Łukasz Garcarek Opublikowano 29 Kwietnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Kwietnia 2010 Jesteś rosy wonną kroplą, w chłodne poranki Otulasz kruche źdźbła cicho drżące na wietrze, Pędzisz chmur szarych stada, strzępione baranki, Kiedy ciężko odnaleźć spokojne powietrze… Jesteś najsłodszą rzeką mych szczęśliwych Łez płynących wolno po policzka szkle. Pamięcią tych chwil wzniosłych i tak tkliwych, Których czas mógłby wrócić, zatrzymać się… Lecz w kropli nie zamknę Twego serca i duszy Niezgłębionej, tajemnej w tym sercu ukrytej, Nic tak jak Twój oddech nie jest zdolne poruszyć Tylu zwiewnych momentów, uciechy przeżytej… Jak kropla, w śniegu zamieniasz się płatek Mieniąc się, błyszcząc gdzieś w nieba oddali, Z obłoków lecą ich tysiące setek… Drugiej tam nie ma, choć byśmy szukali…
Dorota_Jabłońska Opublikowano 30 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 30 Kwietnia 2010 W wierszu jak w życiu - niedoskonałości wiele, ale dla mnie liczy się czyste powietrze. Czekam na następne i powodzenia :) Serdecznie pozdrawiam :)
kuba skawa Opublikowano 1 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2010 Twoją mocną stroną (przy wątłości treści), może być forma, skupienie się na klimacie, nastroju, melodii wiersza. Nie wygląda to na razie najlepiej ale czuje się pewien potencjał. Więcej się nie wymądrzam, bo to nie moja poetyka i brak umiejętności. Mam nadzieję, że znajdziesz fachową radę... :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się