Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Fly wszystkiego najlepszego z okazji Świąt Wielkanocnych, udanego Dyngusa , oraz weny, która niech Cię nie opuszcza

szacuneczek

bestia

Dziękuję,

Jeszcze raz wzajemnie

Zdrowych i Wesołych rodzinnych Świąt

i wszystkiego dobrego co te święta z sobą przynoszą

na ten czas po nich

serdecznie
  • Odpowiedzi 64
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witam P Pancolek pierwszy raz u mnie gościsz , więc miło
Ten wiersz nie miał mieć wyuzdanych metafor, ani dramatyzmu itp
Wierszopis miał , tylko przekazać pamięć o Sybirakach w rzeczywistym obrazowaniu, jak totalitaryzm potrafił manipulować ludźmi nawet w ich umysłach , jak zbrodniczych czynach itp
To wszystko!

Dziekuję za odwiedziny i komntarz

Życzę Wesołych i Spokojnych Świat

szacuneczek

bestia

Ja to wszystko rozumiem, ale pamiętaj, że czytelnik to wymagająca kreatura. Sam wybór tematu i refleksja w wersach to za mało. Gdzieś tam trzeba oryginalną metaforą sypnąc między oczy, coś plastycznie i oryginalnie zobrazowac. Jaką polską poezję czytasz?

Również życzę rodzinnych świąt oraz dużo uśmiechu

Witam zdaję sobie sprawę z odbioru przez czytaczy, jak z pisania i wiem, że poezja nie ma określenia, czym właściwie jest? Na nią powinno się spoglądać obiektywnie, ale z rozróżnieniem lirycznego rodzaju, jak obrazowania i innych środków stylistycznych z dozą wyczucia, gdyż:
hymn, fraszka, bajka, elegia, sonet, pieśń, psalm, oda, tren itp.
,to jednak różna poezja i rzeczą oczywistą jest , że np w trenie nikt nie będzie rzucał metaforami, jak w psalmie , lecz to 1 faza liryki dalsza to temat rzeka, więc nie mozna każdego wiersza wrzucać do jednego worka, gdyż to jest wielkim błędem.
Czytam wszystko jednak nie wszystko mi się podoba np łatwiej bedzie odpowiedzieć kogo nie lubię i tutaj nasuwa się Słonimski dlaczego? Pisarz pisał chwaląc ZSRR , więc dla mnie nie istnieje jeden z przykładów

Dziekuję P Pancolek za kolejne odwiedziny

Wesołych Świat i weny twórczej życzę

szacuneczek

bestia
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Fly wszystkiego najlepszego z okazji Świąt Wielkanocnych, udanego Dyngusa , oraz weny, która niech Cię nie opuszcza

szacuneczek

bestia

Dziękuję,

Jeszcze raz wzajemnie

Zdrowych i Wesołych rodzinnych Świąt

i wszystkiego dobrego co te święta z sobą przynoszą

na ten czas po nich

serdecznie

Również bardzo dziekuje 3maj się cieplutko:):):)::):):

bestia
Opublikowano

Coraz lepiej u Ciebie.
Tylko kilka drobnych zmian i tak to widzę:


w trybach komunistycznej machiny
brakowało wonnego powietrza
syberyjska zima była domem
ludzi bez nazwisk

tajga zapisała wiele życiorysów
czas zmazał ślady nieszczęścia
dopłynął rozbitek
nie umie poskładać
kawałków
i wspomnień

nad brzegiem Wisły karmi łabędzie
za mostem nie przestaje
płonąć Warszawa

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witaj Agata dla mnie zaszczyt za zmiany, gdyż już widzę , że masz rację zbędne ,,wrzucony" np nie musi być. Cieszy mnie Twoja opinia, ponieważ wiem iż jesteś koneserką znajomości ars poetica, więc bardzo mi miło, poprawie wiersz , gdyż cenne są dla mnie Twoje rady

szacuneczek

bestia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    •  

      Miłość, jako nieludzka ponad miarę ludzkości,
      gdy uświadamia ci, opróżniając aktywne zbiory,
      kosmetyką nieznanych wejść — nie ma już odwrotu.

       

      Kiedy żyły integruje prądotwórczym pierwiastkiem,
      z nie wiadomo jakiego pochodzenia — tak pomyślisz...
      Na nowy początek pozwalając półkom się obudzić.

       

      Że nadal nie wiesz — jest opór: tej coś świadczy
      w zaprogramowany umysł, ciągątą jałowości do piątki,
      aby zrozumieć prawo jazdy bez trzymanki, ostrożnie!

       

      Kontroluj prędkość, której nie liczy się kilometrem,
      bez opłat za światło płacąc więcej niż pieniądz,
      ale z pożytkiem doświadczenia dla innych w podróży.

      [...]

      Powiedz im, aby za prędko nie wybielali z oka Ziemi...

       

      ________________________________________________________

      __________________________________________________________

       

      Spis treści:

      ***Organiczny intranet

      ***Gdy młodziwo staje się siarką do draski atawizmu

      ***Kiedy dyada wraca na swoje miejsce

      ***Gniazdo

      ***Z cieśniny

      ***Jest ich więcej

      ***Jak cię piszą — nie myśl, że tak samo widzą po dziewięciu godzinach lucydności

      ***Praktyczny oniryzm — metonimia

      ***W najprostszy sposób wytłumaczę

      ***Nad morzem w Rockanje

      ***Z wyjścia na wejście

      ***Medycyna niekonwencjonalna od Enkidu — nie tylko na raka

      ***Komplet uświęcony środkami — dzięki wiedzy MTJ

      ***Wasz tajny współpracownik wciąż działa w ukryciu

      ***Korektą rzeczywistości

      ***Jest twoja moczarka kanadyjska

      ***Ren ku haiku — kokoro no me

      ***Chociaż raz

      ***Saola — jedna z siedmiu strażniczek

      ***Jak rozsypane przekaźniki tworzą inny

      ***Zwińcie klocki

      ***Do wszystkich antenatów

      ***Gdy jeden rok śmiertelnika traktujemy jako jeden dzień Boga

      ***Gdzie jest Bóg?

      ***Niezniszczalna łodyga z bezludnej wyspy wskrzesza stary mikrofon

      ***Poza kompendium wiedzy

      ***FCE

      ***Hermafrodytyzm

      ***Każdy ma swoją Victorię!

       

      Z aktywnej molekuły przypominającej kształt krzyża (świeży tekst)

       

      Edytowane przez Nefretete (wyświetl historię edycji)
  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach




  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Mel666 Bóg - u Ciebie z małej litery - schodzi na ziemię i razem z Nim archaniołowie Michał i Rafał.   To nie jest Bóg z ołtarza - tu przedstawiony jako "bóg",  który pije wino z gwinta pod sklepem.  Ma długie włosy. Ten obraz sugeruje mi, że jest to Bóg, który mieszka z nami, a nie nad  nami.   Aniołowie utracili swoją wiarę w samo "południe dnia świętego". To wymowny obraz. Wszystko się zapadło, zawalił się fundament.   "To twój codzienny bóg", czyli taki, jakiego widzisz. Widzisz go  pod sklepem, a nie jako sacrum.   "Jest bogiem nieporządku, niechlujności i zdziwaczenia" - odczytuję jako bałagan, brud i "odlot".   Nie wymaga ani porządku, bo sam nim nie jest, ani  czystości - sam jest nieporządkiem. To obraz Boga obecnego pod sklepem, nie nad nami.   On nie ocenia - uśmiecha się.   Z całego wiersza wybrzmiewa dla mnie najbardziej: "Tłum klaszcze  w rytm tej  dziwnej gry". Zamiast się modlić - klaszcze. Wszyscy to "kupują".     W kolejnych wersach pojawia się narrator: "Gabriel kręci dokumentalny film". Tu jego rola sprowadza się do  rejestracji rozpadu.   Mamy tu kolejne obrazy: squat, dym i zimne grzejniki.   Wygląda jak reportaż.   Końcowy wers: "Akcja!" jest w moim przekonaniu ironiczny. Tu wszystko jest już skończone.   Starałam się tu  tak ważyć słowa, by nikogo ten komentarz nie uraził . Pozdrawiam serdecznie .
    • Pamiętasz, przyjacielu, gdy będąc dziećmi kwiatów, przeszliśmy przez bramę do sztucznych rajów?   Nie potrzebowaliśmy kluczy od archanioła,  bo mając otwarty umysł  każde drzwi percepcji stoją otworem.    Chcieliśmy iść schodami do nieba albo jechać autostradą do piekła.  To było dla nas bez różnicy.    Las, w którym się zatrzymaliśmy opowiadał nam bajki i narzekał, że dawno nikt się w nim nie powiesił.    Tańczyliśmy na przydrożnych nieskończonościach, żeby złapać stopa  do najbliższej osobliwości.    (Na schodach lub autostradzie trudno złapać stopa)    Ludzie bali się naszego namiotu rozstawionego na stacji paliwowej A przecież każdy był w nim mile widziany    Pamiętasz, przyjacielu, jak napisałam ten piękny wiersz na pudełku od pizzy?   A ty musiałeś na nim machnąć farbami swoją Mona Lisę  – bo rozjechany wzrok nie pozwalał ci zobaczyć małych liter.    Pamiętasz, przyjacielu, gdy rzucaliśmy  kamieniami w nocne niebo?    To był wtedy jedyny sposób,  by dotknąć tej upragnionej przez nas  hollywoodzkiej Alei Gwiazd.   Nie żyliśmy przeciwko temu światu lecz dla świata który jeszcze nie nadszedł.    Nazwaliśmy się Psychonautami Każdy z nas miał swoją własną Misję Apollo  
    • @Nefretete ... kamień spogląda na niebo ogladano go i odrzucano wiele razy  przekazał tyle wiedzy a oni oni nie uwierzyli przemierzył galaktyki i wrócił aby ... ... Pozdrawiam 
    • @Benjamin Artur – dzień niepodobny do nocy... tramontate, stelle!
    • Malutkiej Mai z Dąbrowy nie leży tenis siłowy, wybiera taktykę i wygrywa sprytem, a to jest tenis majowy.     Z najserdeczniejszymi gratulacjami dla Mai Chwalińskiej, która zachwyca Roland Garros.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...