adolf_ii Opublikowano 28 Kwietnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2010 (dla A....) Drzewa jakby maszty. Oto statki płyną Rozszumiało się morze zielonych łopianów Rozczytały się książki, ale każda inną Baśnią, cicho szepcząc w tą zieleń się zanurz. Przemilcz te imperia, które przeminęły Przemilcz każdy płomień, który spalił miasto Nie patrz już na groby: małże, których perły Mają bladość ludzką. W sobie. Jej aż nadto. Ale popatrz w niebo, wiersz się nie-dopisał Nie ma gwiazd, księżyca, i nie ma poety Który się zagubił znów we własnych myślach Ale jest ten łopian, to morze, te statki Fregata kamieni, i ty, ja... zwiędły Świat, który przekwitnął, na moment przed nami...
HAYQ Opublikowano 29 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 29 Kwietnia 2010 1. tą użyłbym, gdyby było - zielenią, tutaj myślę, że lepiej byłoby "w tę zieleń się zanurzyć" 2. Mają bladość ludzką. W sobie. Jej aż nadto. a może "W sobie jej aż nadto"? Bez kropki? 3. nie-dopisał Chyba niepotrzebny ten myślnik - "nie dopisał" wg mnie wystarczy. 4. Nie ma gwiazd, księżyca, i nie ma poety. Fregata kamieni, i ty, ja... zwiędły Przed "i" niepotrzebny przecinek. Sonet całkiem ok, ale popraw jeszcze interpunkcję, bo w niektórych miejscach nie wszystko jeszcze ok. Adolf? To Ty? Skąd te dwie belki, w wojsku jesteś? ;) Pozdrawiam.
Fly Elika Opublikowano 29 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 29 Kwietnia 2010 miło Cię poczytać znów mistrzu !!! :) pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się