Jarosław Banaś Opublikowano 19 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Września 2004 dlaczego kiedy nadchodzi poeta ale kiedy nadchodzi? dlaczego nie...
Messalin_Nagietka Opublikowano 19 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 19 Września 2004 cóż - ... kiedy poeta nadchodzi ... mógł w Tobie się lepiej narodzić - wiersz troszkę przeschły MN
Jarosław Banaś Opublikowano 19 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Września 2004 Szanowny Panie Oyey, agresywnie recenzowanie,
Jarosław Banaś Opublikowano 19 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. być może, jest jak piszesz
Jarosław Banaś Opublikowano 19 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Września 2004 Szanowny Panie Oyey, . JB
Patrycja Rosłoniec Opublikowano 20 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 20 Września 2004 Eeeee, przegadany, nudny... Nie, nie, nie... Słabizna do kwadratu. Przykro mi, pozdrawiam, Pat.
Jarosław Banaś Opublikowano 20 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no to nuda, tez tak myslę, jak czytam pianę oyeya dzieki za przeczytanie, :))
Patrycja Rosłoniec Opublikowano 20 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 20 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no to nuda, tez tak myslę, jak czytam pianę oyeya dzieki za przeczytanie, :)) A ja jestem pod ogromnym wrażeniem Pana osoby. Może nie czytał Pan swojego wiersza i nie widzi Pan, że to słaby utwór. Jeśli Pan uważa się za tak wspaniałego twórcę (a może TWÓRCĘ), to po co Pan zamieszcza na stronie dla amatorów? Nie lepiej od razu wydać tom??? Jakiś opasły z samymi genialnymi utworami jak ten powyżej... Powtórzę słowa, których kiedyś użyłam: narysuj sobie laurkę i powieś na ścianie Genialny Poeto. Pozdrawiam oschle i ozięble, Pat.
Jarosław Banaś Opublikowano 20 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no to nuda, tez tak myslę, jak czytam pianę oyeya dzieki za przeczytanie, :)) A ja jestem pod ogromnym wrażeniem Pana osoby. Może nie czytał Pan swojego wiersza i nie widzi Pan, że to słaby utwór. Jeśli Pan uważa się za tak wspaniałego twórcę (a może TWÓRCĘ), to po co Pan zamieszcza na stronie dla amatorów? Nie lepiej od razu wydać tom??? Jakiś opasły z samymi genialnymi utworami jak ten powyżej... Powtórzę słowa, których kiedyś użyłam: narysuj sobie laurkę i powieś na ścianie Genialny Poeto. Pozdrawiam oschle i ozięble, Pat. To żart, raczej - nie podchodzę do tego zabyt serio tom, jak tom, ale tomiki zadarzały się, ale nie w tym rzecz trwam w uporze odpisuję, bo jakież mam wysjscie - jadą mnie tu jak burą sukę w jakimś zacietrzewieniu godnym obrazoburcy napuszeni jacyś, tacy, a może sie mylę, moze tak tu się rozmawia o poezji - unisono
Patrycja Rosłoniec Opublikowano 20 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 20 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A ja jestem pod ogromnym wrażeniem Pana osoby. Może nie czytał Pan swojego wiersza i nie widzi Pan, że to słaby utwór. Jeśli Pan uważa się za tak wspaniałego twórcę (a może TWÓRCĘ), to po co Pan zamieszcza na stronie dla amatorów? Nie lepiej od razu wydać tom??? Jakiś opasły z samymi genialnymi utworami jak ten powyżej... Powtórzę słowa, których kiedyś użyłam: narysuj sobie laurkę i powieś na ścianie Genialny Poeto. Pozdrawiam oschle i ozięble, Pat. To żart, raczej - nie podchodzę do tego zabyt serio tom, jak tom, ale tomiki zadarzały się, ale nie w tym rzecz trwam w uporze odpisuję, bo jakież mam wysjscie - jadą mnie tu jak burą sukę w jakimś zacietrzewieniu godnym obrazoburcy napuszeni jacyś, tacy, a może sie mylę, moze tak tu się rozmawia o poezji - unisono O nie Drogi Panie, my się po prostu dobrze bawimy. Gdyby Pan trochę się zdystansował, wiedziałby Pan, że to poza... Zamierzona i z ogromną dozą ironi... Auto również. Jadą tylko po słabych wierszach. Proszę mi wierzyć. A może Pan w lustro spogląda jak wspomina o tych napuszonych?
Jarosław Banaś Opublikowano 20 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To żart, raczej - nie podchodzę do tego zabyt serio tom, jak tom, ale tomiki zadarzały się, ale nie w tym rzecz trwam w uporze odpisuję, bo jakież mam wysjscie - jadą mnie tu jak burą sukę w jakimś zacietrzewieniu godnym obrazoburcy napuszeni jacyś, tacy, a może sie mylę, moze tak tu się rozmawia o poezji - unisono O nie Drogi Panie, my się po prostu dobrze bawimy. Gdyby Pan trochę się zdystansował, wiedziałby Pan, że to poza... Zamierzona i z ogromną dozą ironi... Auto również. Jadą tylko po słabych wierszach. Proszę mi wierzyć. A może Pan w lustro spogląda jak wspomina o tych napuszonych? portal dość poważny - wydał mi się liczyłem na cos - hm... konstruktywnego ale widac wygłupiłem sie zmykam stąd - moze gdybym nie podpsiywał się tylko pisał jako jakieś hihi, czy haha - to może by mnie to bawiło - lubie smiac się z siebie ale tu straciłem ochotę, ale dzieki za wyjasnienie pozdrawiam i zmykam definitywnie a nadchodzący poeta był publikowany tu i tam, moze się Pani natknie ale kontekst był zupełnie nie do smiechu :))))
Patrycja Rosłoniec Opublikowano 21 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 21 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. O nie Drogi Panie, my się po prostu dobrze bawimy. Gdyby Pan trochę się zdystansował, wiedziałby Pan, że to poza... Zamierzona i z ogromną dozą ironi... Auto również. Jadą tylko po słabych wierszach. Proszę mi wierzyć. A może Pan w lustro spogląda jak wspomina o tych napuszonych? portal dość poważny - wydał mi się liczyłem na cos - hm... konstruktywnego ale widac wygłupiłem sie zmykam stąd - moze gdybym nie podpsiywał się tylko pisał jako jakieś hihi, czy haha - to może by mnie to bawiło - lubie smiac się z siebie ale tu straciłem ochotę, ale dzieki za wyjasnienie pozdrawiam i zmykam definitywnie a nadchodzący poeta był publikowany tu i tam, moze się Pani natknie ale kontekst był zupełnie nie do smiechu :)))) Ach... Portal jest poważny i są poważni ludzie. Tyle, że zdystansowani. Niech Pan idzie... I znajdzie portal, gdzie Pana pochwalą. Pozdrawiam.
Jarosław Banaś Opublikowano 21 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. portal dość poważny - wydał mi się liczyłem na cos - hm... konstruktywnego ale widac wygłupiłem sie zmykam stąd - moze gdybym nie podpsiywał się tylko pisał jako jakieś hihi, czy haha - to może by mnie to bawiło - lubie smiac się z siebie ale tu straciłem ochotę, ale dzieki za wyjasnienie pozdrawiam i zmykam definitywnie a nadchodzący poeta był publikowany tu i tam, moze się Pani natknie ale kontekst był zupełnie nie do smiechu :)))) Ach... Portal jest poważny i są poważni ludzie. Tyle, że zdystansowani. Niech Pan idzie... I znajdzie portal, gdzie Pana pochwalą. Pozdrawiam. gdzie nie zlinczują raczej - wytarczy, ze nie zabiją...
Patrycja Rosłoniec Opublikowano 21 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 21 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ach... Portal jest poważny i są poważni ludzie. Tyle, że zdystansowani. Niech Pan idzie... I znajdzie portal, gdzie Pana pochwalą. Pozdrawiam. gdzie nie zlinczują raczej - wytarczy, ze nie zabiją... Niech Pan nie przesadza. Zlinczują?? A ktoś Pana tu zlinczował?? Przecież rozmawiamy jak poważni ludzie... A Pan się zaperza jak 15- latek...
Jarosław Banaś Opublikowano 21 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. gdzie nie zlinczują raczej - wytarczy, ze nie zabiją... Niech Pan nie przesadza. Zlinczują?? A ktoś Pana tu zlinczował?? Przecież rozmawiamy jak poważni ludzie... A Pan się zaperza jak 15- latek... bardzo Pani cierpliwa, jednak dosytałem kopa - i inaczej nie da sie tego inaczej nazwać i co mam się nie zaparzać - paraoks polega na tym, że gdybym przypuszczał tobym nie pisał alem nie przypuszczał, wię nie ma się co rowodzić pozdrawiam i znikam JB
Patrycja Rosłoniec Opublikowano 21 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 21 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Niech Pan nie przesadza. Zlinczują?? A ktoś Pana tu zlinczował?? Przecież rozmawiamy jak poważni ludzie... A Pan się zaperza jak 15- latek... bardzo Pani cierpliwa, jednak dosytałem kopa - i inaczej nie da sie tego inaczej nazwać i co mam się nie zaparzać - paraoks polega na tym, że gdybym przypuszczał tobym nie pisał alem nie przypuszczał, wię nie ma się co rowodzić pozdrawiam i znikam JB A czego Pan nie przypuszczał? Że może słabo pisać?? Niechże Pan będzie mężczyzną a nie babą i w dodatku mazgajem. Niech Pan zostaje i nie robi z igły widły. Trzeba pokory się nauczyć Panie Szanowny. Myśli Pan, że ja kopa nie dostałam? Każdy dostał i dostanie nie raz... Tylko trzeba nauczyć się je przyjmować... Albo jeszcze lepiej odszczekać się, obronić.. A nie, Pan ucieka jek pies z podkulonym ogonem...
Jarosław Banaś Opublikowano 21 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. bardzo Pani cierpliwa, jednak dosytałem kopa - i inaczej nie da sie tego inaczej nazwać i co mam się nie zaparzać - paraoks polega na tym, że gdybym przypuszczał tobym nie pisał alem nie przypuszczał, wię nie ma się co rowodzić pozdrawiam i znikam JB A czego Pan nie przypuszczał? Że może słabo pisać?? Niechże Pan będzie mężczyzną a nie babą i w dodatku mazgajem. Niech Pan zostaje i nie robi z igły widły. Trzeba pokory się nauczyć Panie Szanowny. Myśli Pan, że ja kopa nie dostałam? Każdy dostał i dostanie nie raz... Tylko trzeba nauczyć się je przyjmować... Albo jeszcze lepiej odszczekać się, obronić.. A nie, Pan ucieka jek pies z podkulonym ogonem... Dzięki, nie chcę byc nudny, ale, ale nie chodzi o mnie - myslę tak, jeżeli mój tekst wkurza kogoś to po co mu włazić na oczy? uważam - że każda zła myśl w kosmosie laduje w końcu na czymś żyjącym - to naiwne, wiem ale tak mysle idę do ksiegrani, biorę tomik, przeglądam, kupuję wracam, czytam - odkladam, nieraz po niego sięgam nieraz oddaję, po znajomości ksiegrenki nigdy natomiast, nigdy - nie pisze do autora nieraz ide pogadać, jak przyjedzie, wezmę autograf, a jak mi się tomik nie podoba - zapominam gdybym miał kogoś jechać za zły wiersz - ? po co, ? denewrowac się szokowac człowieka sam piszę w kilku miejscach z różnym skutkiem ludzie ścigający grafomanów, sa niewatpliwie potrzebni tak jak i straznicy w więzieniu czy usmiercacze bydła w rzexni jednak ja unikam takich miejsc, nie mogę nawet o nich mysleć teraz odszukałem w sieci tekst, ze tu szczyca się ponizaniem autorów /gazeta wyborcza i ten człowiek ojej czy jakos tak/ szczyci się atakiem na ludzi, a do mnie pisze, ze taki już jest, dawno się nikt na mnie nie rzucał, ostatnio w wojsku, choc pracę mam wybitnie ku temu sprzyjającą, zatem uważam, ze nic tu po mnie, mi te obyczaje nie służą to brabarzyństwo, lżyć ludzi - inaczej nie da się o tym mówić - bardzo dziekuje za słowa otuchy, czytam Pani wiersze, i jestem zadowolony z tego, ze je tym przypadkowym zdarzeniem zanlazłem - podobaja mi się, kyupiłbym tomik, bez zastanowienia. Wysłałem prosbe do administratora o skasowanie moej tu obecnoscii więc moze się zdarzyć ze już Pani nie odpiszę, więc prosze sie niie gniewać w razie czego, jeszcze raz dziekuję, Pozdrawiam JB.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się