6 kilo Opublikowano 11 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2010 niedługo się okaże, że mój jest tylko ten stary piernat na którym sypiał Gomułka, i nie tylko sypiał bo są tam ślady czerwonej krwi, chyba towarzysza Wiesława, jacek.
Pan_Biały Opublikowano 12 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2010 ale duet:) wyszedł dobry wiersz, tylko ciekawi mnie jak rozłożyło się pisanie, tzn. ze wskazaniem, czy 50/50? pozdrawiam r
Dorota_Jabłońska Opublikowano 12 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. trudno odpowiedzieć na pytanie z uwagi na to, że dziś już jestem trzeźwa i za cholerę nie pamiętam jak to było ;))) Miło, że zajrzałeś. Zdrówka!
Kikus Dzikus Opublikowano 12 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2010 jedyne w swoim rodzaju takie rzeczy to tylko tutaj do ulubionych!
cezary_dacyszyn Opublikowano 12 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2010 Bra WOW !!! Z gatunku tych co bardzo lubię : metafizyczna obserwacja CAŁEJ JASKRAWOŚCI :-) to ile kilo jaboli było :-) ? Naprawdę bardzo bardzo :-))
6 kilo Opublikowano 12 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2010 Panie Biały, ile kogo w tym - trudno powiedzieć, było tak, jest impreza, popijamy, Dorota pyta mnie czemu nie piszę na forum, bo mam kryzys, odpowiadam speszony, około wieczora zapadam w alkoholowy sen bo głowy nie mam tak mocnej jak Dorota, budzę się po północy, impreza trwa, patrzę, na moim brzuchu leży karteczka, co to kurwa jest, rachunek kelnerski? ale tu nie ma kelnera, pytam roześmianą Dorotę, co to jest? wiersz, wklej go na forum, baranie - mówi do mnie, myślę sobie, to ja go napisałem? jak spałem? e nie, ale skąd mam długopis wetknięty za ucho? i to wszystko, Panie Biały, serdeczne dzięki za miły niezwykle komentarz, pozdrawiam ciepło, jacek.
Dorota_Jabłońska Opublikowano 12 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. hahahhahaahaa!!! Fantasta! :))
6 kilo Opublikowano 12 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2010 Kikusie, bardzo, bardzo dziękujemy, milutko nam, pozdrawiam, jacek.
Dorota_Jabłońska Opublikowano 12 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2010 Panie Biały, naprawdę było tak: Jacek poprosił mnie o napisanie wspólnego wiersza, mówił, że coś dobrego wypijemy dla podbudowania weny..., będzie fajnie itd., nooo.... zgodziłam się :( w efekcie przyniósł tanie wino, wychlał sam "od jednego obalenia" i padł.... cóż mi pozostało - napisałam sama :(
6 kilo Opublikowano 12 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2010 Czarku, piliśmy czystą, chyba Wyborową, piękny komentarz, dziękujemy, serdecznie pozdrawiamy, Dorota i jacek.
6 kilo Opublikowano 12 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2010 Dorota, po co te szczegóły? jakbym miał forsę to bym kupił Grantsa i zamówił kapelą cygańską, ale jest jak jest, a że mi jabol posmakował? przeprosiłem, więc nie musiałaś o tym tutaj pisać, troszkę jestem zdegustowany, jacek.
Dorota_Jabłońska Opublikowano 12 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jak powyżej, jabol jeden - wypity przez Jacka :)) ja....może coś tam, ale z własnych zapasów, bo Jacek uprzedził, że kobietom nie proponuje alkoholu, ponieważ całe życie są nieletnie :)))) Dziękuję za wizytę i pozdrawiam serdecznie :)
6 kilo Opublikowano 12 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2010 Dorota, Ty cyganko !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! jacek
Dorota_Jabłońska Opublikowano 12 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a o tej cygance też opowiem, ale to inna historia :) ps. że też faceci tak lubią się przebierać w kwieciste spódnice...
6 kilo Opublikowano 12 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2010 o nie, tylko nie o tej sukience co ją ubrałem, proszę, bo będę miał odlot !!!!!!!!!!!! jacek.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się