Messalin_Nagietka Opublikowano 20 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Września 2004 zacząć należałoby od chmur co sznurem nieba zawiązaniem – początku i końca, gdyby nie wiatrzysko, które ciętym piórem wierszem w dół dmuchało, podpisując słońca stemplem promienistym, wśród grudy tłumacząc na ziemskie języki co podmuchy znaczą, wieszczem, romantykiem – obwołany wokół wiatr co z jednej muskał, z drugiej zrywał dachy, będąc czasem trąbą, plótł z powietrza cokół by w chwili zefirem stać się, poematy, które szrafą wprawną po chmurzyskach gryzdał, echem powielane niejeden wygwizdał, póki chmur starczyło, póty pełny weny, zawijasów, szlaczków w rymach nie żałował, w końcu wiersz ostatni, przez najcichsze szmery wydał, wykorkował jak wódka stołowa, mówią, że za morze może prysł lub w dole pośród zacnych osiadł z wierszy grubym tomem, po autograf pójść by – lecz gdzie wieszcza szukać kiedy cień chmur przepadł a niebo jak cudu oddechu spragnione – przestrzeń wokół głucha i gruda przysycha nad krwawicą ludu co sznur chmur zwołuje w tańcu rozmodlonym, hej ! poeci ziemscy ruszcie nad poziomy! ciągnąć wam by z siłą i ostrością słowa, ciąć bez miary byle trwogi odpadało, jak deszczu co znikąd mógłby zanurkować, przeszyć, biblię piszcie, bądźcie jej ofiarą, na ołtarzach strojni, chmur podobni, z piórem zadyndajcie w rymie kropli drżącym sznurem, może wróci kiedyś królestwo pochmurne i zawiąże niebo w nawietrzne zygzaki, z których strugą, cięgiem, słów powodzi ujdzie tyleż by starczyło na lat kilka, za czym wiarą góra przejdzie, a w nadziei spełni próśb i modlitw danych wywodem poezji.
Jan Polski Opublikowano 20 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 20 Września 2004 Ten jest chyba ostatni, co tak piórem wodzi, Słuchajcie go starzy, podziwiajcie młodzi! ---------------------------------------------- A gryzdal, nam Messa, gryzdal! :) Ten - z Twych ostatnich - najlepszy. Pozdrawiam - Jan P.
Messalin_Nagietka Opublikowano 21 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuję za przeczytanie - długi wywód rzuciłem wierszu - komentarz mi niezmiernie miły MN
zwykła Opublikowano 21 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 21 Września 2004 mknąc ostępem gaju wierszem nasączonym płocha zwierzyna niezbyt pewna szlaku raz smaczną gryzie pestkę to plewę wyłowi; gdy cień zapada spoczynek przywołać czas chochlikuje nicpoń miast śpieszyć do łóżka nie gniewaj się mamo - taka pyyyszna gruszka! pozdrawiam
Messalin_Nagietka Opublikowano 21 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuję za wiersza komentarz - serdeczne pozdrowienia MN
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się