Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

z bezpłodnego łona nocy
poczęły się frywolne myśli
cyberlotem zatoczyły
krąg niepewności
w dziennym świetle poznania
obrały doskonały kierunek
pomiedzy niebem dociekań
i wodą wątpliwości
poznały podobne sobie
choć nigdy się nie widziały
wieczorem zasną razem
w objęciach odległej nadziei
spełniona noc będzie
brzemienna w skutki

10.06.2010

Opublikowano

Jeśli napiszę, że byłam przy narodzinach tego wiersza, to może być źle zrozumiane hahaha!
Zaczęłam pisać komentarz po minucie od czasu jego"wklejenia".Różne słowa wymykały mi się spod palców.Kasowałam dziesiątki razy nie mogąc trafić na te właściwe - frywolne i nieprzystojne , żeby zabrzmiały tak samo delikatnie jak Twoje - NIE POTRAFIĘ.
W końcu zasnęłam w objęciach odległej nadziei..........właśnie obudziłam się.
Ty Gieniu chyba czytasz w moich myślach.
Pozdrawiam.Małgosia

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Masz rację Bruno, to dopiero początek! A dzień dziś jest przemiły. Dzięki za wizytę. Pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Oj czytam, Małgosiu, czytam; są jak kolorowe motyle! A nie boisz się skutków gdy się czas wypełni? Pozdrowienia i dobrego lotu.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Oj czytam, Małgosiu, czytam; są jak kolorowe motyle! A nie boisz się skutków gdy się czas wypełni? Pozdrowienia i dobrego lotu.
Oj latam Gieniu,latam! Motyle unoszą mnie nieprzyzwoicie wprost.
Wypełnienia i spełnienia wyczekuję jak kania dżdżu ale............Twojego czytania zaczynam bać się nie na żarty, chociaż coraz bardziej podoba mi się. ..."i chciałabym i boję się, umiałabym lecz.........."...
Całusy Jesienny Panie - kolorowe jak te motyle -:))))))))))~~~
Opublikowano

Eugi, bardzo udana próba wiersza białego. Nawet jakbym bardzo chciał krytykować, to nie ma dla mnie nic do poprawy poza może trochę zbyt dosłownymi (banalnymi?) ostatnimi dwoma wersami. Ale reszta - doskonała, i technicznie i pod względem metafor :)
Pozdrawiam bardzo

Opublikowano

Znów zaczerwieniłem się ze skromności po komentarzu Pielgrzyma. Dziękuję i pozdrawiam.

Opublikowano

A widzisz, Eugi! Ty się nie czerwień tylko idź tak dalej. Chyba ten wiersz zebrał więcej pochwał niż niektóre inne. Ale, ale, ale! Nasz przemiły Piotrunio wybrał się na daleką Pielgrzymkę i przyniósł z niej w podróżnej sakiewce "podprowadzone" MI Twoje pseudo p.t. EUGI. Czy zauważyłeś? Chyba muszę pobierać od Niego tantiemy! Zarazem bardzo się cieszę. Uściski. E.

Opublikowano

Polubiłem, Elu, to pseudo, przecież wyszło od Ciebie. Iść tak dalej... chciałbym! Dziękuję za doping.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   czas zawsze idzie w swoim tempie choć czasem sprawia nam psikusa ludziom się zdaje że jest go więcej nagle ten nicpoń z kopyta ruszył   kiedy "otworzysz oczy na stałe" zaraz dla ciebie istnieć przestanie żadne monety duże czy małe  go nam nie wrócą - ja powiem amen :))    
    • @Tomasz.O @andrew @Posem @violetta @Jacek_Suchowicz @Leszek Piotr Laskowski @Benjamin Artur dziękuję Wam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Cisza. Nastała cisza.   Nie kalkomania ciszy. Nie kalkomania uczuć.   Cisza w zegarku. Jakby ucha nie przyłożyć.   Cisza.   Dusza na pasku prowadzona. Trochę jak kot się porusza.   Cichutko, cichutko, na opuszkach.   A potem przewraca wszystko. Tak głośno, że zmarli się budzą.   Burza rozlewa się na wszystko. Grzmi i błyska, trafiając nawet w krzyż wzgórza Matyska.   Nie kalkomania burzy. Nie kalkomania uczuć.   Tak było głośno, że zmarli się budzą.   Duszo rogata, co ciebie napadło,   że taki zamęt, że taki lament mi podesłałaś?   Kalkomania uczuć — nie dla mnie.   Tylko prawdziwa miłość.   Śmierć też będę musiał znaleźć swoją.
    • Dla frędzli   …raz babcia rzekła do wnuczka po jajku powinna zostać jeno wydmuszka zrób dzióbek i przyłóż usta do dziurki nie wiesz jak?  zapytaj córki! wnuczek w konsternie pąsem oblany żółtko ciurkiem spływa na glany babciu kochana ja nie wiem jak wszakże normalnie spoglądam na świat chcesz dawkę białka przyjąć z rana? ssij brudne jaja sobie sama…   GRAHAMOZA    
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       "myślę więc błądzę" a skoro błądzisz pewnie nie myślisz myślenie jest logiką ścisłą i wnioski tworzą pewien porządek   istniejesz przecież w świecie materii którą zmysłami możesz odczuwać jest też materia której nie widać a dzięki której możesz żyć tutaj   i co to znaczy po tamtej stronie strona jest jedna stała dla wszystkich jest świat widzialny i niewidzialny te oba światy związane ściśle :)))
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...