Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

no panie rewiński
wolne czy jak wy tam nazywacie
w mieście wikend
jest zajebisty

moja panie to by nie wyrobiła
ona to zamiatała myła wycierała
nie mogłem się doczekać
aż przyjdzie

a potem panie to się myła
warkocz czesała
coś tam jeszcze
a ja gotowy

a jak już była
to panie niebo
jakieś takie jakby prądy
ciężko bywało panie

wspominamy panie
razem na górce

Opublikowano

a niektórzy panie
to aby do marketu na ten wikend
aby pudeł nakupić nataskać
mac do landa pojeść

ke baba zaprowadzi
tam i chłop pójdzie panie
taka prawda
;)

jak zwykle świetnie i z humorem.
Pozdrawiam.

Opublikowano

no panie Rewiński a wiesz pan że najpiękniejszy wikend na wsi kiedy obrządek zrobiony
pot rolniczka zmywa, na wsi już światowo nakłada balsamy i kremy na młodość a potem
czeka aż chłop na górkę wejdzie, czeka, czeka a on usypia bo spracowany.co ma robić
biedna wiersze czyta i marzy... aż prądy czuje.
wiersz super na duży plus.

serd.pozdr.

Opublikowano

zatrzymałam się przy tym wierszu, bo łapie (oczywiście to subiektywne) takie poczucie pomiędzy podziwem a oceną. podobne poczucie mam ja, gdzieś tam pod spodem, żywię podziw dla takich bardzo uporządkowanych żywotów, dla sprzątania cosobotniego (taka jest np moja Mam) i choć sama tego nie cierpię, to noszę w sobie tę mieszankę fascynacji i pożądania dla takiego właśnie sposobu na świat. nazwałabym to u siebie poczuciem krochmalenia i wyprasowania, takiego na kant jak ostrze aż :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena A po tej ciepłej stronie łóżka póki co układasz wiersz dla niej. A my dotykamy Was oczami :)
    • @Migrena   dziękuję, wiem, że to zgodne z Twoimi zapatrywaniami, pamiętam Twój wpis pod moim wierszem o wujku od owadów   i Twoje zdanie na temat tego, co robi kultura masowa z człowiekiem, jego myśleniem i osobowością   oczywiście rzeczywistość tamtego wiersza była uproszczona, a wujek był bardzo pozytywną osobą, a Tracy i Hepburn cudowni    może tak, jeśli o mnie chodzi, to liczy się, co ktoś wybiera z tej kultury masowej i co internalizuje   ale co do samego zjawiska zmiany znaczeń różnych słów  w wyniku mocnego wrażenia, jakie wywołuje film czy aktor, czy opowiedziana historia, jest to zjawisko wieloaspektowe, zadziwiające i dające do myślenia    „Język powracający z wygnania w popkulturze” – brzmi to pięknie.   martwi mnie tylko jedno: gdy zapomniane zostaną dawne filmy oraz aktorzy, a słowa jakimś cudem przestaną nieść ten „wielbłądzi garb” naddanych treści i wzorców, czy samo zjawisko nie będzie trwało nadal?   czy nie obejmie ono treści i wzorców o wiele gorszych niż te z okresu po II wojnie światowej?   @Migrena   bardzo bardzo dziękuję    (a Twój wpis pod moim poprzednim wierszem to miód na serce, faktycznie chciałam osiągnąć taki efekt, jak napisałeś)
    • @Somnia Twoja poezja nie zawodzi. Nadal jestem pod wrażeniem.
    • ,, Nie czyń nam Panie według  naszych grzechów ,, Ps 79   patrzę Panie  na świat  jak kopalnia odkrywkowa  biorę ile można  i nie można    dobra  wulkanem wybuchają  a ja korzystam bez hamulców  uważam  aby się nie oparzyć    czasami tylko myślę …   NIE CZYŃ MI PANIE  WEDŁUG …   Jezu ufam Tobie    5.2026 andrew  Piątek, dzień wspomnienia  męki i śmierci Jezusa   
    • @MigrenaEch, Czaruś i Lizusek :) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...