Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ach nie ciągnij za jęzor
najlepszy na wszystkie smutki
ten co szczeka
merda ogonem nie gryzie

czule policzek poliże
jest zawsze przy Tobie
ni słowem ni gestem nie zrani
nigdy nie zdradzi

wierny obetrze ostatnią łzę

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


tak o psiaka, teraz wiesz dlaczego nie napiszę takiego w Twoim stylu, ale bym chciała...
Magda dzięki za natchnienie - wiersz mi sie :)))))
a takie szczere i miłe rzadko się trafiają - igła w stogu siana... ale można znaleźć!!!

serdecznie Magduś i buziole :*
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Nie pozwalaj się lizac psom po buzi, zwłaszcza sukom, które akurat mają małe.
To bardzo miłe, ale niehigieniczne, a wręcz obrzydliwe. Wiesz co psy często robią?
Też kocham psy. Mam wielgachnego owczarka. Straszny dziwkarz. Wstyd mi za niego.
Ostatnio byłem na drugiej randce z laska, a ta świnia zaczął ją młóci w piszczel. Wstyd.
Wierszyk taki ładny, ale "Ni słowem ni gestem nie zdradzi" ni w pi ni w oko.
Humanizacja zwierząt doprowadziła do dehumanizacji człowieka.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Zmień na "ciągnij", ładny wiersz, choć
moim zdaniem, nie najlepsza puenta,
za bardzo patetyczna.
Serdeczności
- baba
Zmieniam :))
Dzięki.
Zastanowię się nad puentą - ale chciałam by była wzniosła (z pewnych powodów).

Babo serdecznie pozdrawiam - Jola

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Po tym, jak z hukiem rzuciłem na podłogę Bajkę o krasnoludkach i zaspanej królewnie, A Kopciuszek przestał mi się śnić po nocach. Wilk zjadający babcię, okazał się ofiarą losu,   Otrzymałem urodzinowy prezent ciężki niczym Cegłówka, co wielkim słownikiem się okazał, Z milionem liter, znaczeń i wyjaśnień. Tomiszcze kurzyło się długo, zapomniane,   Bo straszne tkwiły w nim dziwactwa. Razu pewnego porwałem je pod kołdrę I przy latarce, okiem detektywa, rozgryzałem Znaczenie słów brzmiących po eskimosku.   Jakby marsjanie wymyślili je dla hecy, A słoń Felek, mój przyjaciel do poduchy, Razem ze mną nabijał się z tych wygibasów. „Ambaras” – ej, cwaniaku, jak to rozumiesz?   A ten się uszami zakrył, trąbę w supeł zawiązał I kwita, taki z ciebie mądrala?, no to poczekaj. „Behawioryzm” – o, to będzie niespodzianka Dla taty przy śniadaniu, bo uważa się za filozofa.   Nosi muszkę i chwali się łatami na łokciach. „Cynizm” – brzmi jak jakaś przyprawa z Azji. Mama będzie wiedzieć, bo lubi chińskie zupki. „Dualizm” to pewnie jazda rowerem w tandemie.   „Eeekwiwalent” – nie da się tego nawet przeczytać! Słoń otworzył jedno oko i powiedział cicho: „Zostało ci, biedaku, jeszcze 427 stron do przebycia. Wiesz, prawdziwe słowa są prostsze, zwyczajne,   Jak zapach świeżego chleba, owoc do zerwania, Albo nasza przyjaźń, choćbyś wydłubał mi oko. Powinieneś zacząć od: Ala ma kota, co jej zwiał. Śpij, jutro zaczniemy od literki T – T jak trąba!”  
    • @Charismafilos Pozdrawiam! :D   @Rafael Marius Słowem zabawa to fajna sprawa!   @Berenika97 Dobrze ujęte. Właściwie to dwie z trzech rzeczy wyszły, nie ma źle :P   
    • Kroić na żywca głupotę.   
    • @bazyl_prost Ironicznie nic nie odpowiem.  @Amber Sweter, najlepszy przyjaciel na uspokojenie.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...