anna_rebajn Opublikowano 24 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2010 Jak ucznia poprowadź nad brzegiem milczenia gdzie słowa nierówne są treści więc nie ma ich wcale bo po cóż potrzeba nam mówić gdy znasz sedno wierszy i naucz mnie ciszy topoli przydrożnej co śmieje się liści szmerami gdy wiatr ją powiewem tak bardzo łagodnie łaskocze gdy ona się żali ogrodu mnie naucz gdzie wiśnie kwitnące jak panny w sukienkach jedwabnych ruszają się wdzięcznie gdy chwytam gałązkę zieloną gdzie bielą się płatki takiego milczenia gdzie dwoje jest jedno choć dłonie z daleka od siebie a to co pomiędzy najczystszą drży rzeką dla której tych dwoje jest brzegiem
Gość Opublikowano 24 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2010 Ale pięknie... Naprawdę. Treść i technika, rymy. Jestem pod wrażeniem. Pozdrawiam Anno i gratuluję wiersza.
anna_rebajn Opublikowano 24 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję ;-)) Ot taka refleksja na temat milczenia mi się nasunęła. pozdr. anna
Anna_Myszkin Opublikowano 24 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2010 Kraina łagodności - czyta się, płynąc między słowami. Zawisłam nad "liściami". Nie miałabym odwagi, ale to ja bym jej nie miała. Pozdrawiam.
anna_rebajn Opublikowano 25 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Aniu - do czego nie miałabyś odwagi?
Anna_Myszkin Opublikowano 25 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2010 Nie odważyłabym się na zabieg z formą "liściami", ale poetom podobno wolno więcej ;) Pozdrawiam, nadal pod urokiem eteryczności Twojego wiersza.
Ela_Ale Opublikowano 25 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2010 Forma "liściami" też mnie zatrzymała. Boję się, że nie jest poprawna. By nie tracić rytmu, udanego w pozostałych wersach, może lepiej użyć liczby pojedynczej - "liściem"? Sympatie moją kupiła ostatnia strofka. Bardzo. Uśmiechy. E.
anna_rebajn Opublikowano 25 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2010 Widzisz - nie wiedziałam, że nie jest to poprawna forma, ale od razu sprawdziłam i muszę poprawić. Na razie roboczo, a później się zastanowię. Nie zgadzam się, że poetom wolno więcej. Tylko wtedy gdy cały wiersz jest zabawą słowami. A ponieważ w tym wierszu tak nie jest , dziękuję za uwagę. :-)) Pozdrawiam ciepło. anna
anna_rebajn Opublikowano 25 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Forma już się wyjaśniła, więc poprawiłam cały zwrot. anna
Bolesław_Pączyński Opublikowano 25 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Śliczna poezja lubię taką matka natura pięknie. I naucz mnie słuchać koncertu świerszczyka wić wianki i ganiać motyle i naucz mnie słuchać szemrania strumyka gdy spocznę u źródła na chwilę. Pozdrawiam:)
cezary_dacyszyn Opublikowano 26 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2010 i powiało ... subtelną poezją . Taki lekko drżący wiersz niczym liście osiki :-) Z bardzo dobrą kwintesencją na końcu . Pozdrowiośnia ! ( poetom wolno ? )
anna_rebajn Opublikowano 26 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wolno i pozdrowiośnia i pozdrowaśki - byle po wiśniówce ;-). anna
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się