Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Miałam wątpliwość przyjemność zapoznania się z "dorobkiem" kilku polski raperów (przepraszam, jeśli mylę pojęcia), którzy zabrali się za propagowanie wśród młodzieży polskiej poezji. Na płycie "Poeci" znajdziemy wiersze Lechonia (poemat Mochnacki), Tetmajera (Lubię, kiedy kobieta), Mickiewicza (Reduta Ordona) i innych, a i biednemu Witkacemu też się dostało.
Nie jestem zwolennikiem takiej formy twórczego "wyrażania się". To degradacja poezji - nawet, jeśli Ci panowie zaczną śpiewać peany, to za dzień lub dwa wrócą do egzystencjalnych problemów blokowisk - będzie znów na k. i na ch. A czytać, bądź co bądź, nadal będzie elita, czyli jakieś 7% społeczeństwa. (Na myśl przychodzi mi XVI wiek)

Co państwo sądzą o takimi triku marketingowym?

Opublikowano

Trick jak trick, chcieli poeksperymentować. To że nie bardzo wyszło to inna sprawa, bynajmniej za żadną degradację poezji tego nie uważam, skoro zespoły rockowe mogą pożyczać teksty od poetów, to czemu nie raperzy? Zwłaszcza, że zdarzają się udane całkiem próby

www.youtube.com/watch?v=jB2ptWp-5vw

www.youtube.com/watch?v=aKkxo8u3-8U

czy

www.youtube.com/watch?v=qR-r1kzye_g

nawiązujące w dużym stopniu do wiersza Rilkego

Dodam też, że

"to za dzień lub dwa wrócą do egzystencjalnych problemów blokowisk - będzie znów na k. i na ch."

to przykra generalizacja, której zdarza się dokonywać ludziom, którzy nigdy nie zainteresowali się mocniej zbadaniem tego gatunku i poszukaniem ciekawszych wykonawców. Niestety jest bardzo powszechna.

Opublikowano

Nie uważam, że hip-hop rap jest degradacją poezji, ani też, że jest związany z blokowiskami.
Jest to muzyka z przekazem lub bez zależy od konkretnego rapera.
Rap jest skierowany do pewnej grupy odbiorców i powinno się go raczej odbierać jako pewien segment rynku poetyckiego.
Co do wyrazów na k.. ch... itp. to spójrz ile ich jest na poezji współczesnej,
a czy szpeci to utwór czy pasuje to już inna sprawa.

Pozwolą Państwo, że zacytuje Borixona (rapera) "(...)kazdy pracuje w życiu na sukces
nie robisz tak to rób też(...)"

Opublikowano

phi

na ka i cha też musi być, nie widzę problemu. poezja, o ile do kogoś dociera, jest zawsze dobra.

nie wiem czy to nie w dezerterze jakoś: " ...bo nie ma brzydkich słów, są tylko brzydkie myśli..."

a to, co tu powypisywałaś to właśnie brzydka myśl

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




*a ja mam takie pytanie, czy 'egzystencjalny problem' istnieje, w Pani odczuciu, tylko w pałacach?
w kwestii idiolektu - czy to konieczne - unifikować idiolekty na blokowiskach i pałacach? czy uważa Pani, że niemożliwe jest wyrażanie problemów egzystencjalnych, również za pomocą 'kurwy'?

Bo ja osobiście w obu punktach uważam, że problemy egzystencjalne nie potrzebują wspólnoty językowej, wręcz przeciwnie, a także, że istnieją niezależnie od idiolektu. ja np posługuję się wulgaryzmami w życiu z ogromnym upodobaniem i niejaką rozkoszą :]


co do hip hopu- są w nim rzeczy, które lubię, są rzeczy, których nie lubię, ale nie ze względu na specyfikę muzyki, czy wulgaryzmy. raczej kwestia to mojego gustu, często nieuargumentowana

jeśli chodzi o poezję tak zrobioną, to czemu nie. własciwie każdą interpretację recytującego wiersz, można by potraktować grożąc palcem, bo czym jest interpretacja i jaka winna być? czy autorzy zostawiają klucze? choćby wiolinowe, choćby etykietę "allegro" ;)
:)

Pzdr

(a, od naszej pani od historii muzyki wiem, ze Mozarta w kontekście jego czasu, można przyłożyć mniej więcej jak dziś muzykę pop do naszych. bardzo mi się spodobało to porównanie/transkrypcja na matrycy czasu)
Opublikowano

Możliwe, że mój stosunek do hip hopu jest ogólnikowy, ale doświadczyłam tego zjawiska jedynie w wersji grubiańskiej i idiotycznej, połączonej z niską kulturą osobistą entuzjastów. (Uroki mieszkania w kamienicy).
Muzyka nie jest zarezerwowana dla arystokracji, ale czy komputerowe złożenie kilku taktów jest muzyką? Nie moja rzecz to rozsądzać.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



a nie jest? :)

zastanawiam się, co by Pani rzekła na muzykę aborygenów australijskich w niektórych jej przejawach

struktury złożone z dźwięków, w czasie, działające na psychikę (niekoniecznie ogólną), zdaje się, są muzyką :)
dla wielu ludzi muzyką są też struktury złożone niecelowo, co wykorzystuje sie m. in. w poezji budując formuły takie jak - muzyka wiatru, muzyka morza
a stąd wychodzimy do kolejnego pytania - co z "muzyką relaksacyjną"?, czy ma prawo nosić tę nazwę, jeśli w większości korzysta z głosów natury?

myślę, ze rzecz rozbija się o gusta- mój, Pani gust, nie zaś o obiektywną "jedyną właściwą formułę", bo tej,m zdaje się nie ma, w przypadku hiphopowej inter poezji, nie ma tyż :)
Opublikowano

albo np pieśni Jakutów, które są dość swobodnym wyrazem tego, co chciałoby się przekazać, bez szczególnego przywiązania do melodii, ze słowami płynącymi z serca
a jeśli serce masz czarne, czarna jest, zaprawdę powiadam ci, twa muzyka
a jeśli serce twe z kamienia, a może nawet z wielkiej płyty,muzyka staje się hip hopem!


;)

Opublikowano

bo wie, Pani, ścisłe przywiązanie do reguły, czyni Zakon

;))
Proszę mi wybaczyć, część oczywiście wypowiedzi jest żartobliwa,bo mam wolne popołudnie i się nim raczę,
ale moje stanowisko jest najzupełniej serio, oczywiście

Pozdrawiam :))

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Czyli żadnej współczesnej muzyki Pani nie słucha jak rozumiem?


Proszę nie łapać mnie za słówka. Moja niefortunna, jak się okazało, wypowiedź dotyczy muzyki tworzonej na komputerze - tylko i wyłącznie. Bez wykorzystania instrumentów. Biorąc pod uwagę fakt, że każda nagrywana dziś piosenka jest "przepuszczana" przez komputer, przyznaję, że "złożenie" było błędem rzeczowym.
Jeśli pyta pan o moje preferencje muzyczne, to wybieram rockowe brzmienie lat 70 i 80.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Czyli żadnej współczesnej muzyki Pani nie słucha jak rozumiem?


Proszę nie łapać mnie za słówka. Moja niefortunna, jak się okazało, wypowiedź dotyczy muzyki tworzonej na komputerze - tylko i wyłącznie. Bez wykorzystania instrumentów. Biorąc pod uwagę fakt, że każda nagrywana dziś piosenka jest "przepuszczana" przez komputer, przyznaję, że "złożenie" było błędem rzeczowym.
Jeśli pyta pan o moje preferencje muzyczne, to wybieram rockowe brzmienie lat 70 i 80.

kiedyś myślałam o tym, ale nie w kontekście muzyki i myślę sobie tak - kiedyś były dymarki, prawda? później huty, później w laboratorium wynaleziono teflon. i o ile cudowne odczucie jest, kiedy się ma rzecz wykonaną ręcznie, to wcale nie znaczy, ze gospodyni nie chce i odrzuyca postęp czasu w kuchni
cudowny jest podpłomyk pieczony na ognisku, co nie powstrzymuje nas wcale przed lubieniem chleba z pieca piekarni, maszyny chlebowej
wspaniale jest mieć kieckę z lnu utkanego na krosnach, co nie znaczy, ze nie nosimy z lubością rzeczy wyprodukowanych maszynowo z dodatkiem syntetyku
świetnie jest mieć własne owce i nosić sweterki z ich wełny własnoręcznie uprzędzonej, a jednak chętnie nosi sie też rzeczy zrobione maszynowo

(oprócz tych wytworów dymarki ;) /acz posiadam rzeczy kute ręcznie przez kowala/ mam przyjemność korzystać i z własnoręcznych wymienionych i z równą przyjemnością korzystam z tkaniny polarowej, a śpiwora wykorzystującego najnowsze zdobycze techniczne)

podejrzewam, ze to dotyka wszystkiego, więc w czasie postępującym, robi się miejsce na nowe rozwiązania, wykorzystanie dostępnych rzeczy, co nie odbiera żadnego uroku i prestiżu starym, tradycyjnym, wręcz przeciwnie. zdaje się, ze zwyczajnie rzeczy nie stoją w miejscu

tak jak telefon, ten 'szatański wynalazek', albo samochód, albo spodnie ;)

:)
Opublikowano

czy wynalezienie gitary elektrycznej, albo przesterów, albo syntezatora, albo mikrofonu, zamordowało muzykę? Jak Pani sądzi? a co z elektroniczną realizacją dźwięku? w końcu wpływa przecież na formułę, nawet może wpłynąć diametralnie i marne pokwikiwanie zamienić w melodyjny wokal

Opublikowano

Z mojej strony mogę jedynie dodać, że według mnie poezja ( a także muzyka) nie należą do nikogo, ani do żadnej grupy, ani do żadnych kręgów odbiorców, bynajmniej tak być nie powinno. Jeżeli dzieje się tak, to zawsze jest to kosztem ograniczanej poezji/muzyki etc.
Dlatego też jak najbardziej popieram inicjatywy wyprowadzające poezje z samoonanizujących się kół literackich, które to inicjatywy coraz częściej się pojawiają. Sama jakość tych inicjatyw jest różna, nie od razu Kraków zbudowano ;) tak więc można wytykać niedociągnięcia, konstruktywnie krytykować, ale wydaje mi się że należy na pewno wspierać.

Osobiście popieram używanie stwierdzeń typu k... i ch... nawet w poezji, jeżeli jest na to miejsce, czas i potrzeba. Ponadto, pojawiają się w moich tekstach wulgaryzmy, jako że uważam je za środki częstokroć lepiej odpowiadające rzeczywistości i potrzebie wyrazu, niż ciężkie metafory.

Pozdrawiam R.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Czyli żadnej współczesnej muzyki Pani nie słucha jak rozumiem?


Proszę nie łapać mnie za słówka. Moja niefortunna, jak się okazało, wypowiedź dotyczy muzyki tworzonej na komputerze - tylko i wyłącznie. Bez wykorzystania instrumentów. Biorąc pod uwagę fakt, że każda nagrywana dziś piosenka jest "przepuszczana" przez komputer, przyznaję, że "złożenie" było błędem rzeczowym.
Jeśli pyta pan o moje preferencje muzyczne, to wybieram rockowe brzmienie lat 70 i 80.

Tylko wyłącznie na komputerze? No właśnie jest mnóstwo hip hopu, w którym dogrywa się żywe instrumenty, miesza choćby z jazzem (choćby seria Jazzmatazz, gdzie raper Guru zapraszał gigantów jazzowych i rapował sobie, a oni mu przygrywali). Miles Davies zaprosił raperów na swoją płyte i stworzył z nimi spójną całość. Oczywiście, że jest też rap tworzony wyłączył metodą samplingu, składania dźwięków komputerowo, a mastering cyfrowy to dziś norma w każdym gatunku, ale co w tym złego, jeżeli poprawia brzmienie? Trzeba iść z duchem czasu, bycie ortodoksem jest bezcelowe.
Opublikowano

a ja tak zupełnie z innej beczki, w mojej pracy często wykorzystuję muzykę.
I powiem szczerze, że hip hop ma świetną rytmikę do prowadzenia rozgrzewek na zajęciach, tylko szkoda, że nikt tam nie umie śpiewać, a jak umie, to to nie brzmi niestety
p.s ale to moje gusta
tak więc zamknąć usta(((-:

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




*a ja mam takie pytanie, czy 'egzystencjalny problem' istnieje, w Pani odczuciu, tylko w pałacach?
w kwestii idiolektu - czy to konieczne - unifikować idiolekty na blokowiskach i pałacach? czy uważa Pani, że niemożliwe jest wyrażanie problemów egzystencjalnych, również za pomocą 'kurwy'?

Bo ja osobiście w obu punktach uważam, że problemy egzystencjalne nie potrzebują wspólnoty językowej, wręcz przeciwnie, a także, że istnieją niezależnie od idiolektu. ja np posługuję się wulgaryzmami w życiu z ogromnym upodobaniem i niejaką rozkoszą :]


co do hip hopu- są w nim rzeczy, które lubię, są rzeczy, których nie lubię, ale nie ze względu na specyfikę muzyki, czy wulgaryzmy. raczej kwestia to mojego gustu, często nieuargumentowana

jeśli chodzi o poezję tak zrobioną, to czemu nie. własciwie każdą interpretację recytującego wiersz, można by potraktować grożąc palcem, bo czym jest interpretacja i jaka winna być? czy autorzy zostawiają klucze? choćby wiolinowe, choćby etykietę "allegro" ;)
:)

Pzdr

(a, od naszej pani od historii muzyki wiem, ze Mozarta w kontekście jego czasu, można przyłożyć mniej więcej jak dziś muzykę pop do naszych. bardzo mi się spodobało to porównanie/transkrypcja na matrycy czasu)

kiedy przechodzę obok grupek licealistów i liecealistek właśnie wracających ze szkoły (to samo dotyczy kończące szkołę starsze grupy gimnazjalistów) i słyszę bezustanne soczyste przerywniki Niczego i Byle Czego zwane "wymianą myśli-rozmową młodych- dyskusją" wyglada to tak, jakby to była rozmowa jaskiniowców posługujących się bardzo ograniczonym zasobem słów nie wiedzieć dlaczego sprowadzonych wyłącznie do wulgaryzmów wyrażanych wkółko a różniących się jedynie barwą emocji i tembrem głosu - zastanawia mnie z jednej strony moda na takie dawanie głosu o swoim istnieniu, z drugiej przyzwolenie na takie tokowanie odpowiedzialnych za edukację;
wiem, że każda grupa społeczna posiada swój własny żargon językowy, ale ten "niby-szkolny" niczym już nie różni się od żargonu marginesu - pijaczków i drobnych złodziei odsiadujących co jakiś czas wyroki; a więc to co najłatwiejsze i najprostsze okazuje się wzorcem....
ponadto - rap nie jest naszą kulturową zdobyczą a jedynie małpowaniem czarnych mieszkańców Brooklynu, bytujących poza nawiasem społecznym w bezustannym konflikcie z prawem, opowiadających w niewybredny sposób o swoich doświadczeniach egzystencjalnych;
poza tym, nie rozumiem, dlaczego powtórzone dwadzieścia razy w dwadzieścia minut słowo "kurwa" albo "pierdolić" - ma być namaszczone jakąkolwiek fylozofią czy połezją; chyba dla ograniczonych tłuków dla których przeczytanie jednej całej książki urasta do problemu habilitacji;

poza tym, uczycielka dzie wuszka promuje rewolucję nazywania muzyki pop muzyką klasyczną i stawiania po tej samej stronie artystycznej Mazarta, Haydna i Kazika -
może tego nie dożyję, ale będę głośno protestować, dopóki uszy moje słyszą cokolwiek a dusza czuje i rozumie;

Amen!
J.S


ps.;
to dlaczego nie promować poezyi w rodzaju:

buc buc buc buc
kurwa o kurwa o
jerdolić a pierdolić a solić
i jeszcze raz
pierdolić

----------------------w transkrypcji na poezję Jesienina uznajmy, że to całkiem to samo;

J.S
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ma pan rację, ten tekst można śmiało postawić obok takiego

[quote]
Zwykły truizm to to, że twórczość daje nam wolność,
Bo przecież to, za co nam płacą, ogranicza nas mocno.
Spycham się na margines każdym nowym tekstem,
Będą śmiać się ze mnie: "z okna wypchnęły go wiersze".(...)

I choć rap już nie cieszy mnie tak, jak kiedyś,
To dziś o wiele bardziej pozwala mi przeżyć.
Ostatni teren wolności, stanowiący więzienie,
Gdzie opisuję punkt styczności między sobą, a niebem.
Konkretnie? Sam nie wiem, czemu chcę temu sprostać,
Potykam się o słowa jak potyczka słowna.
Jak Artaud - sram na te redukcje działania,
Zostawiając za sobą tylko te puste zdania

albo takiego

[quote]
Ślepe oczy śledzą pustki wielkie kiści.
Moraliści banalnie postawili kropki
I literki w prążki zrobiły pierwsze kroczki.
Dróżnik zepchnął pustkę gdzieś na boczny tor,
Dusznej pustki w próżnię prawie 1000 ton.
Ludzie w głos sypali stos pustych twarzy,
Zabił dzwon i ton okrążył glob dwa razy.
Potem nie ma już nic, nawet nazw czy imion.
Jutro nie chcę znać dziś, do ciebie wciąż mówią milion.
I tylko ta pustka na szóstym piętrze w twoich oczach,
I tylko te usta, tak zimne, jak listopad.

Uhh, nic tylko o sraniu piszą, ale czego się spodziewać po ludziach marginesu? Liryka jaskiniowa i w ogóle, niech żyją stereotypy.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ma pan rację, ten tekst można śmiało postawić obok takiego

[quote]
Zwykły truizm to to, że twórczość daje nam wolność,
Bo przecież to, za co nam płacą, ogranicza nas mocno.
Spycham się na margines każdym nowym tekstem,
Będą śmiać się ze mnie: "z okna wypchnęły go wiersze".(...)

I choć rap już nie cieszy mnie tak, jak kiedyś,
To dziś o wiele bardziej pozwala mi przeżyć.
Ostatni teren wolności, stanowiący więzienie,
Gdzie opisuję punkt styczności między sobą, a niebem.
Konkretnie? Sam nie wiem, czemu chcę temu sprostać,
Potykam się o słowa jak potyczka słowna.
Jak Artaud - sram na te redukcje działania,
Zostawiając za sobą tylko te puste zdania

albo takiego

[quote]
Ślepe oczy śledzą pustki wielkie kiści.
Moraliści banalnie postawili kropki
I literki w prążki zrobiły pierwsze kroczki.
Dróżnik zepchnął pustkę gdzieś na boczny tor,
Dusznej pustki w próżnię prawie 1000 ton.
Ludzie w głos sypali stos pustych twarzy,
Zabił dzwon i ton okrążył glob dwa razy.
Potem nie ma już nic, nawet nazw czy imion.
Jutro nie chcę znać dziś, do ciebie wciąż mówią milion.
I tylko ta pustka na szóstym piętrze w twoich oczach,
I tylko te usta, tak zimne, jak listopad.

Uhh, nic tylko o sraniu piszą, ale czego się spodziewać po ludziach marginesu? Liryka jaskiniowa i w ogóle, niech żyją stereotypy.


Te teksty, tak czy siak, są słabe. Nie dostrzegasz tego, Marcinie? Jak mam brać poważnie gościa, który śpiewa swe "hymny do nirwany", "ars poetica" i "deszcze jesienne" w śmiesznym kolorowym kubraczku i ogromnych spodniach?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • Shopping for the latest trends, high-quality products, and unbeatable discounts has never been easier with Temu ! Thanks to the [New] Temu Coupon Code £100 Off [acs670886] For Existing Customers + New Users, you can enjoy substantial savings while discovering your favorite items. Temu ’s wide range of offerings, including up to 90% off select products, free shipping to 67 countries, and fast delivery, Temus it a one-stop shop for everyone.

      Why Temu Stands Out
      Temu provides a remarkable shopping experience with its incredible discounts, diverse product catalog, and exceptional deals tailored for both new and existing users. From fashion and home essentials to tech gadgets, you’ll find everything at unbeatable prices. With the Temu coupon code (acs670886), you can:
      Save up to £100 instantly on your purchases.
      Unlock a 40% discount on selected items.
      Access a £100 coupon bundle for multiple uses.
      Receive a free gift as a new user.
      Enjoy free shipping in 67 countries.
      Temu ’s promotional codes like Temu coupon code (acs670886) $100 off ensure that your shopping remains budget-friendly while delivering premium quality products.


      How To Use The Latest Temu Coupon Codes
      Redeeming your Temu discount code (acs670886) is simple and hassle-free. Follow these steps to Temu the most of your shopping experience:
      For New Users:
      Create a Temu account and log in.
      Browse the vast product range and add items to your cart.
      At checkout, enter the Temu coupon code (acs670886) to enjoy a flat $100 discount, a free gift, and free shipping.
      For Existing Users:
      Log in to your Temu account.
      Add your desired items to the cart.
      Apply the Temu coupon code (acs670886) to save $100 or enjoy an extra 40% discount on select items.

      Latest Temu Coupon Code 40% Off [acs670886] For This Month
      The Temu coupon code (acs670886) 40% off is a game-changer for savvy shoppers. This month’s special offer allows you to save even more on already discounted items. Whether you’re shopping for yourself or looking for gifts, you can maximize your savings with this exclusive deal. Combine this with Temu ’s up to 90% off sales and free shipping for unparalleled value.
      Benefits of Using Temu Coupon Codes
      Flat £100 Off: Save big on your first purchase with the Temu coupon code (acs670886) $100 off for new users.
      Extra 40% Off: Apply the Temu coupon code (acs670886) 40% off for additional savings.
      $100 Coupon Bundle: Unlock a bundle of coupons worth $100 for multiple uses.
      Free Gift: First-time users can enjoy a complimentary item with their order.
      Free Shipping: Available in 67 countries, Temu international shopping more accessible.

      Temu Coupons For Specific Regions
      Here’s how you can benefit from Temu ’s discounts across different countries:
      USA: Temu coupon code $100 off for USA residents ensures you save big.
      Canada: Enjoy the Temu coupon code $100 off for Canada with free shipping.
      UK: Avail of the Temu coupon code $100 off for UK shoppers this month.
      Japan: The Temu coupon code $100 off for Japan offers unmatched savings.
      Mexico: Use the Temu coupon code 40% off for Mexico for amazing discounts.
      Brazil: The Temu coupon code 40% off for Brazil Temus premium products affordable.
      Germany: Enjoy the Temu coupon code $100 off for Germany with speedy delivery.
      Australia: Temu coupon code $100 off for Australia provides great deals with no extra shipping costs.

      Temu New Offers in January 2026
      Kick off the year with incredible savings using Temu new user coupon and Temu discount code (acs670886) for January 2026. With exclusive deals for January, you can:
      Save up to 50% extra on select items.
      Enjoy a $100 coupon bundle for new and existing users.
      Receive free shipping to 67 countries.
      Get a free gift as a first-time user.

      Why Choose Temu Promo Codes?
      The Temu promo code (acs670886) for January 2026 is your gateway to a superior shopping experience. Here are some reasons why Temu stands out:
      Wide Selection: Choose from thousands of trending items.
      Massive Savings: Get up to 90% off on select products.
      Convenience: Fast delivery and free shipping to 67 countries.
      Exclusive Deals: Enjoy the benefits of Temu ’s $100 off coupon and 40% off discount.
      Shopping smart has never been easier with Temu coupon codes for new users and Temu coupon codes for existing users.

      Final Thoughts
      Don’t miss the opportunity to save big with the [New] Temu Coupon Code £100 Off [acs670886] For Existing Customers + New Users. With perks like a flat $100 discount, a 40% extra discount, free shipping, and more, your shopping experience will be nothing short of delightful. Start 2026 on a high note by unlocking these amazing offers today!


       

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Czy mają dobrze Ci którzy mieli pogrzeb Czy dusze czyścowe Żyją nadzieją czy są przestraszone Dwie opcje Piekło lub raj Jedno to koszmar niewyobrazony Drugie to naj czas  Zaznajemy zła Tu gdzie życie trwa Ludzka egzystencja  Prowadzi nas by poznać czym jest strach i nienawiść  By poznać co to zabić  Ranić  Ciało i duszę  To po to Bóg dał wolną wolę  Byś rozróżnić umiał te dwa bieguny I zabrał upadłemu skrzydła  Tworząc pana piekła  By człowiek mógł się nacieszyć z miejsca gdzie już nie ma zła  Raj To by Stwórca dla nas chciał  Dał drogowskaz nieraz Dał Syna który nauczył nas I zbawił świat gdy ofiarę najwyższą za nasze grzechy (bo nie za swoje ten który jest miłością w jedności z Ojcem Duchem jest Bogiem)  Pokazał diabłu miejsce ostatnie gdzie śmierć nic nie znaczy To wygranie z szatanem Żyjemy tu pomiędzy Aniołami i demonami By rozróżnić co dobre a co złe  Gdzie dusza czyścowa trafi Czy sama wymodli i odpokutuje grzechy A może w modlitwy słowach trzeba by sumienia tych co czekając na sądu wyrok da się leczyć  Wybielić sukienki swetry koszule Nakrył biały obrus i kryształowe sztućce Bóg na uczcie gdzie za bramą Piotrową czeka ze swoją osobą nieskończenie niepojetą i tylko dobro Czeka i szatan ze swoim czarnym płomieniem ogniska Co to nie grzeje ani nie swietli mroku nocy wiecznie zmarzłego istnienia  Nie dość że czeka byś w otchlaniach piekła żył i taplał się w swoich grzechach To otwrte na oścież bramy raju dla każdej duszy  Broni jak może by byt się  po drodze tam zawieruszył Broni jak może dusze nieśmiertelne by nie trafiły tam gdzie wszystko piękne  To on nie Bóg broni nam Wstępu do Raju bram Szatan    Upadłego dobra odebrane skrzydła  To zawód Boga a nie plan by ludzkość była przebrzydła Gra na skrzypkach fałszywa muzyka Niesie światło jako Lucyfer tłumaczy się w językach  Ale to sztuczny blask  Zwodzi nas Nie jest jak żadna z gwiazd  Jak nasze słońce nie daje życia  Juź kończę  Dobra i zła bieguny musimy poznać  By móc docenić Raj by jeszcze mocniej Kochać Boga
    • Ocierają się o wiersz stawiając do pionu wersy subtelnym westchnieniem nocy nasączonej aromatem gwiazd spotykam tam cienie twoich szeptów osiadły jak ptaki szukające schronienia na samotnych głoskach.   Autor fotografii: M.Lewandowska

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Najciemniejsza noc to nie brak światła – to moment
    • @Piotr Samborski – widzę "nić" światła...
    • @hania kluseczka Dyplomy mają jakieś- tam znaczenie mimo wszystko. Jeśli masz do wyboru terapeutę z dyplomem lub bez, to cokolwiek sądzisz o dyplomach - chyba jednak bezpieczniej będzie wybrać tego z dyplomem. Szkoła psychoterapeutyczna, która wydała takiego terapeutę na świat oraz jej reputacja - również się liczy, bo mamy terapeutów po jakiejś szkółce dwusemestralnej i idą w świat nieść dobrą nowinę. Trzy-cztery lata szkolenia w określonym nurcie,  to jest - moim zdaniem - zupełne minimum. Kolejna rzecz: Czy terapeuta poddaje swoją pracę superwizji - ma znaczenie. To jest zawód podwyższonego ryzyka jeśli samemu ze sobą nic się nie robi. To nie jest naprawianie spłuczki w kiblu czy nawet leczenie wyjątkowo interesującego liszaja.  Tyle chyba na wejściu. Później, po kilku sesjach, nawet ktoś niezorientowany jednak może coś powiedzieć o jakości relacji terapeutycznej i postępach. Tylko też taka się pojawia sytuacja, że ludzie oczekują szybkich, nierealistycznych efektów na zasadzie: Moje życie nie poprawiło się w trzy miesiące - do dupy z taką terapią. Trzydzieści lat nieprzystosowawczych schematów albo niezabliźnionej traumy chcieliby ogarnąć w weekend. Albo oczekiwanie, że terapeuta za kogoś wykona robotę. Opór jest silny gdy się wchodzi głębiej w psyche, a terapeuta to wdzięczny chłopiec do bicia.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...