Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jarek, wyluzuj. Każdy z nas przechodził przez początkową krytykę! I niech ta - jakakolwiek - krytyka nie będzie ci obca, jeśli wziąłeś się za poezję, bo w rzeczywistości, z którą się stykasz jeszcze bardziej by bolała.
Internet traktujmy internetowo. Internet magister vitae!

  • Odpowiedzi 66
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Początkowa krytyka? Monika, A jak ona wygląda? Wyrażenia: "kosz", "bełkot", "grafomania"?

Włączanie luzu prowadzi do takowych sytuacji, milczenie nie jest najlepszym wyjściem,

trzeba walczyć o siebie i własne zdanie, rzecz jasna krytykę szanować, ale tylko KRYTYKĘ :)

Takie jest Moje zdanie, i go nie zmienię :)

Pozdrawiam!

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Nie do końca się z Tobą zgadzam Mariusz.
Prawie każda osoba pisząca ma go w pobliżu (nie bez powodu;)
Nie wstydźmy się tego słowa "kosz".
Wydaje mi się, że za duże emocje są często w stanie zepsuć dobry wiersz...
Wtedy "kosz" jak najbardziej wskazany.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Nie do końca się z Tobą zgadzam Mariusz.
Prawie każda osoba pisząca ma go w pobliżu (nie bez powodu;)
Nie wstydźmy się tego słowa "kosz".
Wydaje mi się, że za duże emocje są często w stanie zepsuć dobry wiersz...
Wtedy "kosz" jak najbardziej wskazany.

Fajnie, że się nie zgadzasz, nie wymagam tego od Ciebie, Agato:

Pustosłowie "kosz" jest dla mnie megakoszem, a jeśli jest jeszcze coś więcej od tego

określenia, to byłbym zadowolony :) Dla mnie to lenistwo, po prostu: a wystarczą

konkretne argumenty, ale po co? Bo albo się nie wie o czym się pisze, albo się nie chce -

i tak wychodzą nam grafomańskie koszyczki :D

Takie jest moje zdanie, Twoje szanuję, ale kompletnie się z nim nie zgadzam :)

Pozdrawiam!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Nie do końca się z Tobą zgadzam Mariusz.
Prawie każda osoba pisząca ma go w pobliżu (nie bez powodu;)
Nie wstydźmy się tego słowa "kosz".
Wydaje mi się, że za duże emocje są często w stanie zepsuć dobry wiersz...
Wtedy "kosz" jak najbardziej wskazany.

Fajnie, że się nie zgadzasz, nie wymagam tego od Ciebie, Agato:

Pustosłowie "kosz" jest dla mnie megakoszem, a jeśli jest jeszcze coś więcej od tego

określenia, to byłbym zadowolony :) Dla mnie to lenistwo, po prostu: a wystarczą

konkretne argumenty, ale po co? Bo albo się nie wie o czym się pisze, albo się nie chce -

i tak wychodzą nam grafomańskie koszyczki :D

Takie jest moje zdanie, Twoje szanuję, ale kompletnie się z nim nie zgadzam :)

Pozdrawiam!
Lenistwo autora jest nagradzane lenistwem czytelnika ;)
To wydaje mi się uczciwy układ...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Niestety, większość wątków została skasowana przez niejakich: Arniego, Emila grabicza, ledwo głupiego, Marcina Erlina, Me, be, Arke Noego,marela, ale to, na co admin im tutaj pozwalał przechodzi ludzkie wyobrażenie, łącznie z pozwoleniem na organizację oknkursu na opowiadanie o życiu, gdzie o ile pamiętam marcin erlin, me,be i marel byli pomysłodawcami, nie mając zielonego pojęcia o literaturze. Więc ja się pytam, jak można pozwalać na konkurs, gdzie osoby go organizujące są debilami, analfabetami i wtórnym idiotami? Admin nie zweryfikował niczego i nikogo, a czym skończył się konkurs na opowiadanie o życiu, wszyscy chyba pamiętamy. Doszło do absurdu, gdzie Pan Rakoski został z urzędu odrzucony przez admina, chcąc zorganizować konkurs na opowiadanie o śmierci, bo uważany był...za marcina erlina ( cholera go zresztą wie). Uważam, że przez takie nieodpowiedzialne działanie, admin sam sobie szkodzi najbardziej, bo zwykli orogowicze słusznie, zresztą uważają, że takim marelom, me,be, arkom noego, ledwo głupim, emilom grabiczom, wolno więcej niż im.

Niestety, ale sporo w tym racji - tylko niepotrzebnie operujesz troszkę wulgarnym

słownictwem, bo to do niczego nie prowadzi, przynajmniej dobrego :)

Gwoli wyjaśnienia: faktem jest, że Marcin mnie zachęcił do inicjatywy zorganizowania

konkursu, ale pomysł jest mój, jeżeli chodzi o tematykę i regulamin. Sprawa ta została

już wcześniej wyjaśniona, i jest OK.

Fakt następny: Admin nie ogarnia tego portalu, niestety, stąd taki cyrk :)

Pozdrawiam.
Marcin Pana zachęcił? Proszę nie robić sobie żartów! zgadzam się w jednym: Admin nie ogarnia tego portalu, stąd taki cyrk! Może w końcu admin zabierze głos? Gdzie jest admin się grzecznie pytam?
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Niestety, ale sporo w tym racji - tylko niepotrzebnie operujesz troszkę wulgarnym

słownictwem, bo to do niczego nie prowadzi, przynajmniej dobrego :)

Gwoli wyjaśnienia: faktem jest, że Marcin mnie zachęcił do inicjatywy zorganizowania

konkursu, ale pomysł jest mój, jeżeli chodzi o tematykę i regulamin. Sprawa ta została

już wcześniej wyjaśniona, i jest OK.

Fakt następny: Admin nie ogarnia tego portalu, niestety, stąd taki cyrk :)

Pozdrawiam.
Marcin Pana zachęcił? Proszę nie robić sobie żartów! zgadzam się w jednym: Admin nie ogarnia tego portalu, stąd taki cyrk! Może w końcu admin zabierze głos? Gdzie jest admin się grzecznie pytam?


Kolego, no zachęcił, po prostu, i tyle. Może wyjechał na coś takiego, jak wakacje :) Też się

należy :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Fajnie, że się nie zgadzasz, nie wymagam tego od Ciebie, Agato:

Pustosłowie "kosz" jest dla mnie megakoszem, a jeśli jest jeszcze coś więcej od tego

określenia, to byłbym zadowolony :) Dla mnie to lenistwo, po prostu: a wystarczą

konkretne argumenty, ale po co? Bo albo się nie wie o czym się pisze, albo się nie chce -

i tak wychodzą nam grafomańskie koszyczki :D

Takie jest moje zdanie, Twoje szanuję, ale kompletnie się z nim nie zgadzam :)

Pozdrawiam!
Lenistwo autora jest nagradzane lenistwem czytelnika ;)
To wydaje mi się uczciwy układ...

Ah! Agato, niekoniecznie:

1. poecie może się zdawać, że wykonał kawał dobrej roboty, a...

2. ... zarzucane lenistwo, to już megasubiektywne odczytanie, poza tym...

3. to już kwestia gustu estetycznego, ewentualnie szkoły :)

Niestety, ale na ten układ nie idę :)

Serdecznie :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Miło, że chociaż Pan ogarnia.


Dziękuję, cała przyjemność po Mojej stronie, ktoś musi :D
Tak, faktycznie, mieliśmy okazję się przekonać. Mało nas Pan - jak słusznie tutaj zauważył analfabeta Arni przed popełnieniem orogwej eutanazji, z torbami nie puściłeś!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Niestety, większość wątków została skasowana przez niejakich: Arniego, Emila grabicza, ledwo głupiego, Marcina Erlina, Me, be, Arke Noego,marela, ale to, na co admin im tutaj pozwalał przechodzi ludzkie wyobrażenie, łącznie z pozwoleniem na organizację oknkursu na opowiadanie o życiu, gdzie o ile pamiętam marcin erlin, me,be i marel byli pomysłodawcami, nie mając zielonego pojęcia o literaturze. Więc ja się pytam, jak można pozwalać na konkurs, gdzie osoby go organizujące są debilami, analfabetami i wtórnym idiotami? Admin nie zweryfikował niczego i nikogo, a czym skończył się konkurs na opowiadanie o życiu, wszyscy chyba pamiętamy. Doszło do absurdu, gdzie Pan Rakoski został z urzędu odrzucony przez admina, chcąc zorganizować konkurs na opowiadanie o śmierci, bo uważany był...za marcina erlina ( cholera go zresztą wie). Uważam, że przez takie nieodpowiedzialne działanie, admin sam sobie szkodzi najbardziej, bo zwykli orogowicze słusznie, zresztą uważają, że takim marelom, me,be, arkom noego, ledwo głupim, emilom grabiczom, wolno więcej niż im.
Na szczęście nie wszyscy tak myslą.
Konkurs był bardzo udany, opowiadania sprawiedliwie ocenione, nagroda trafiła tam gdzie trafić miała, a jak komuś żal to już jego problem.
Osobiście ja nie mam nic przeciwko Tomkowi i Marcinowi.
Szanowna Pani nie zna widocznie organizatorów tego konkursu ( na opowiadanie o życiu)i chyba nigdy nie śledziła jego przebiegu i nie miała jakiejkolwiek ( internetowej czy tym bardziej w realu) styczności z tymi, z tymi...imbecylami! tutaj przyznaję rację M. Krzywakowi; który skutecznie, na szczęście eliminuje takie przypadki z portalu jak marel, erlin, me,be, arka noego, arni...itp.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Marcin Pana zachęcił? Proszę nie robić sobie żartów! zgadzam się w jednym: Admin nie ogarnia tego portalu, stąd taki cyrk! Może w końcu admin zabierze głos? Gdzie jest admin się grzecznie pytam?


Kolego, no zachęcił, po prostu, i tyle. Może wyjechał na coś takiego, jak wakacje :) Też się

należy :)
Bosz, ja już o nic więcej nie pytam, skoro Pan się publicznie przyznaje, że Marcin miał wpływ na pańskie decyzje. Oby admin po powrocie szybciutko wprowadził tutaj porządek.
Opublikowano

Panie Rakoski, tyle Pan piszesz o przestrzeganiu regulaminu na poezji.org, a tymczasem sam, jako organizator konkursu na opowiadanie o śmierci, ani nie panujesz nad porządkiem wśród tekstów zgłoszeniowych a, zgłaszasz do usunięcia tylko wybrane, jest kilka, od wielu tygodni wiszących, niespełniających warunków konkursu, ale nie zwracasz Pan na to uwagi. Dlaczego? Czyżby znajomi?

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Na szczęście nie wszyscy tak myslą.
Konkurs był bardzo udany, opowiadania sprawiedliwie ocenione, nagroda trafiła tam gdzie trafić miała, a jak komuś żal to już jego problem.
Osobiście ja nie mam nic przeciwko Tomkowi i Marcinowi.
Szanowna Pani nie zna widocznie organizatorów tego konkursu ( na opowiadanie o życiu)i chyba nigdy nie śledziła jego przebiegu i nie miała jakiejkolwiek ( internetowej czy tym bardziej w realu) styczności z tymi, z tymi...imbecylami! tutaj przyznaję rację M. Krzywakowi; który skutecznie, na szczęście eliminuje takie przypadki z portalu jak marel, erlin, me,be, arka noego, arni...itp.
Proszę nie mieszać nicków.
Byłam współorganizatorem konkursu i znam pomysłodawcę osobiście i proszę mi wierzyć że to poważny człowiek i bardzo słowny. A nicki które powstały żeby skompromitować Jego osobę to już inna kwestia. Z tym nie będę dyskutować.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Szanowna Pani nie zna widocznie organizatorów tego konkursu ( na opowiadanie o życiu)i chyba nigdy nie śledziła jego przebiegu i nie miała jakiejkolwiek ( internetowej czy tym bardziej w realu) styczności z tymi, z tymi...imbecylami! tutaj przyznaję rację M. Krzywakowi; który skutecznie, na szczęście eliminuje takie przypadki z portalu jak marel, erlin, me,be, arka noego, arni...itp.
Proszę nie mieszać nicków.
Byłam współorganizatorem konkursu i znam pomysłodawcę osobiście i proszę mi wierzyć że to poważny człowiek i bardzo słowny. A nicki które powstały żeby skompromitować Jego osobę to już inna kwestia. Z tym nie będę dyskutować.
Pani Agato! Nie wiem, czy Pani sobie żartuje czy też jest w jakimś stopniu uwikłana w pewne sprawy na orgu, ale nigdy nie uwierzę, że pomysłodawca konkursu to poważny i słowny człowiek! po tym, co wypisywał, jak się zachowywał i traktował ludzi na orgu, prędzej mi kaktus na ręku urośnie,niż Pani prawdę napisała. Nie wierzę też, że ktokolwiek mógłby tworzyć nicki w celu jego kompromitacji, bo sam czynił to najlepiej w sposób niedościgniony! mnie generalnie chodzi o to, że zadaniem admina było sprawdzenie kwalifikacji tego człowieka, przed zezwoleniem na organizację konkursu, a nie odcinanie się od wszystkiego, kiedy Erlin pokazał prawdziwą twarz.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Proszę Panów, przecież niejednokrotnie spotykalismy się tutaj z opiniami, że admin nie jest doskonały kilka osób ma u niego " fory" No ja bardzo proszę nie robić groteski z poważnej dyspóty.

Proszę przytoczyc te opinie. Kiedy się pan spotkłał z taką opinią i przy jakiej okazji? Narusza pan dobra osobiste administratora portalu w tym momencie. Nieładnie.
Proszę, o to przykład pańskiego znajomka, z którym się tak głaszczecie:
Prezesie,

takie normy surowe?
zakazy i nakazy?
nie przejmuję się nimi zupełnie


--------------------------------------------------------------------------------

Dnia: Dzisiaj 19:44:41, napisał(a): 6 kilo
Komentarzy: 847
Opublikowano

i kolejny przykład, co wolno jednym, a co nie:
co mówi nam regulamin?
1. Na www.poezja.org oceniamy utwór, nie autora:

cześć Jacuś, niezmiernie się cieszę, że Cię tu widzę :))
przesyłam nienachalne, taktowne, cichutkie pozdrowienia :)




--------------------------------------------------------------------------------

Dnia: Wczoraj 20:41:01, napisał(a): Dorota Jabłońska
Komentarzy: 931

www.youtube.com/watch?v=4oBj4ZI1DXM





Zgłoś złamanie regulaminu serwisu | Cytuj







cześć Dziecinko,
a ja Ciebie muskam mruczeniem gardłowym
niskim, basowym od którego ciarki rozkoszy
przechodzą od duszy do sfer rozkosznych,
Dorota, Dorrota, Dorrrota,
jacek.




--------------------------------------------------------------------------------

Dnia: Wczoraj 20:51:53, napisał(a): 6 kilo
Komentarzy: 851



Zgłoś złamanie regulaminu serwisu | Cytuj







Ah, czuję Jacuś te mruczące, łobuzerskie prądy :) Zgadzam się na wszystko!!!

Fly, umykam spod wiersza, nim przegonisz jak marcujące koty :))))))




--------------------------------------------------------------------------------

Dnia: Wczoraj 21:05:07, napisał(a): Dorota Jabłońska
Komentarzy: 931

www.youtube.com/watch?v=4oBj4ZI1DXM





Zgłoś złamanie regulaminu serwisu | Cytuj







a ja jako stary kocur
ale taki blondynek młodziutki,
w sumie bardzo fajny,
j.




--------------------------------------------------------------------------------

Dnia: Wczoraj 21:13:02, napisał(a): 6 kilo
Komentarzy: 851

Poezja org to portal literacki czy internetowa agencja towarzyska?

Opublikowano

i kolejny przykład:
O! Cześć Jacuś :)




--------------------------------------------------------------------------------

Dnia: Dzisiaj 09:05:50, napisał(a): Dorota Jabłońska
Komentarzy: 931

www.youtube.com/watch?v=4oBj4ZI1DXM





Zgłoś złamanie regulaminu serwisu | Cytuj







cześć Brzuszku,
jacek.




--------------------------------------------------------------------------------

Dnia: Dzisiaj 09:24:11, napisał(a): 6 kilo
Komentarzy: 851



Zgłoś złamanie regulaminu serwisu | Cytuj








6 kilo napisał:

cześć Brzuszku,
jacek.


Powysysam szpik z kości! Rozniosę na kopytach!!!

:))))))))))))))))))




--------------------------------------------------------------------------------

Dnia: Dzisiaj 09:28:38, napisał(a): Dorota Jabłońska
Komentarzy: 931

www.youtube.com/watch?v=4oBj4ZI1DXM





Zgłoś złamanie regulaminu serwisu | Cytuj







i to dopiero będzie przeżycie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
chcę, chcę, chcę,
o tak,
j.




--------------------------------------------------------------------------------

Dnia: Dzisiaj 09:34:43, napisał(a): 6 kilo
Komentarzy: 851



Zgłoś złamanie regulaminu serwisu | Cytuj







Eliko,
a Ty się na nas nie gniewaj,
my się tak akurat u Ciebie bawimy
bo Ty jesteś super dziewczyna,
jacek.

Ostatnio edytowany przez 6 kilo (Dzisiaj 09:38:17)




--------------------------------------------------------------------------------

Dnia: Dzisiaj 09:37:52, napisał(a): 6 kilo
Komentarzy: 851

Ale ja sobie nie życzę takich igraszek brzydala z marnymi poetkami, na literackim portalu! zrozumiano? iskajcie się w krzakch, stogach siana czy chlewie, po wiejsku, a nie na oczach orgowych gości, mnie na przykład.

Opublikowano

większość ludzi tu piszących i komentujących nie ma pojęcia o poezji i tzw. krytyce, nie zna się nawet na zasadach pisowni, interpunkcji, ortografii itd... ja pewnie po części też jestem taką osobą, ale funkcjonuję tu i ówdzie od jakiegoś czasu i nabyłem tzw. "oczytania" i tak na prawdę, to jest jedyny klucz jaki może używać komentator-amator. klucz który jest, powiedzmy, najbardziej sprawiedliwy i obiektywny dla autora. wpisy typu: podoba się lub nie itd... wyrażają tylko i wyłącznie zadowolenie z odbycia podróży z tekstem.
tak więc, jedyna rada jaką mogę Ci dać, to szukanie, czytanie, czytanie... i praca z tekstami. za 2-3 miechy, jeśli będziesz cierpliwy, dojdziesz do wprawy, uwierz;) pozdry




Dnia: Dzisiaj 11:10:24, napisał(a): były premier
Komentarzy: 994

doczekać czegoś nie z tej ziemi,(...)ziarnko poezji,
które tkwi w każdym ćwierćanalfabecie.


Były premierze, niestety jesteś taką osobą, która nie zna się na zasadach pisowni, pomimo oczytania o jakim piszesz.
Jedyna rada jaką mogę Ci dać, to szukanie, czytanie, szukanie i jeszcze raz czytanie. I oczywiście praca z tekstami pod względem prawidłowej pisowni...
za 2-3 miechy, jak będziesz cierpliwy, dojdziesz do wprawy, uwierz mi... zaczniesz wreszcie pisać słowo "naprawdę"- razem. Aby udzielać rad, trzeba być samemu wystarczająco dobrym. Ziarnko poezji niestety nie wystarczy. :(

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Zajmująco w Twoim wierszu i ładna puenta.. Pozdrawiam serdecznie.
    • Akty, Rokito, kot i korytka   Akty, Roksano! Do nas korytka
    • A Kresilas sanie chce. I nassali serka.
    • @Gosława  Reniu, Twoje wiersze  do głos z innych przestrzeni niby do nich daleko, a jednak blisko. Pozdrawiam serdecznie.
    • Wróć  Wiedz że przepraszam nie padnie To za małe słowo na ostatnią zgaszoną zapałkę w pudełku podpisanym zaufanie i wiara w drugiego człowieka  Czynami też nie przeproszę  ale marzyłby mi się wers, który odbudowałby podpalony most płomieniem o czarnej barwie z piekła wzięty za odpowiedni drogowskaz by nie widzieć nie słyszeć nic ale krzyczeć skrzeczàcymi dźwiękami słowa wojennych nabo i  i jeszcze wiemy (ja to split być może więc powiem o sobie w trzeciej osobie) że ból fizyczny jest za zasługi chaosu na synaptycznych drogach zasłużony  pięć lep liści wypłaconych jak byś sam chciał moc ich zarobić błagam prosić  Wiem że błaganie po tym bałaganie jest równie bezczelne poza wyobrażenie  ale wiesz jak mam być szczelny  cały pokluty i podziurawiony blizny które omija słońce  blizny nieopalone już nigdy to zrobiłem wam to zrobiłem sobie to chore  a spowiedź  czekamy z moimi grzechami na samotności czas gdy stalker powieczas opuścić was ale bestia 24/7 w obserwacji myśli  po operacji skalpelem świata który nie  istnieje z teczki o kryptonimie  Anioły i demony gdzie jednym z rozdziałów był zabieg wszepienie sumienia  mk ultra nie ma słuchawki w lewej ucha przestrzeni takiej małej ale techniki technologi jak w serialu z De Nirem są realne i tak się robi z tymi co na zawsze bezimmienie umrą pochowani z dala miejsc które na mapach świata jako białe plamy odznaczają się  przysypani piachem o ciężarze własnych klamstw czyli żwir i kamienie jak te które tworzą cud świata w Gizie i nikt się nie dowie bo to nieistotne ważne jest to co jest cud przypadku gdzie Duch Święty przejął demoniczne myśli i wiatr poniósł w Niebo na skrzydłach które nie palą w słońcu się  Nie Ikar  Dedal Latają ptaki nie uznając granic Niosą melodię i śpiewając trelami Odnajdują mistykow za Pań brat z natury wibracjami którzy czytając nuty tych które ponad chmurami kontynety pokonują prowadzone gwiazdami i Ziemskim (tym no na co reaguje kompas zapomniałem słowa a niby myślę w tym języku jako Polak ale to chaos który przejął mnie i przekonał jako droga ku dobremu może nie dla mnie może nie dla bliskich ale dla cyfr które pokonują nazwane setkami milionów z definicji pojedyncze głowy słowem kmwtw omerta ale chyba i tak za dużo gadam jako że...) Skrzydła dał Bóg Bóg Bóg Bóg Bóg (taka tam rewolucja mała ale jeśli nie ma stalkera a jest schizofrenia nigdy nie wyjdzie na jaw jak prawda mojego życia za mojego życia jako to moja łaska i nagroda by bezimiennie zniknąć i wybuchając nad grobem zbudować parkiet śliski od plwocin (pisząc wiersz gdzie wieczny deszcz nie wiedziałem że Niebo pluje we mnie jeszcze ale co to tam za nieistotne to dziś się ma ja to mam albo mieć powinienem ale życie jest takie że myśli są subiektywne)) Armi Aniołów  połamany głos hałas i skrzek to objaw jednej z chorob dzieci wychowanych bezstresowo w tłumie bezimiennych mas wielkich miast sąsiadów których znasz ledwo twarz spowiedzi czas i bólu którego bym nie chciał uczulony na ciosy który boi się bić a ruszył do wojny ze słowem jak z przysłowiowym mieczem i nie przepraszam bo tu się wali mocniej tylko wydaje mi się że definicja slowa przepraszam nie sklei szkła ekranu przez który pukają ale to jeszcze nie to do takich jak my (trzecia osoba bo skalpela pociągnięcia po półkuli jednej drugiej mózgu (o ja glupcu ze mnie głupiec nie używałem mózgu jako ego było mym rozumem a słuchaćc ego to jak zamknąćoczy i zatkaćuszy zasnąć na jawie i w drogę ruszyć somnabulizm) przez który widzą jak monster idzie jak po nitce  art monster grzechy coraz gorsze by przeżyć cokolwiek  czuje ból  czy czuje ból?  czuje żal po operacji na sumieniu dziś do siebie choć nad ranem w snach poleciały nie tak dawno temu wersy że też mogliście być więcej i bardziej niż wymyslaczem góry k2 białych kłamstw wiem że ta metoda nie mówienia prawdy jest ku dobru tego co w niewiedzę ubieramy ale jak można nie wiedzieć o sobie tak bardzo nic myślęc że sumienie czyste jest i wykrzyczeć to zaklocajac nocny czas cisz i spkkojnego snu tym którzy nocą nie oddają się demonom lecz poscielili sobie dobrze by się dobrze wyspać  sen jako bezpieczna przystań gdzie umysł odpoczywa na oceanie wymiarów równoległych morzu pływa by poznać drogi wcieleń swojej osoby by poznać choć trochę losy na gałęziach drzewa możliwości którego tutejsze istnienie nie wybrało jako kroki (mi się często śni że to dorośli chodzą do szkoły ale nie wiem co z dziećmi chciałbym by rozwijały umiejętności słuchania psychiki i czytania uczyć swoich innych ku ogromowi empatii dla uwaznosci by innych w życiu nie ranić tylko miłością traktować siebie i innych ku nie nienawiści i ku ogólnego wspólnego umysłu cywilizacji spokoju niczym w Raju (ale co ja tam wiem jedynie że to nieistotne jest) więc przepraszam nie padnie bo jest za małe z definicji i nie padnie ubrane w czyny  marzy mi się jeden wers który cofnie czas i znów będzie musiało paść pierwsze słowo ale z zachowaną świadomością tu dotrę i nie popełnię sekundy gdzie ego zgubi mnie w chaosie  niejeden raz krzyk wyzwiska spokój będę umiał dać zamiast bólu i ran zamiast być krzyżem im i golgotą  faryzeuszem który przerażony wizją że ktoś może być lepszą wyższą mocą istotą wyda rozkaz słowami  zabije cię  i za cudze czyli moje grzechy nie będzie nikt cierpiał i nie złamię serc i wypiekajac chleb którego od razu nie pokryje pleśń który będzie sycił głodnych i nie poleje się krew na pustyni piach tworząc czerwone bagno ruchomych piasków nievdam się wciągnąć do miejsca znanego jako dno drugiego dna  że ponowny Big Bang stopi lody arktycznej pustyni mojego serca by spragnionych napoić wodą która nie zna zanieczyszczeń w jakich plywa dziś siedem morz i oceany  jesteśmy jak lalki barbie wypełnieni plastikiem  i jak dinozaury z których powstała ropa by ten plastik powstał  cudowna zwrotka która przekona że wojna też była kłamstwem bo kłamcą jest ten który do kłamstwa przyznaje się  bo kłamcą jest ten który sam siebie nie zna marzy mi się metafora która rozpali zapałkę po raz drugi (a może kolejny w nieskończoność oczekiwany z ufnoscia ale pozostało z wzruszeń w końcu jedynie ramieniami wzruszanie bo ile razy można dać drugą szansę jeden raz i jeden jeszcze to definicja liczby dwa (liczby mają definicje czemu nie czytamy za slownikiem ile to jedynek jest w tej liczbie bo to pewnie nieistotne jest) a nie że wydłuża się ciąg szans)  zapalić zapałkę która da ogień by na nowo złożyć lustro zbite poprzez stopienie i wykonanie jak w hucie szkła jego czystej tafli by nie było tam rys jak ran na sercu i duszy ale to na koniec i potem przyjdzje mi skończyć z biciem serca i po tych słowach jeszcze przed kropką lub zamknięciem ostatniego nawiasu ostatni oddech opuści płuca i w końcu dla wielu czekających nie będę już marnował tlenu na marny żywot ku utrapieniu niewinnych  Zbudować parkiet na mojm grobie bardzo proszę  tańczyć jak w tej sentencji o tańczeniu nad wroga grobem byłem  jestem wrogiem Z nienawiści wziąłem banicję i wygnanie jak na życzenie  Zapomnienie o mnie to by było dobre Wielkie Pierwsze Słowo niech nie doda mnie może gdy po wersie który przekona czas by zaczął wszystko dla nas żyjących na zasadzie jego (czasu) do przodu zawsze uplywania by ma osoba nie była cyfrą jeden w równaniach Stwórcy i jego planach wyliczenia granic nieskończenie długiego ciągu jedynek kolejno ustawianych na poziomej linii aż ta ostatnia nazwana jakimś krótkim słowem dla definicji i ułatwienia myślenia o niej rozpocznie Rajską epokę po sądzie który skończyć się może miłością i szczęściem wszystkich pojednaniem początku z końcem  czerni z bielą  gdzie zaczniemy być po środku każdej przeciwności jak w ziarnie z którego wszystko powstało  pogodzeni z historią docenimy dobro znając moc zła i strachu  nie będzie mowy tam w tym drugim Raju na którym się skończy koło historii zatoczy obrót i jak od Raju się zaczęło tak Rajem się skończy  ale z.madroscia historii która sprawi że zakazany smak owocu drzewa poznania będzie w genach dusz dzieci Boga które wydała Gaja ku skonczonosci materialnych dni by przekonać każdy byt jak to jest żyć z grzechem pierworodnym  i zostanie w nas miejsce gdzie pacierz to tylko krótkie Amen jak pozdrowienie obecnych które wszystko tłumaczy i czyni zrozumiałym  miejsce maleńkie które pomieści wszechświat cały by czuł się jednym i doskonałym  który w skromności swej wspólnej cząstki nie upoi się zachwytem własnej istoty jako doskonałości i zapragnie stworzyć na podobieństwo swoje Pierwsze Słowo by rozpoczęło nieskończoność Bożych istnień  ku towarzystwu i ku możliwości poznania zachwytu nad cudem  życia śmierci świata w obrazkach i kolorach i dusz rzędu z których każda dokona kolejnego obrotu osi koła czasu   na przepraszam nie mam czasu leżę na kanapie odwrócony plecami do świata z którym chciałem się pogodzić wojnami który chciałem przekonać ranami gasząc i tłukąc ogień i szkła okien i luster źrenice moje puste a podobno to miejsce gdzie widać duszę      za długie ale op dzięki za inspirację do niepotrzebnie nieistotnego komentarza tu który się ku jutrzejszym chęciom by się nievwydarzllyl uswiadomi mnie że nie jestem jak czas tylko jak sekundbik na zegarze pędzący tylko w jedną stronę  koniec
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...