Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Lepiej zostaw swe oczekiwania
Bo prysną jak bańka w oka mgnieniu
Sprawdź co masz do zaoferowania
Artykułuj je, już po spełnieniu

Okiem znawcy i fachowca
Pseudo-psycholog znany
W bliskich, w chorych, w sobie obcych
Fobii własnych leczył rany
Wszystkim się przyglądał bacznie
Ordynując lek najlepszy
Humor mu poprawiał znacznie
Fakt, że kogoś znów opieprzył
Gderacz, zrzęda, wprost nieznocha
W tym działaniu to normalne
Tych co mówią, jak ich kochać
Kocha się, lecz mniej wytrwale

Jeśli już biorę, to na warunkach twoich
Jeśli daję, to brać warunków nie przystoi

Opublikowano

O kurczę! No, to mnie załatwiłeś! Nie wszyscy tacy, naprawdę! Ale zdarza się, że to sposób na własne problemy. Tylko wtedy to horror i faktycznie pseudo-.

Koniec nad wyraz celny. Pozdrawiam. E.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



To żadna wycieczka, nie skojarzyłem, chodziło mi o amatorów (ostatnio usłyszałem i tak siebie nie znasz). Niepotrzebnie użyłem słowa „profesji” zmienię na „W tym działaniu ”
Teraz do uśmiechu. Coś w tym jest ,boisz się jak ja w „Egotyku” ha, ha, ha
Dobrej nocy.

PS.(nie mogłem sobie darować i liczę na Twoje poczucie humoru)
"Koniec nad wyraz celny"*** Co Ty w tym wieku,..chyba po reklamie "Prosteolu"
Opublikowano

To prawda - klucze do siebie można wręczać tylko wtedy, gdy sam zainteresowany o nie prosi.

Wyłącznie samouzdrowionych "rozkminiaczy" Ci życzę. I nie gasnącego poczucia humoru, (to a'propos odpowiedzi na komentarz o celnośći). Pozdrawiam.

Opublikowano

Dyźku, pewnie, że "coś" w tym jest. Każdy ma swojego mola, co go moli. W komentarzu przecież żartowałam. Szczególnie, że nie mam zboczenia zawodowego, bo zawodu nie uprawiam. Na szczęście. A co do końca - szczęśliwie nie znam Twojego wieku, a więc pointę potraktowałam poważnie i dosłownie. W wierszu wyrzuciłeś z siebie trochę "złego" i dzięki temu nabrał rumieńców. Udany. E.

Opublikowano

Witaj Dyziu, jakie trafne słowa. Wspaniale odmalowałeś męczące mnie zmory, co stawiają warunki do wzięcia, lecz moich brać nie chcą.
Pozdrawiam Cię serdecznie.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Z tymi kluczami to prawda, ale w stosunku do bliskich trudno zmieniać zamki.
Bardzo dziękuję za komentarz. A mój humor chyba powinno sie polewać wodą.

PS. ( może uznasz mnie za dziwaka)
Kto to „rozkminiacz” nawet w wikipedi nie znalazłem
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Od dziś będzie mnie molić zamiast męczyć, i to jest to co powoduje że nakazuje i nawet będę Cię molić, byś na siłę nie wstrzymywała ręki, bo Twoje komentarze są ciekawe. Choć nie rozumiem dlaczego znajomość mojego zawansowania w życie miała by być nieszczęściem , to na wszelki wypadek nie zdradzę wieku.
Wiersz rzeczywiście z trzewi. I cieszę się że poważną pointę tak właśnie można odebrać.
Pozdrowienia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Krzysic4 czarno bialym   Nie zawsze tak jest!     Lecz bywa nieraz, że ta chuć, choć niesie „och” i „ach”, i „uch”, wcale nie szuka osób dwóch.   Czasem wystarczy jeden zuch, by w pojedynkę wprawić w ruch. A kiedy fantazji pęknie nić... to i w trójkącie można wyć!
    • @Migrena... jak dobrze, że Twoje wahanie zaprocentowało ciekawym komentarzem, nie.. "pieprzeniem"... :) Niechby każdy pisał, co naprawdę myśli o danej treści, byle z kulturą i poszanowaniem drugiego człowieka. Nie mam co wybaczać i naprawdę nikogo nie "ubiję" za inne spojrzenie na treść, a tutaj przecież wszyscy 'uczymy się' czytania wierszy, a przy okazji samych siebie, bowiem w niektórych znajdujemy własne obrazy. Ważne, że w ogóle próbujemy zabrać głos pod jakimś... że nam się chce... zawsze szanuję to w innych. Kieeedyś, napisałam w jednym z moich wierszy... ...   "chyba nie jestem byle kim, ale nie myśl o mnie, to nie byle kto, bo jak każdy, składam się z koślawych cząstek,  które czasem zawieszam pod kopułą nocy"... ja zawieszam, bo warto.   Co do uwag...  więcej oddechu.? wiem, co masz na myśli... zastosowałam spore skróty myśłowe, a te mogą  dać wrażenie - komuś pewnik - gęstości wątków i... słusznie, bo całość jest gęsta w obrazy, jestem tego świadoma i fajnie, że o tej.. "kumulacji".. wspomniałeś. Dystans innych do pewnych okoliczności można zauważyć, to swoista 'obrona' przed złem. Czy ten opis jest publicystyczny, buuu... możliwe... tu otwierasz nowe 'okienko' odbioru. Końcówka dla Ciebie.. bardzo dobra.. a wiesz, że kolejny raz poskładałam całość, mając już w głowie taką właśnie puentę. Innymi słowy... zdarza się, że 'od tyłu'... jakby na opak, coś mi się skrobnie.     Rozbroiłeś mnie ostatnim zdaniem.. :)  wiersz jest super i broni się sam... :) Myślę, że ma własną obronę... ;) doczytaną pomiędzy wersami. Dziękuję za szczegółowe odniesienie wobec całości. Ślę pozdrowienie..:)
    • @Berenika97 Dzięki, tak mi się jakoś wczoraj w autobusie ułożyło :) Pzdr. M. 
    • @Leszczym   Ja piórkuję, jaki świetny tekst! Z takim piórem na pewno wygrasz każdą walkę przez nokaut w pierwszej rundzie. Pozdrawiam! :))
    • @iwonaroma dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...