Smutek_Jan Opublikowano 28 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Czerwca 2010 i znów koniec dnia co dzień taki sam za nim nowy nie panuję nad bytem wyłożyć na łóżku sen o chwili z napisem ważne do spreparowania ukrytych elementów stresu w mózgu wre jak we młynie doprowadza do szału wkurza wszech przyklask nie rozumie zaginionego instynktu zachowawczego nie potrafię już wyrazić abstrakcyjności kadr z własnego życia
Anna_Para Opublikowano 30 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 30 Czerwca 2010 Wiersz niezły. Wszech - z dodatkami należy pisać łącznie! Brakuje mi wyrazistości pointy! Lubię, jak w finale opada mi szczęka i wiem, czemu (komu) dziwi się autor, czy podmiot liryczny. Ale jest nieźle! Tak sobie myślę. Cieplutko, Para:) (Nieuprawniona, żeby się wymądrzać).kadr z własnego życia ma kolor cudzych pończoch albo coś o tym charakterze. Ale fajne, fajne.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się