Wilcza Jagoda Opublikowano 6 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2010 powiedz mi Panie dlaczego w ostatecznym rachunku ubierasz w sądy moje myśli Ty kazałeś kochać wszystkich bez względu na kolor posadziłeś obok siebie faryzeuszy i apostołów pozwoliłeś zanurzyć się w zapach matczynej dłoni za późno zrozumiałam dlaczego krzyżem naznaczyłeś pająka wiedz od kiedy mnie dotknął zamieram w strachu kiedyś moją świadomość przyprawię smakiem a może wolą Twoją Panie mój naucz mnie kochać
Magda_Tara Opublikowano 6 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2010 przepiękne zachwyca mnie, jak ktoś tak potrafi rozmawiać z Nim gratuluję, Jagó :*
Gość Opublikowano 6 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2010 Po prostu fajnie Jagodo :) Lubię takie teksty, wspominkowo - rozliczeniowe. Pozdrawiam.
Wilcza Jagoda Opublikowano 6 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Magduś, jak chce to potrafiiii
Wilcza Jagoda Opublikowano 6 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. kiedyś nadchodzi czas rozliczenia... dzięki Janie
Janusz_Ork Opublikowano 6 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2010 Jagódko, chociaż sam też rozmawiam z Nim, nie potrafiłbym napisać tego tak ładnie wierszem jak Ty. Twój wiersz przypomniał mi inny wiersz-modlitwę, na który natrafiłem kiedyś: Pomóż mi kochać Panie nie marnować mych zdolności kochania kochać siebie coraz mniej aby coraz więcej kochać innych tak aby wokół mnie nikt nie cierpiał ani nie umierał dlatego że ja skradłem miłość która była im potrzebna do życia Pozdrawiam serdecznie. Janusz
łysy taytanczyk Opublikowano 6 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2010 Dla mnie, jak na modlitwę, trochę zbyt rozbudowane i wymyślone;) Zdrówka!
Eunicee Opublikowano 7 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2010 Mnie nie podoba się na końcu 'Panie mój' jakoś mi lepiej bez tego,a rozmowa jest,a właściwie monolog robi wrażenie. Pozdrawiam
teresa943 Opublikowano 7 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2010 "zamieram ze strachu", ale ...może być i "w" wiersz - osobista modlitwa (medytacja), lubię takie i sama piszę, choć tu raczej nie publikuję, jednak okroiłabym to nieco i zrezygnowałabym z zakończenia; oczywiście nie przejmuj się tymi moimi sugestiami :)) serdecznie Jagódko - Krysia
Wilcza Jagoda Opublikowano 7 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Łysuniu, toż to nie modlitwa, to taka rozmowa a raczej monolog... chociaż może nie, bo wszak jest napisane- zrozumiałam....noże w podświadomości Bóg przemawia do nas , tylko nie chcemy Go słuchać... dzięki za podzielenie się opinią :)
Wilcza Jagoda Opublikowano 7 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Krysiu, to Panie mój, to jaby zadatek na dalsza rozmowę.... dzięki za sugestie, BÓg zapłać za dobre słowo :P)
Wilcza Jagoda Opublikowano 7 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Eunice, jak rzekłam Krysiu, to jest zadatek na dalszą rozmowę, bo widać Pl nie wszystko powiedział co ma na sumieniu.... dzięki, miłego dnia
Wilcza Jagoda Opublikowano 7 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Januszu, miło że podzieliłeś się swoimi rozważaniami innej rozmowy, wszak tyle jest tych rozmów, ile ludzi, każdy ma swoje jakieś tam w zanadrzu... miłego dnia
aluna Opublikowano 9 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 9 Maja 2010 Poczytałam, poryczałam...bo PIĘKNIE! SERDECZNIE! a.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się