Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
nawet gdy ciepło wdziera się nieproszone
ogrzewając twarz

człowiek w chusteczkę się chowa
nad nim kurz i dachy
jakby tego nie czuł jakby nie chciał
światła

odsłona



tak sobie powariowałem J / ciepła i sugestywna Twoja odsłona / staram się ciągle wdzierać pomiędzy Twoje żaluzje ;) przekazujesz ciepło a to ważne /

tomek
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Witaj Tomku, dziękuję że jesteś pod tym i owym i ciągłość...
i za te warjacje jakże urocze i także mi się podobają(:
ja też wariowałam, ale sprawiłeś teraz dylemat
bo podobają się obie wariacje, piękna na Twoja
chociaż zastanawiałam się też nad puentą, że może po prostu:
jakby nie czuł odsłony

dziękuję ciepło Ci i serdecznie J.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



No właśnie raz mnie raziło, że zasłoniłam,
ale szkoda było, żeby nie dopuszczać i
spowrotem do góry (:
Dziękuję cieplutko i serdecznie Grażynko
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Dziękuję bardzo serdecznie że przeczytałeś
zwłaszcza, że ttak od niechcenia napisane było...
(nie wiem jak Ci na imię), Dobrze jest je czuć
zawsze to lepiej w sercu, J. serdecznie i cieplutko zatem
i zdrówko! wzajemnie(: mnie się przyda zwłaszcza teraz
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Ach to Ty andrejch =suindra=Andrzej(:
no fajnie, że jesteś pod tym i owym
i w jednej osobie;). Serdecznie i cieplutko dziękuję
za ciekawe
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




nie ma za co dziękować / wdzieram się / staram się /

a Twój pomysł na Twoją puentę wiersza całkiem całkiem ;)

pozdrawiam / i ciepła w sercu i na zewnątrz życzę /

t
to ciepło się utwierdza jedynie w miłosierdziu
dziękuję raz jeszcze J.
chyba zostanie jak jest...nie mam głowy
(przeniosłam do niby ukończonego
dział Poezja dla początkujących)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @.KOBIETA. Ej tam, ej tam. Bez nas nie wiedziałyście, że jesteście... piękne i jedyne. Lusterko tego nie powie :-)  Piękny wiersz, bardzo kobiecy, łagodny i marzycielski - to jest "kobiecość".
    • Na trzy to już walczyk. Może i walczy. Zdrówka życzę. Pzdr

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Za każdym razem gdy wraca na ląd ogrzewa się najpierw kubkiem herbaty w Pierwszym i Ostatnim Domu Land’s End Zanim zapuka do Merlin’s Cottage włóczy się przez chwilę po Mousehole za muszle w portowych sklepikach kupuje klamry i spinki do włosów   Po przekroczeniu progu ściąga mokre ubrania a potem bierze długą ciepłą kąpiel w starej żeliwnej wannie z uchwytem na ręcznik w kształcie mosiężnej płaszczki zanim wysuszy włosy wiesza w oknie mały przezroczysty kryształ -wie że kiedy znów pojawi się mgła będzie musiała wrócić   naciera zmęczone morską solą ciało balsamem z rumiankiem zamyka głos w szklanej szkatule i nie zagląda do niego przez resztę pobytu potem zjada wszystkie herbatniki z mleczną czekoladą z blaszanej puszki ukrytej w szafce nad kuchenką   John wraca do domu pod koniec dnia jego ramiona są mocne a ręce szorstkie od rybackich sieci w małej sypialni ze ścianami z bielonego kamienia przesypia nareszcie całą noc   gdy pojawia się ranek wydaje się być zawsze nieprzyjemnie zaskoczona   w pośpiechu pakuje spinki, głos i kryształ całuje opalone słońcem czoło i spracowane ręce wymyka się świtem zanim mgła opadnie zupełnie ostatnio mało brakowało gdy jeden z kornwalijskich chłopców dostrzegł z plaży znikającą się w wodzie srebrnoniebieską płetwę
    • @Berenika97   Nika. czytam Twój odbiór i mam wrazenie, że dotykasz dokładnie tego miejsca, w którym wiersz przestaje być tekstem, a zaczyna być doświadczeniem. to "nie ma ciebie, więc nie ma mnie” brzmi u Ciebie jak    nie tyle brak, co jakas osobliwa forma pełni  istnienie które nie potrzebuje już nośnika. bardzo poruszyło mnie to Twoje odczytanie miłości jako energii bo ono odbiera jej ciężar gestu a zostawia czyste trwanie. i ten cień, który nie ma się gdzie położyć . pięknie uchwyciłaś jego bezdomnośsc. jakby rzeczywistość została rozpuszczona do tego stopnia, że nawet ślad nie ma już oparcia. Twoja puenta też jest mi bliska: że może zostaje nie tyle ktoś, co samo czucie, ostatnia zdolnosć, która nie wie już, do kogo należy. dziękuję Nika za tę interpretację bo ona nie zamyka wiersza, tylko otwiera w nim jeszcze jedną ciszę.
    • @LessLove   Nie :) nie piszemy dla Was tylko dla siebie:)  śliczny wiersz Nata :) Pozdrawiam!     
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...