    • @brt chce wypić to co ty poproszę namiary kompoty browary dzięki stary
    • @violetta zapach tulonych płatków przywołuje pamięć z dzieciństwa malując w tej miniaturze ciepłe wspomnienie. Podoba mi się metafora " kipiących bzów"- uwypukla bujność tych kwiatów i ich czarodziejski zapach...
    • No to tak  Co zauważam w tym tekście to ostatnie wers za wersem za wersem trzy razy. Super to ale może zedytuj do pięciu bo to cyfra bez skazy gdy ma się dwie piątki w urodzenia dniach daty to się czuje więź. Super wiersz o monecie i reszcie której nawet nie wyda ekspedienkta bo nie jest podmiot liryczny wart centa choć poleciał na wersach. Złamany grosz to coś jak ruletka którą wygrał ale kasyno no nie było stać go na wypłatę bo swoją wdowią monetą o której nawet nie wiedział postawił poewnie piątkę i spadła kulka na kole na tą cyfę a jak czytamy w słowach księgi Wdowi grosz do bardziej wartościowych należy niż bogacza żetonów stosik, gdzie to nadmiaru kawałek fortuny, I tak cebulka wydobyta z dna pod dnem, rzucona na planszy na znaczek z cyfrą jak pięć udała się przepowiedzieć gdzie wyląduje kula na kole ale ale ale  ale ale ale nieświadomość daru gracza nieświadomość gry nie daje im kasyno wygranej zresztą nie stać ich nawet bo ta resztka dobra w nim głęboko pod zgnilizną duszy generalnie (głuopio rymować generalnie słowem ale jakoś tak wychidzi że w wielu miejscach gdzie nic nie można na szybko sklkelić w rym genrealnie słowo daje ten stan ulgi gdzie sklejasz wers rymem tak tu jerst kumasz mnie czy nie pewnie jedno i drugie to tako mądre jak i głupie to tak samo stoi twardo na nogach ale wie jak to jest upaść i twarda podłoga na własne życzenie leży pod twoim cielem (wymyślone słowo przywilej który grafomanowi się takoż samo należy jak i poetom czyli lp w skrócie kmwtw tak tu jest ma rymować się generalnie wielokrotnie najlepiej bo to wyjebanie fajne usłyszane w przestrzeni wersy mówią mi kiedyś a dziś wiem że jak i religia chrześcijańska jak i licencja poetica powinny być mi przywileje odebrane i na nic amen i na nic rymowanie w tekstu ścianie to już nie fajne gdy dziecko we mnie martwe jak sam je zabiłem monster artowaniem na nieświadomości oczywiście jak to ja oto ja kurwa mać (a przekleństwa karmią szatana ale i jemu należy się strawa bo to dziecko Boże i Stwórca marzy może że i Lucyferowi ostatecznie należy się raj (no koniec wojen niech ta pierwsza przykład da i pogodzi się zbuntowany anioł z SYnem Bożym drugim razem narodzonym wśród ludzi i zbijając piątki skończą terror wrogów ze światów niematerialnie istniejących) (zapomniane główne wątki i co zrobić gdy się leci w te klawisze i nie ma czasu wracać do wcześniej co się pisze i się chce tylko stawiać kolejne litery w słowa sylabami ustawione które się spacjami oddzieli bez interpunkcji bez kropek i przecinków bez kitu tu tylko nawiasy z takich znaków dziewczyno chłopaku ratuj to głowa po mocnych trunkach kończy się flaszka za cudzy pieniądz którą w gardło ze szklanki się wrzuca no kurde (choć rymowałoby się kurwa ale te przekleństwa to taka sprawa jednak niezajebista bo raz że karmią szatana który wciąż chce dla nas piekła jak i drażnią ucho i nieprzyjemna nastroju rozmowy wibracja wpada do mózga przez ucha kanały ślimaki (nieporadzisz na te nawiasy już nawet nie chce wracać do głównej myśli do pierwszych fraz do frazy która ten wyrzyg zaczęła tak tu jest tak się dzieje i to nieraz i się niezmienia oto ja tylko do przodu bez pomyślenia jak gaz do dechy gdybym wsiadł do samochodu za kierownice i pewnie pierwszy zakręt powinien być dla mnie oszukać przeznaczenie cudzym cierpieniem i wciąż niedocenienie dobra wokoło tylko ból i cierpienie, zaufanie do człowieka stracone i wzgarda i hańba (pierwsza myśll mi się przypomina znienacka nagła iskra że to komentarz wiersza o monetach pisałem i wkładzie nieświadomym z cebulki kmwtw generalnie piszę generalnie nielubiąc generalnie ale często gęsto to słowo czyli generalnie rymuje się gdy nie wpada nic lepszego do głowy i można z ulgą rymem z generalnie słowa rymowankę złożyć)  O walucie wiersz spowodował że powstaje ściana z tekstu która bezsensem okazuje się i niepotrzebnie wysłana w komentarzu powinna nie była się zacząć by nie mogła się skończyć ale oto ja w tym czasu się dla pokazu i wyżycia wśród szumu trunku którego spożycia w nadmiarze znalazłem szansę i jakoś tak myśli mam niecodziennie dostępne gdy zaciemnienie na umyśle należne z zamknięciem pyska idące w parze którego pożądanie czuje wśród współpasażerów byłych już przedziału pociągu który wiezie mnie nie na miejsce i nie na odpowiedni przystanek o nieodpowiednim czasie zapowiadane co do minuty dotarcie po krzywych torach po szynach które były złe jak moja osoba. A co do wiersza to super że poezja Ci przyszła wena i wiersz się udał bo w rymach wersach i zwrotkach jest forma podziwiam przy tym dniu a to sobota pa
    • @Berenika97 nie spodziewałam się takiego miłego odbioru. Dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...