Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zawieszony między balkonem, na którym siedzą anioły,
a nieco cuchnącym bajorkiem nie – możliwości próbuję
kreślić Twój portret dymem z papierosa,
ale ten rozpływa się, zanim powstał. Uderzenia kłujące pierś wstrząsają
ciałem, którego nie czuję, ale widzę, że drga.
Chłopaki w krzakach zaciągają się ostatnim sztychem peta
i coraz bardziej dorośli idą do domu. Butelki taniego wina walają się
wszędzie, żaby rechoczą,
słyszę jak na drugim końcu miasta spazmatycznie dyszy
ostatni autobus wspinający się pod górę.
Poza tym cisza.
Anioły na balkonie mają poplamione szatki,
dym spiralnie unosi się do nieba,
słyszę suchy kaszel Boga, biedaczek, lekarz niedawno zabronił mu palić.
Drzewa kładą się pokotem pod naporem ludzkich oddechów,
wieczór podchodzi bezszelestnie.
Zrobiłbym coś z tym wszystkim, to poprawił, tamto załatał, wyprał sukienki aniołom, ale
leżę, dość niefrasobliwie rzucony, elektryczność szumi szeleszcząco,
stukot serca odbija się echem,
wspomnienia się
piszę Twój obraz na ścia
słyszę nie-słyszę

Sen

Opublikowano

Hmmm... Ten wiersz jest straszliwie chaotyczny, wymuszony niemalże. Straszliwa wersyfikacja, co i rusz pojawiające się anioły, któe cholernie irytują. Za dużo niepotrzebnych słów, za dużo patosu. Nie wiem czemu, ale takie wiersze zazwyczaj strasznie mnie drażnią i nie zostawiam na nich suchej nitki. Twój chyba nie zasługuję na tak ostrą krytykę. Coś w nim jest... Jeszcze nie wiem co. Nie jest dobry. Tego jestem pewna. Ale dużo w nim emocji... I chyba to mnie troszkę przekonuje.

Opublikowano

werysyfikacja mi specjalnie nie przeszkadza, ale powtórzenia tak - o ile jeczcze papierosy można wytłumaczyć (jako myśl przewodnią, o tyle anioły już walą po oczach straszliwie... ale podoba mi się nastrój w wierszu a to już duży plus :) (chociaż oczywiście jeszcze dużo mu brakuje)
pozdr

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    •  

      Miłość, jako nieludzka ponad miarę ludzkości,
      gdy uświadamia ci, opróżniając aktywne zbiory,
      kosmetyką nieznanych wejść — nie ma już odwrotu.

       

      Kiedy żyły integruje prądotwórczym pierwiastkiem,
      z nie wiadomo jakiego pochodzenia — tak pomyślisz...
      Na nowy początek pozwalając półkom się obudzić.

       

      Że nadal nie wiesz — jest opór: tej coś świadczy
      w zaprogramowany umysł, ciągątą jałowości do piątki,
      aby zrozumieć prawo jazdy bez trzymanki, ostrożnie!

       

      Kontroluj prędkość, której nie liczy się kilometrem,
      bez opłat za światło płacąc więcej niż pieniądz,
      ale z pożytkiem doświadczenia dla innych w podróży.

      [...]

      Powiedz im, aby za prędko nie wybielali z oka Ziemi...

       

      ________________________________________________________

      __________________________________________________________

       

      Spis treści:

      ***Organiczny intranet

      ***Gdy młodziwo staje się siarką do draski atawizmu

      ***Kiedy dyada wraca na swoje miejsce

      ***Gniazdo

      ***Z cieśniny

      ***Jest ich więcej

      ***Jak cię piszą — nie myśl, że tak samo widzą po dziewięciu godzinach lucydności

      ***Praktyczny oniryzm — metonimia

      ***W najprostszy sposób wytłumaczę

      ***Nad morzem w Rockanje

      ***Z wyjścia na wejście

      ***Medycyna niekonwencjonalna od Enkidu — nie tylko na raka

      ***Komplet uświęcony środkami — dzięki wiedzy MTJ

      ***Wasz tajny współpracownik wciąż działa w ukryciu

      ***Korektą rzeczywistości

      ***Jest twoja moczarka kanadyjska

      ***Ren ku haiku — kokoro no me

      ***Chociaż raz

      ***Saola — jedna z siedmiu strażniczek

      ***Jak rozsypane przekaźniki tworzą inny

      ***Zwińcie klocki

      ***Do wszystkich antenatów

      ***Gdy jeden rok śmiertelnika traktujemy jako jeden dzień Boga

      ***Gdzie jest Bóg?

      ***Niezniszczalna łodyga z bezludnej wyspy wskrzesza stary mikrofon

      ***Poza kompendium wiedzy

      ***FCE

      ***Hermafrodytyzm

      ***Każdy ma swoją Victorię!

       

      Z aktywnej molekuły przypominającej kształt krzyża (świeży tekst)

       

      Edytowane przez Nefretete (wyświetl historię edycji)
  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



×
×
  • Dodaj nową pozycję...