Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ajć, Pani Katarzyno - no, podobna sytuacja, co w wierszu poprzednim, ale (niestety)

tutaj nie uniknęła Pani... może, że nie do osoby, to różnie jest odbierane... ale wiersz

nie ustrzegł się przed czymś, co nazywam: ale o co w końcu kaman? Wersy kojarzą

mi się z porozrzucanymi myślami i małym nieładzie artystycznym. To wcale nie musi

być nijakie, ale tutaj wyszło nieporadnie troszkę:

niepozbierane zapałki
wewnątrz perfekcyjne ciepło-zimno


Starała się Pani wnieść do wiersza jak najwięcej wyszukanych metafor, ale

niestety myśli, które miała Pani zapewne w zamyśle, nie udźwignęły przekazu.

Ale to tylko moje widzimisię, proszę wziąć pod uwagę, że nie ma obiektywnych komentarzy :)

Właśnie, jak w tytule: lunatykowanie, bez urazy.

Pozdrawiam serdecznie
Mariusz :::)

Opublikowano

niepozbierane zapałki
wewnątrz perfekcyjne ciepło-zimno

Te dwa wersy mocno małoletnie - zbyteczne.
Resztą udało ci się przekroczyć, nieprzekraczalną granicę między rzeczywistością a szaleństwem.

ciasno i przepastnie zarazem
jak w urojonym labiryncie
za obrotowymi drzwiami
wieża ciśnień

Niezwykła fraza -gęsta, plastyczna, działająca na wyobraźnię.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @violetta Tak, słońce gra tutaj pierwsze skrzypce:) @vioara stelelor przyroda rzeczywiście pełni kojącą funkcję w życiu człowieka. Zabiegani  niestety nie wszyscy to dostrzegamy...
    • @KOBIETA nie wszystko muszę :)
    • @vioara stelelor Sroka jest prawdziwa! Dzięki za wpis, fajnie, że wiersz skłania do zadawania takich fajnych pytań. Sam się napisał, więc niech się sam tłumaczy...
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Ciekawe. Chciałam opisać przeżywanie każdego dziś w perspektywie przyszłości, kiedy na minione dni można już popatrzeć jako na osobiste osiągnięcie. Wyobraź sobie na przykład alkoholika wychodzącego z nałogu, który odhacza kolejne dni bez picia, a potem ogląda się za siebie i konstatuje, że wytrwał w postanowieniu na przykład już przez cały miesiąc. Ale masz rację, zwracając uwagę na to, że ten naszyjnik dni składa się ze zbieranych w całość teraźniejszości, posiadających bardzo dużą wagę :)
    • @APM Tytuł jest rzeczywiście rewelacyjny, łączący poprzez zabawę słowną dwie rzeczywistości: - metapoetycką; - świat natury.   Obie te rzeczywistości stają się w przestrzeni wiersza wzajemnymi lustrami, połączonymi jednym wspólnym mianownikiem - energią i mocą tworzenia.   Ciekawe w tym wszystkim pozostaje pytanie - czy sroka istnieje naprawdę, czy została, jak u Szymborskiej - napisana. Czy mamy tu do czynienia z równoległością światów i ich niezależnością? Czy też jeden zawiera się w drugim? Czy to obserwacja przyrody prowadzi do poszukiwania paralel i analogii, czy też to one są punktem wyjścia do stworzenia konkretnego obrazu.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...