Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

to nie jest takie proste
mówisz
że jesteś doskonały
-liczą się tylko twoje niedoskonałości
to one są przyjmowane gdy ubogi

słuchasz lub nie chcesz
swojego krzyża ale nie chodzi o kręgosłup
a o codzienne umieranie i czyny własne
przebite gwoździami na całą ja

bez licytacji o świętość jeśli

droga
ptak odlatuje jak dusza ulatnia się
pośród zgiełku wyczerpania nitki
i już się nie bronisz owocem

wybrakowanym

Opublikowano

heh, no ciekawie napisane po pierwsze, podoba mi się forma utworu.
słuchanie swojego krzyża, przyjmowanie, to trudne tematy. zresztą, sprawy wiary lub niewiary, jej wpływu na bycie takim a nie innym, tak samo. z utworu przebija mi kontekst relacji w związku - temat rzeka w kontekście jak wyżej. nie na zasadzie ideologii ale zwykłych spraw codziennych. jeszcze sobie poczytam Judyto i liczę na powtórne spotkanie na "P". pozdrawiam bardzo :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dziękuję Krzysiu i tutaj, bardzo się cieszę z takiego czytelnika jak TY.
(:to bolesne tematy(dlatego omijane), ale ktoś może musi je podejmować?
Fajnie odczytujesz- za każdym razem, J. serdecznie i również(: miło mi bardzo
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dziękuję Jadwigo za plusiora(:i ślad,
zdawałam sobie sprawę umieszczając go, że
nie znajdzie wielkiego odzewu, czy poparcia
tak to już jest..
J. serdecznie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Tadeo Na sen najlepsza melatonina Ale wyłączenie z dodatkiem wina  Więc po zażyciu mikstury  Mogą w pamięci być dziury  Już nie wiadomo czy MelatoNina?  
    • For my fellow Poets — Guardians of the word, carrying kindness and the light of learning across every friendly poetic front. ------- ///___\\\ ------- “Poetry in Arms”   I hear the calling voices “Let's use our pens like guns!” and so I stand among them in Poetry in Arms.   I was young scribe in silence, and felt what wounds remain, from those who write in verses and others write in plain.   In pages like in trenches, sharp words in fierce desire, ink loaded like gunpowder, “Survive the evil fire!”   Our legendary Poets, Cover us with your care, and offer honest counsel, from any face hater.   If you walking this way, Don’t lose your heart and mind, evil will pass away from poetry unkind.   Hey, evil owful hater! Carefully listen us: We’ll prove you — words are matter! — in Poetry in Arms.   We don't it for a glory, Nor any applause goal, But tell you all the story What still lives in our soul.   And when depression hits you, Can't hold your pen like sword, Let all your thinks will go to: Weapon is hide in word.   Despite life meet last hour — Our poems never burns And we will live in our — Poetry in Arms. ------- ///___\\\ -------  
    • @LessLove Jaka ładna piosenka:-) Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Leszczym Wciąż się zastanawiam, ale chyba jednak wstawię ;) - najwyżej mnie zjadą...  Dziękuję za komentarz i informację. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński   @piąteprzezdziesiąte Wszystko gra ;) :)  Dziękuję za polubienie i komentarz :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • Jesienne poranki pośród srebrzystej mgły Mroczne i kontrastowe umierają w bieli Na pradawnym drzewie liście w pomarańczy Opadają niczym my aż topią się w ziemi A deszcz jak łzy trawi oraz wyniszcza je Po obtoczeniu przez wiatr w brudzie I tak trwają aż po dzień zaduszny Nagle stają się ważne gdy on wypada Jak słońce dla ziemi czy dla niej kochany Na ich miejsce świeczka się ustawia I niczym latarnia na morzu Dla dusz kieruje w mroku Aż w końcu wita nas Marzanna Pokrywając wszystko chłodną bielą Nic już nie ma od rana Nie ma koloru tylko dusze wieją
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...