Agata_Lebek Opublikowano 17 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2010 między grudniem a sierpniem nie mogę oderwać się od wiersza stale do mnie przychodzi współbrzmimy w eterycznych amplitudach związani na skutek feromonów kontaktowych w sposób afektywnie znaczący przebłysk osobliwość dalej już tylko gąszcz rzeka turnia akordy oktawy interwały półtony widmo dźwięku i - jego dyszkant
Dorota_Jabłońska Opublikowano 17 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2010 Dominanta i tonika :) Pozdrawiam
WiJa Opublikowano 17 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2010 Chociaż nie zaleca się twórczości o twórczości, ale któż tego nie robi. Tym bardziej jeżeli się to robi z ciekawej strony. A jeszcze bardziej (tym bardziej) interesuje mnie ten wiersz dlatego, ponieważ jest to opis, z którym w gruncie rzeczy każdy może się identyfikować, a przynajmniej, w którym może się widzieć (a kto wie, czy czasami nawet nie odnaleźć się), oczywiście nie koniecznie tymi samymi słowami i związkami (powiązaniami). Ale, w końcu poeci to jedna wielka rodzina, i tak, czy podobnie wszyscy, albo prawie wszyscy przeżywają, nie koniecznie jedno i to samo i to w dodatku tak samo, ale przeżywają z natury rzeczy, serca i duszy, coś podobnego. W tym wierszu nacisk położony jest akurat na terminy i pojęcia zmysłowo-zapachowe, poprzez choćby przyrodnicze, żeby to uniesienie poetyckie (jakie nie może człowieka w tym czasie opuścić), zakończyć zresztą w pięknym stylu (a więc niezłą puentą) terminami muzycznymi. I dobrze jest taki wiersz napisać, choćby i po to, żeby pokazać czym dla kogo jest poezja, i to zwłaszcza jeżeli czytelnik, że tak powiem innym „normalnym już wierszem” nie może się doczytać, czym dla autora jest poezja, niejako rozszerzając zapytanie (zainteresowanie), co autor miał na myśli pisząc to i to, tak i tak (a nie więc co innego, i nie inaczej). Ale też czytelnik wcale wszystkiego nie musi się dowiedzieć, niech się sam domyśla, ale i niech coś (zwłaszcza z warsztatu twórczego, zresztą dla dobra i na chwałę poezji) pozostanie tajemnicą autorską. Pozdrawiam.
Messalin_Nagietka Opublikowano 17 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2010 "eterycznych amplitudach" - co to? "związani na skutek feromonów kontaktowych" - co to? MN
Agata_Lebek Opublikowano 17 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Niech i tak będzie, ale bardziej tonika :) Dziękuję. Pozdrawiam. :))
Agata_Lebek Opublikowano 17 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję za obszerny komentarz :) Pozdrawiam.
Agata_Lebek Opublikowano 17 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Eteryczna amplituda - to mój wynalazek (środek artystyczny ;) O feromonach (m.innymi kontaktowych) możesz poczytać w wiki, ale chodzi bardziej o odbiór skojarzeniowy niż encyklopedyczny, tak w jednym jak i w drugim przypadku ;)) Pozdrawiam.
Mr._Żubr Opublikowano 17 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pozazdrościć.
Robert_Siudak Opublikowano 17 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2010 Nie podoba mi się, może ze względu na sam temat, nie lubie poezji o tworzeniu poezji. Wątek metafor muzycznych zakończony dyszkantem dobrze pociągnięty, niemniej tekst jako calość nie przemawia do mnie. Pozdrawiam R.
Agata_Lebek Opublikowano 18 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. proponuję do rozważenia małe przemeblowanie : między grudniem a sierpniem nie mogę oderwać się od wiersza w eterycznych amplitudach współbrzmimy w sposób afektywnie znaczący przebłysk osobliwość dalej już tylko gąszcz rzeka turnia akordy oktawy interwały półtony i - jego dyszkant ;) Wygląda na to, że dam się skusić tym razem ;) Dziękuję.
Agata_Lebek Opublikowano 18 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pozazdrościć. Pozazdrościć jest czego przez pozostałe trzy miesiące, wtedy ja przychodzę do niego ;) ;P
Agata_Lebek Opublikowano 18 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Robercie Siudaku to nie musi być odczytane jako poezja o tworzeniu poezji ;) Czytanie poezji powinno wystarczyć, a jeśli wyobrazisz sobie jeszcze że to może chodzić o Twoje wiersze powinno być całkiem cacy ;) Cieszę się, że podoba się wątek metafor muzycznych, bardzo :) Dziękuję. Pozdrawiam.
Messalin_Nagietka Opublikowano 18 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Eteryczna amplituda - to mój wynalazek (środek artystyczny ;) O feromonach (m.innymi kontaktowych) możesz poczytać w wiki, ale chodzi bardziej o odbiór skojarzeniowy niż encyklopedyczny, tak w jednym jak i w drugim przypadku ;)) Pozdrawiam. brzmienie a amplituda to dwie różne sprawy do drugiego - to zbyt rozwleczone MN
Agata_Lebek Opublikowano 18 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Eteryczna amplituda - to mój wynalazek (środek artystyczny ;) O feromonach (m.innymi kontaktowych) możesz poczytać w wiki, ale chodzi bardziej o odbiór skojarzeniowy niż encyklopedyczny, tak w jednym jak i w drugim przypadku ;)) Pozdrawiam. brzmienie a amplituda to dwie różne sprawy do drugiego - to zbyt rozwleczone MN Daj spokój, Witek. Ocknij się i sztachnij feromona :))
H.Lecter Opublikowano 19 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2010 Spersonifikowane relacje między słowem a jego twórcą/ odbiorcą/ uczestnikiem. Relacje zmysłowe, zmienne i dynamiczne, pozostające poza sferą werbalizacji. Z powodu niemożliwości autodefiniowania (to nie jest poezja o tworzeniu poezji !), przeniesione w sferę "dzieciństwa słowa" (dyszkant) - muzykę... To nie jest narcystyczny tekst poety, przeglądającego się w akcie twórczym, tylko pragnienie współbrzmienia ze słowem - eterycznego, bardziej zdarzającego się (przebłysk), niż obecnego i często bezradnego (gąszcz, rzeka turnia)... Świetne. :)
Dorota_Jabłońska Opublikowano 19 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. czyli dominanta /słowo/ i tonika /człowiek/ :)))))))) Agato, pozdrawiam serdecznie :))
Rachel_Grass Opublikowano 19 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pozazdrościć. o, nie sądzę. męczące, jeśli utrzymuje się dłużej niż miesiąc. co dopiero 9.
janusz_pyzinski Opublikowano 19 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Agatko,ja też tak mam,tylko u mnie trwa to od grudnia do grudnia i nie chce opuścić,choćbym czasem chciał pozdrawiam serdecznie
Agata_Lebek Opublikowano 20 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Mogę tylko tak odpowiedzieć : www.youtube.com/watch?v=YRGNEuUCIgE i podziękować :)
Agata_Lebek Opublikowano 20 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. czyli dominanta /słowo/ i tonika /człowiek/ :)))))))) Agato, pozdrawiam serdecznie :)) Dziękuję za wzmaczniacz ;)) Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się