6 kilo Opublikowano 12 Kwietnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2010 przyjdziesz? tak przyjdę, na pewno? na pewno, ale czy na pewno? staccato cichnie w ciemnym korytarzu pod ścianą zaciekami malowaną ktoś leży zaćmiony już dzień jak każdy tutaj bez twarzy okruchy czerstwego chleba to i tak za dużo podłoga przyciąga za mocno już się nie uda i krzyk ze spieczonych ust już się nie uda sufit cieniami upstrzony tak widzę chyba to noc już cichnie
Sfinks13 Opublikowano 12 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2010 ciekawy wiersz, zastanawia serdecznie 13
Fly Elika Opublikowano 12 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2010 serdeczności Tobie Jacku pozdrawiam fly
6 kilo Opublikowano 13 Kwietnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Kwietnia 2010 13, dziękuje za dobre słowo, pozdrawiam, jacek.
6 kilo Opublikowano 13 Kwietnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Kwietnia 2010 Fly, dla Ciebie też gorące serdeczności, dziękuje, jacek.
Eunicee Opublikowano 13 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 13 Kwietnia 2010 Zwykle ma dla mnie największe znaczenie koniec,ale w tym wierszu bardziej początek przyciąga moją uwagę a i się zastanawiam,czy to nie będzie lepiej zacząć od 'staccato ciągnie w ciemnym korytarzu' a zakończyć 'przyjdziesz? (...) ale czy na pewno?' ale oczywiście wiersz jest Twój i Ty wiesz lepiej,jak powinien wyglądać. Miłego:)
Janusz_Ork Opublikowano 13 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 13 Kwietnia 2010 Samotność jest straszna, kto jej nie przeżył może tylko przypuszczać. Ale picie nie rozwiązuje problemu. PL powinien znaleźć innych znajomych, wyjść z domu bo inaczej nie wyjdzie z tej kwadratury koła. Pozdrawiam. Janusz
6 kilo Opublikowano 13 Kwietnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Kwietnia 2010 Eunicee, bardzo mi się podoba Twoja kompozycja, Ty zresztą też, ale jeszcze tym razem niech zostanie jak jest, a następnym razem przekonsultuję wiersz z Tobą, chcesz? bardzo miło, że zajrzałaś Eunicee, cieplutko pozdrawiam, jacek.
Dorota_Jabłońska Opublikowano 13 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 13 Kwietnia 2010 okruchy czerstwego chleba to i tak dużo podłoga przyciąga mocno Jacku, coraz więcej odnajduję w Twoich wierszach. Zakończenie barwnie. płatki forsycji z serca wysyłam daleko, tam... do Ciebie
6 kilo Opublikowano 13 Kwietnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Kwietnia 2010 Janusz, ale jak skubaniec lubi się napić czyniąc to chociażby po proletariacku, czyli prosto "z gwinta", to czy ja, w sumie nieśmiały cherubinek mogę mu w tym przeszkadzać? raczej nie, niech używa barw życia jak tylko lubi, pozdrawiam, jacek.
6 kilo Opublikowano 13 Kwietnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Kwietnia 2010 Dorotko, płatki otrzymałem - dziękuje!!! Twój komentarz miły niezwykle, piękny i to piękno czuję w sercu, to serce przesyła Ci uśmiechy, jacek.
Eunicee Opublikowano 13 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 13 Kwietnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jacku, taką mi tym przyjemność zrobiłeś,ale nie,nie chcę ingerować w czyjeś wiersze,tym bardziej,że akurat na tym słabiutko się znam... A ten Twój wiersz, w taki sposób mi się w głowie poukładał i tak napisałam, po prostu... I jak już wcześniej powiedziałam,to autor zawsze wie najlepiej, co i jak chciał napisać i niech tak zostanie.
6 kilo Opublikowano 13 Kwietnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Kwietnia 2010 Eunicee, jestem Ci tylko wdzięczny za to poukładanie, dla mnie to cenny przyczynek - wciąż się poezji "uczę", bardzo Eunicee dziękuje, trochę żałuję, że nie mogę skorzystać z Twojej pomocy, ale szanuję Twoje stanowisko, najmilsze uśmiechy, jacek.
Judyt Opublikowano 13 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 13 Kwietnia 2010 wzruszające...ktoś tam dobrze napisał trzeba wychodzić...J. serdecznie Jacuniu...
6 kilo Opublikowano 13 Kwietnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Kwietnia 2010 Judytko, dziękuje mój dobry duszku, niech Cię słoneczko dzisiaj grzeje, w narodzinach zieloności, jacek.
Judyt Opublikowano 13 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 13 Kwietnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. I Ciebie też! duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuużo SŁONKA! oj DUŻOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO (: J. ja też dziękuję
teresa943 Opublikowano 14 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 14 Kwietnia 2010 samotne czekanie nasłuchiwanie kroków wzrok na telefonie uczepiony nadziei na próżno skąd ja to znam? chyba z autopsji, jednak ...czasami lepiej wyjść naprzeciw i oderwać się od siebie... wtedy inni nagle dostrzegą i już się nie jest samemu serdecznie i ciepło Jacku :) Krysia
6 kilo Opublikowano 14 Kwietnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Kwietnia 2010 Judytko, duszku, dziękuje, jacek.
6 kilo Opublikowano 14 Kwietnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Kwietnia 2010 Krysiu, jak bardzo lubię jak zaglądasz pod moje wiersze, dziękuje serdecznie, uśmiecham się do Ciebie milutko, pozdrawiam, jacek.
Judyt Opublikowano 15 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 15 Kwietnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. to znów ja (: Jacuniu.. chyba każdy dla każdego jest takim duszkiem... mm..to jest dobry temat na wierszydło, J. nie ma za co serdecznie
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się