cezary_dacyszyn Opublikowano 26 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Czerwca 2010 jak umrzeć to w pejzażu czerwonym kiedy czeszesz Kseni włosy a gwiazdy nieba mroźnego niegroźne za oknem nie bolą odłamkami skier powietrza i kiedy Cyprian w gorącej kąpieli bezpieczny trapezu wanny uchwycony nadziei mydlanej świadomy naszego istnienia nieświadomy mojego umierania ale przecież koniecznie nie chcę umierać a ta chwila to zaledwie ułamek ulotna sekunda jedna z tysięcy których biliard tak chciałbym zatrzymać a to nie sen to jawa paskudna świadomość niemożność zatrzymania tego co najważniejsze gorycz istnienia pełnia istnienia istnienie ... Wolin 01 XII 2005 https://www.youtube.com/watch?v=nMLhMss5rFQ
krzysztof marek Opublikowano 26 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 26 Czerwca 2010 poruszył mnie klimat godzenia z rzeczywistością. tak sobie wyobraziłem matkę szykującą dzieci spać i ojca który ma świadomość nieuchronnego odejścia. podoba się okrutnie wiersz. pozdrawiam cezary.
Baba_Izba Opublikowano 26 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 26 Czerwca 2010 Interesujący wiersz, porusza tematem, oryginalny styl pisania, ładnie nakreślony, po prostu: dobry! Serdeczności - baba
Jacek_Suchowicz Opublikowano 27 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 27 Czerwca 2010 forma nie moja ale temat dość ciekawy to co najważniejsze - to w nas zostaje, żyjemy z tym po tej czy tamtej stronie pozdrawiam Jacek
Magda_Tara Opublikowano 27 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 27 Czerwca 2010 taki stary ten wierszyk, Cezary, a taki nie stary podchodzę do Ciebie już po raz setny i boję się przytulić ten wiersz.bojenie i konieczność bycia z nim - taki jest ten wiersz fantastyczny :)) Cezar
cezary_dacyszyn Opublikowano 27 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Czerwca 2010 krzysztof marek - czytasz jak najbardziej należy :-) Mijają kolejne latka a Zycie tak samo boli. I cieszy :) Dzięki za komentarz :-)
cezary_dacyszyn Opublikowano 27 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Czerwca 2010 Baba Izba : fajnie , że się podoba . Pozdrawiam :-)
cezary_dacyszyn Opublikowano 27 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Czerwca 2010 Jacek Suchowicz : fajnie , że oprócz zajrzenia coś skrobnąłeś . Thank You :-)
cezary_dacyszyn Opublikowano 27 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Czerwca 2010 Magda Tara : fantastyczny ?! Cieszę się , ale nie dam rady tak za każdym razem . Zawsze mam rozterki co wklepać i czasami robię to niedbale bo ... I chwilowo czuję się jag Mag :-) Tylko czy Mag da jeszcze coś co będzie COŚ ? Oto jest pytanie ...
Oxyvia Opublikowano 27 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 27 Czerwca 2010 Ciekawy wiersz, oryginalnie napisany. Czytając go mam przed oczami samobójcę, który próbuje podciąć sobie żyły w kąpieli, ale nie jest do końca przekonany, czy naprawdę chce umrzeć. Taki obraz zobaczyłam, choć nie wiem, czy to było zamierzeniem Autora.
Nata_Kruk Opublikowano 28 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 28 Czerwca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Podobnie pomyślałam o treści wiersza. Pozdrawiam Czarek... :)
cezary_dacyszyn Opublikowano 28 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Czerwca 2010 Oxyvia J. : Ty już chyba po raz drugi podejrzewasz mnie o skłonności samobójcze :( Od momentu urodzenia wszyscy powoli umieramy - niestety . W ciągu życia cieszą nas proste sprawy jak chociażby ciepło rodzinne . Ale kto z nas wie , czy TO nie będzie jutro ? Ta świadomość boli , czasami przeraża - zwłaszcza gdyby zdarzyło się przedwcześnie . Ja za takie przedwcześnie uznaję osierocenie dzieci ... Stąd taki klimat w tym wierszu . Dzieci trochę podrosły , mimo to nadal nie chcę - dlatego gorycz istnienia w jej pełni ...
cezary_dacyszyn Opublikowano 28 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Czerwca 2010 Nata Kruk : no to OK :-)
Marek Konarski Opublikowano 29 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 29 Czerwca 2010 Ładnie się zaczyna ale potem : świadomy naszego istnienia nieświadomy mojego umierania ale przecież koniecznie nie chcę umierać a ta chwila to zaledwie ułamek ulotna sekunda jedna z tysięcy których biliard tak chciałbym zatrzymać a to nie sen to jawa paskudna świadomość niemożność zatrzymania tego co najważniejsze gorycz istnienia pełnia istnienia istnienie ... Co to jest ?! Autor z peelem zapowietrzyli się egzystencjalnie ?! :))) Wyrzucić i zapomnieć...
Oxyvia Opublikowano 29 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 29 Czerwca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie podejrzewam Cię o skłonności samobójcze! Nie utożsamiam Peeli z Autorami! Natomiast z wiersza nie wynika (dla mnie) to, o czym piszesz w odpowiedzi do mnie. Nie widzę tego w treści. Pozdrawiam ciepło i - ciesz się życiem! Nie martw się śmiercią! Szkoda życia, Cezary! :-) Oxy.
Pielgrzym Ostatni Opublikowano 29 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 29 Czerwca 2010 Cezary, Porusza, dotyka i działa na wyobraźnię. Czegóż więcej chcieć od wiersza. Mimo że, jak myślę zamierzone, to trochę mi przeszkadzają powtórzenia (mojego umierania / nie chcę umierać, chciałbym zatrzymać / niemożność zatrzymania, ostatnie 3 istnienia). Pozdrawiam serdecznie Piotr
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się