Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

autostradą nr 888
sunąłem prosto
w objęcia Archanioła Michała
za mną - stado czarnych ogarów
jak na zwolnionym filmie
wyrywało w biegu
kawały rozgrzanej nawierzchni
zabiegały z dwóch stron
poczułem opór pod stopą
nie dało się przyspieszyć
moje błękitne porshe
splamione brudem przewinień
skorodowane od ciężkich przeżyć
stawiało opór
przeciwnej wichurze
zmartwienie, czy wystarczy
paliwa łaski
nie pozwoliło mi zasnąć
za kierownicą
i nagle przypomniałem
że mam "turbo doładowanie"
spojrzałem przez szyber-dach
cicho westchnąłem
gdzieś nade mną
poszum archanielskich skrzydeł
na autostradzie nr 888



* 888 - to gematryczny odpowiednik greckiego imienia Jezusa i symbol nieskończonej (bo trzykrotnie powtórzonej) doskonałości (7+1).

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Te ogary (czarne psy) symbolizują zło które mnie ściga na drodze ku zbawieniu... a "turbo - doładowanie" to oczywiście - modlitwa. Może powinienem pisać bardziej jasno, żeby można się było domyślić... ale tak to już jest, że moje wiersze największe znaczenie mają tylko dla mnie.... sens jest. :) choć to bardziej taka metaforyczna historyjka... może leciutko banalna...
Pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.





A ty gdzie się wybierasz??

Oszalałeś?

Siedź i pisz!

Wiesz ile razy po mnie jeździli(po moich wierszach) ile razy na nie napluto ?
Np. Taki pan Krzywak lubi określać wiersze tych co się dopiero uczą mianę kup, gniotów itp.
o innych nie wspomnę, bo dużo ich tu i na innych portalach. Tzw. poeci, którzy nie liczą się z uczuciami innych.
Dobrze piszą to noszą głowę wysoko tylko po drodze zgubili to co najważniejsze w człowieku
SERCE. Szkoda tylko, że mają dobre wiersze, bo aż się czytać je nie chce wiedząc kto je napisał(stworzył)


Pisz nadal! :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.





A ty gdzie się wybierasz??

Oszalałeś?

Siedź i pisz!

Wiesz ile razy po mnie jeździli(po moich wierszach) ile razy na nie napluto ?
Np. Taki pan Krzywak lubi określać wiersze tych co się dopiero uczą mianę kup, gniotów itp.
o innych nie wspomnę, bo dużo ich tu i na innych portalach. Tzw. poeci, którzy nie liczą się z uczuciami innych.
Dobrze piszą to noszą głowę wysoko tylko po drodze zgubili to co najważniejsze w człowieku
SERCE. Szkoda tylko, że mają dobre wiersze, bo aż się czytać je nie chce wiedząc kto je napisał(stworzył)

Ps. Ja też robię błędy. I co z tego?
Zawsze można poprawić :)) mamy ABC Alleluja:))


Pisz nadal! :)


No cóż... dla mnie osobiście najważniejsza jest treść, choć oczywiście błędów jak najmniej! Pozdrawiam.
Opublikowano

Jeśli "zboczysz w boczną dróżkę".....rozwiążę "umowę o pracę" hahaha!
Mnie też opluwają....nawet nie komentując!Wiem, że czytasz wszystko zorientujesz się sam, gdzie najbardziej "trzeszczą potencjometry".Pozdrawiam "marokańsko" -;)))))))))~~Gocha

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Sosna   Często bywa tak na świecie, że cudowne z razu dziecię gdy z dzieciństwa wyjdzie wiekiem szarym staje się człowiekiem. Bywa czasem też inaczej, że paskuda i prostaczek wśród splątanych losu ścieżek tę najlepszą z dróg wybierze. By potwierdzić to przysłowie zaraz bajkę Wam opowiem: W wiekowego wnętrzu boru z suchej szyszki raz wyrosła chuda lecz podwójna sosna. Że los nie dał jej wyboru wrosła w ziemię korzeniami, zaszumiała konarami w chłodnym cieniu starych dębów. Chociaż rosła nie zbyt tęgo, pokochała swoje miejsce rzec by można całym sercem. Lecz, że chuda, poskręcana, pośmiewiskiem wnet się stała wszystkich drzew. Wciąż wzbudzała, że tak powiem, ironiczny wśród drzew śmiech. Nigdy nie wiesz co los niesie. Przyszła wkrótce taka jesień, wróg okrutny napadł kraj. Palił wsie, wycinał drzewa, niszcząc, pieśń triumfu śpiewał. W końcu dotarł też do boru i w pień wyciął ten nasz gaj. Ciął jak leci, do oporu: dęby, świerki, ciął modrzewie, inne drzewa. Czemu nie wiem, lecz oszczędził brzydką sosnę (tylko się domyślać mogę, że wspólnego coś to miało z nietypową jej urodą...). Przyszła wiosna, a na wiosnę wróg się zmęczył i dał nogę. Grzana słońcem, lana wodą rosła sosna w górę śmiało. Na porębie posadzono zaś sosnowy, młody las. Przez las drogi wytyczono... Mijał czas... Już nie krzywa rosła sosna, ale prosta i wyniosła. Jak matrona o dwóch głowach, jak królowa w dwóch koronach nad rzędami młodych sosen górowała wiele wiosen i jak gminna wieść nam niesie, gdy ktoś zgubił drogę w lesie, szybko w górę oczy wznosił i o pomoc sosnę prosił, a że ona teraz stała tam gdzie drogi dwie się zbiegły, chętnie drogę wskazywała tym co z dala ją dostrzegli.
    • @Stukacz Fajnie i sympatycznie  ... a gdzie one spać chodzą Pani zapytała a Gosia... speszona nic nie powiedziała  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • Podpowiem ci literówkę:, beze mnie. Pozdrawiam
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Świadomość oczekiwań ze strony bliskich bywa męcząca, ale też mobilizuje. Co do wchodzenia na głowę, nikt tego nie lubi, ale jedni sobie dają, inni nie:). Pozdrawiam
    • oj chyba za wcześnie przy minus dwudziestu bo zaraz zamarznie i zmarnieje w mig wymrozić nas musi by niemądre gesty oraz głupie myśli zniszczyć zmienić w pył   krokus się zatrzymał w śniegu utkwił kiełek poczeka chwileczkę gdy ociepli się by na białej łące w tej śniegowej bieli niebieskim zaskoczyć pewnie oczy twe :)))  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...