Fly Elika Opublikowano 17 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Maja 2010 zielonymi barwami nadzieje roztacza nad balansem myśli pozyskuje sekretne z owocni wytrącone by oswoiło się z czasem co z łąk i lasów czego pragnie jeszcze zgłębia nierozwinięte i wzniosłe zachwyca się Słońcem na przemian z ciepłym deszczem coś podpowie jeszcze w tych rozdzieleniach waha się długo w końcu rozkwita tajemnicą całą znów zawiązując nić między urokiem a właściwym sensem
Pielgrzym Ostatni Opublikowano 17 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 17 Maja 2010 Piękne zakończenie - tak mnie zauroczyło, że nie mogłem dojść o czym to jest :))) dopiero po paru rozważnych próbach dotarło do mnie oczywiste... Pozdrawiam majowo, na chwilę zapomniałem o tym obrzydlistwie za oknem.
marek_cz. Opublikowano 18 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2010 "między urokiem a właściwym sensem" To, aż bym chciał skraść:) Pozdrawiam.
Dorota_Jabłońska Opublikowano 18 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2010 A co tak mało tym razem? I takie, jak na Ciebie oczywiste :) Fajne, ale wolę w Twoim wydaniu te, które chce się jeść, a noża i widelca nie ma - radź sobie czytelniku sam :)) Pozdrawiam, Fly :)
Kikus Dzikus Opublikowano 18 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2010 tegoroczny maj zapadnie mi w pamięć bardzo deszczowo i bardzo "wierszowo" jest dobrze, jak zawsze można by skraść wiele:) pzdr
Fly Elika Opublikowano 18 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki za czytanko, dowcipniś z Ciebie, jednak dobrze, że dotarło i majowo równie ... :)
Fly Elika Opublikowano 18 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Hmm, przy tej aurze mogłyby zostac ślady ...:))) przy zabieraniu takiego rarytasu, chyba że zamienie deszczyk na deszcz, gdyż lepiej by brzmiało, to wtedy, bardzo chętnie oddam więcej. :)
Fly Elika Opublikowano 18 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję za komentarz Doroto, miałam ochotę na takiego majowego, rękami i pełnymi garściami, i dlatego tak luźniej na wierzchu, a pod ukrywa się hohoho ... ;)) Pozdrawiam :)
Fly Elika Opublikowano 18 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. mnie tyż, na dłużej jak na te najblizsze chwile, dzięki za koment e no, nawet wiem komu i co bym dała ukraść :))), tak sobie pomyślałam
WiJa Opublikowano 18 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2010 Wiersz jest dobry, ale ja bym chciał, żeby to był jeszcze lepszy wiersz, i to nawet jeżeli lepsze jest wrogiem dobrego. Jak dla mnie wystarczyłoby usunąć siedem środkowych wersów, tj. zostawić tylko pierwszą i ostatnią zwrotkę. Jest to oczywiście nie do przyjęcia przez autorkę wiersza [dobrze o tym wiem i to rozumiem], więc może jednak, jako łącznik między pierwszą a trzecią zwrotką trzeba dostosować (skrócić, przerobić) te środkowe siedem wersów, najlepiej zostawiając… jak najwięcej, a więc, żeby to łącznie wyglądało, np. tak: z czego pragnie jeszcze w końcu zgłębia nierozwinięte i wzniosłe na przemian Słońcem i deszczykiem podpowie coś jeszcze Ja naprawdę chcę jak najmniej ingerować w ten wiersz. Ale też, w końcu dochodzę do wniosku, że proponowane zmiany (zresztą niewielkie i nieistotne) nie są więc konieczne. I to nawet, jeżeli (mam takie wrażenie) ta środkowa część jest pisana w innym stylu (rytmie), jakby troszkę w innej poetyce. No, ale znowu się reflektuję, że przecież tak może być, a nawet musi być, bo skoro tak to widzi autorka, no to co tu się wtrącać do jej rzeczy. Proszę więc autorkę, żeby potraktowała tę moją przeróbkę jako zabawę czy ciekawostkę, i robiła po swojemu. Acz zawsze warto coś więcej wiedzieć, choćby na przyszłość. Mogę tylko dodać, że ten wiersz pozostaje dla mnie nieodgadniony do końca, a(le) przynajmniej taki majowy dzień, nie jest zwyczajnym dniem (myślę, że nie tylko dla mnie). Pozdrawiam
Jacek_Suchowicz Opublikowano 19 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2010 ostatnia strofa - duży plus jeśli powiem że słońce przeplatane z deszczykiem pewno miało podkreślić klimat tego wiosennego ... ale zamiast tego strywializowało wiersz to mam nadzieję że się nie obrazisz tylko coś co dobitnie podkreśli (lub zrezygnujesz) nić pomiędzy urokiem a właściwym sensem pozdrawiam Jacek
Fly Elika Opublikowano 19 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję za wnikliwe wczytanie i wyczerpujący komentarz Wi Jo. Uwagi słuszne i dobrze zauważone, /nie odrazu zrozumiałam, co prawda, ale za drugim czytaniem z ciekawością/ Wiersz początkowo był krótszy i bardziej spontaniczny, starający się uchwycić w słowa pewną zależność oraz urokliwość zjawiskowości, miał też inny tytuł. Dodanie wersów i pośpiech nie wyszły mu na korzyść, dlatego z chęcią, skorzystam z twoich podpowiedzi :)), coś popoprawiam. W czasie wkładania tutaj tego utworu nie miałam głowy, żeby nadawać mu bardziej spójną formę, przy wspomnianej tematyce, natomiast za twoimi zaleceniami utrzyma ten wiersz, w tej powiedzmy jakiejś autorskiej poetyckiej 'konwencji'. Pozdrawiam i serdecznie
Fly Elika Opublikowano 19 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Do twoich uwag również się skłaniam, dobrze ująłeś ten niuans jeśli chodzi o deszczyk, czekałam na poprawę pogody, po to by dyskretnie taką zamiankę przemycić w swoim czasie :)), mam świadomość kiczyku. serdecznie dziękuję i pozdrawiam Jacku.
6 kilo Opublikowano 20 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2010 Fly, przeczytałem z przyjemnością, lubię jak w Twoich wierszach są szalone nuty, ten akurat jest poukładany i grzeczny ale też bardzo uroczy, pozdrawiam cieplutko, jacek.
Pan_Biały Opublikowano 20 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2010 dość mocno zobrazowałaś ten majowy czas do przeczytania pozdrawiam r
Fly Elika Opublikowano 20 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A dziękuję, za te nuty przede wszystkim to miłe, a jeszcze bardziej za uroczy ( szalone nuty, ja szalone nuty, no to się wydało, chyba się znowu muszę poczytać, kiedy, dlaczego i gdzie) Pozdrawiam Jacku i dziękuję za czytanko
Fly Elika Opublikowano 20 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Hmm mocno ?, dobrze czytasz Rafale, to cieszy autora, że są tacy czytelnicy. A jak to jest, że kiedy coś się nam niekiedy pisze z prostego subiektywnego zauroczenia chwilą z zauważenia czegoś w czymś subtelnego jak np. niezależna nić uroku i z tego wynika jakaś moc tego sensu z jego pochodnymi również z tekstu, to ja nie wiem. Pozdrawiam
bruno seping Opublikowano 20 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2010 zakwitło i zapachniało. przyjemny wierszyk. a pogoda cóż... byle do wiosny:P pzdr:)
Fly Elika Opublikowano 21 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję za przyjemny komentarzyk, cóż ... może coś z maja jeszcze przyjemniejszego się wyciśnie :). pozdrawiam
cezary_dacyszyn Opublikowano 21 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2010 w tych rozdzieleniach waha się długo w końcu rozkwita tajemnicą całą znów zawiązując nić między urokiem a właściwym sensem w tym fragmencie wiersz w końcu dojrzał jak należy , wcześniej powoli się rozwijał . Ale OK .
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się