Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Anioły przyczepiły się do mnie zupełnie niedawno
ale „na całość” (choć bez sensu)
więc trochę Ci o nich opowiem

Psotny to ( ogółem) ludek
Lubią fraszki i igraszki
Czasem przypominają gołębie
a czasem
dym z papierosa

Zasłyszane aforyzmy
powtarzają i przekręcają
jak ten : „Nic, co anielskie nie jest nam obce”
- powiedział Anioł do Anioła podkasując sukienkę
Pod spodem (oczywiście) nie było nic
tym bardziej to absurdalne

Czasami łażą zamyślone
i nie docierają do nich nasze błagania
Innym razem świat zatacza się jak pijany
bo One zajęte są grą w berka

Mimo wszystko lubię je i tyle

Opublikowano

a gdyby tak cofnąć entery? co by powstało?

poza tym nawet ich cofać nie trzeba by przyjąć ten tekst do epiki, to taki fragmencik epicki
ale może tylko dla mnie
w każdym razie jako wiersza go nie czuję
króciutkie bezrefleksyjne opowiadanko o aniołach, tyle

Serdecznie pozdrawiam
Natalia

Opublikowano

...Natalia...A gdyby tak cofnąć enter w KAŻDYM białym wierszu, co by powstało ???...Uwaga wydaje się być nie na miejscu, no ale to Twój pogląd i ogląd wiersza....Dla mnie jest on dosyć ważny, bo takie a nie inne właśnie aniołki pojawiają się wkilku moich wierszykach...Dobrze wiedzieć, skąd się wzięły...;-))...Tym nie mniej dziękuję za wypowiedź, znaczy to, że przeczytałaś, a to już dużo...;-)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @LessLove To kolejny świetny wiersz, który można odczytać na kilku płaszczyznach.  Na pierwszy rzut oka to wiersz o samej technologii, która jest "karmiona" przez 24h na dobę. Dla mnie to przede wszystkim odczyt artystyczny. Czarujemy słowem, jesteśmy tą "swawolną wróżką". Gorzka prawda jest taka, że AI jest wyzwolona od wiary w te czary. To "nie tylko słowa".   Pomimo tego dajemy z siebie wszystko od razu.   Uderza mnie przede wszystkim "cmentarz marzeń". Dla mnie to wskrzeszenie idei. Twórczość jest tym, co ożywia martwe idee. Ten bardzo dosadny  tekst odczytałam też w kontekście politycznym. Tu ściera się druga strona twórczości. Wybrzmiewa, że nie ma niezależności, bo zawsze jest admin, portal, a w kontekście wiersza - algorytm.   Wniosek jest taki: system jest karmiony naszymi pragnieniami, a my dostajemy jedynie chwilowe kurhany. Z innych odczytów kształtuje mi się tu wydźwięk samej wiary. AI jej nie ma. Jest maszyną, która nie czuje i nie ma duszy.   I tu pada prowokacja: "Tylko słabi wierzą?"  -  Wiara jest prawdziwa. Jej się nie da wygenerować. Myślę też, że całość ma wydźwięk społeczny. Bo scrollujemy. To o topieniu smutków. Chcemy stworzyć coś, co będzie zapamiętane. To tworzenie własnych, spichrzowych pomników.   Może mniej trafnie, ale dla mnie odczyt jest taki, że budujemy na słabym podłożu. Ono jest nietrwałe.   Wiersz wbija " szpilę " na wielu poziomach. Jest tu przede wszystkim prawda, ale i sarkazm i ironia.  Każdy odczyta go własnymi myślami. Dziękuję
    • @Wal Pomysłowo! Pozdrawiam :-)))
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Również pozdrawiam. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Tak, jest pewne podobieństwo i był ten film już wcześniej wspominany w komentarzach, aczkolwiek ten mój świat wydaje mi się bardziej wyludniony niż we wspomnianej produkcji. Poza tym, takich filmów jest więcej, chciażby Jestem legendą.
    • Saigyô (1118–1190)   W górskiej samotni gdy już kończy się jesień łatwo zrozumiesz czym naprawdę jest smutek podszyty zimnym wiatrem
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...