Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Krzysiu: Miło mi widzieć Cię ponownie. Dzięki za krzepiące słowa. Cieszę się, że chwalisz mój wierszyk. Serdeczności, cieplutko, Para:) Chcę zostawić pointę bez ostatniego wersu. Co Ty na to? Krzyś?

Opublikowano
zawsze jest coś do zrobienia można pozbierać
rozsypane na podłodze ślady
stóp przeszłych wieczorów
czytać z fusów czarnej nocy cudze doświadczenia

biec na oślep w poszukiwaniu sprawiedliwości
losu tak dziwnego że zasługuje tylko na uniesienie
jednej brwi zrobić remanent w katalogu ideałów
wszystko jest lepsze od pustki a kocha się zawsze
za nic
za to że jest
albo wcale

bawisz się we własne życie
nie przepisuj mi świata na czysto
niech zostanie

z kleksami musisz zacząć się oswajać
jak z piegami na ciele


/


puenta słaba jak na obiecujący tekst / wytarta / pomyśl nad czymś innym
przemaglowałem trochę wiersz ale oryginalna wersja podoba się mimo wszystko /
Opublikowano
ucho to ucho

no to jestem twoja, Para, nieodwracalnie!
:)))))))))
fantastyczny jest! aleś spadła na to ucho tak ni z gruchy!
cudownie po prostu.
uwielbiam takie "chi chi" niespodziewane.
coraz lepiej, chociaż zawsze mi się wydaje, ze nie lepiej już nie można
:D
buziak
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Aniu trudno to ocenić jak dla mnie, jest tutaj dialog wierszowany
tak to bym nazwała, a prawd dużo w niego wmieszałaś,
czasem pozostawiam ślad(: J. serdecznie

Jeden z wielu, który wychodzi ponad brudne

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Po tym, jak z hukiem rzuciłem na podłogę Bajkę o krasnoludkach i zaspanej królewnie, A Kopciuszek przestał mi się śnić po nocach. Wilk zjadający babcię, okazał się ofiarą losu,   Otrzymałem urodzinowy prezent ciężki niczym Cegłówka, co wielkim słownikiem się okazał, Z milionem liter, znaczeń i wyjaśnień. Tomiszcze kurzyło się długo, zapomniane,   Bo straszne tkwiły w nim dziwactwa. Razu pewnego porwałem je pod kołdrę I przy latarce, okiem detektywa, rozgryzałem Znaczenie słów brzmiących po eskimosku.   Jakby marsjanie wymyślili je dla hecy, A słoń Felek, mój przyjaciel do poduchy, Razem ze mną nabijał się z tych wygibasów. „Ambaras” – ej, cwaniaku, jak to rozumiesz?   A ten się uszami zakrył, trąbę w supeł zawiązał I kwita, taki z ciebie mądrala?, no to poczekaj. „Behawioryzm” – o, to będzie niespodzianka Dla taty przy śniadaniu, bo uważa się za filozofa.   Nosi muszkę i chwali się łatami na łokciach. „Cynizm” – brzmi jak jakaś przyprawa z Azji. Mama będzie wiedzieć, bo lubi chińskie zupki. „Dualizm” to pewnie jazda rowerem w tandemie.   „Eeekwiwalent” – nie da się tego nawet przeczytać! Słoń otworzył jedno oko i powiedział cicho: „Zostało ci, biedaku, jeszcze 427 stron do przebycia. Wiesz, prawdziwe słowa są prostsze, zwyczajne,   Jak zapach świeżego chleba, owoc do zerwania, Albo nasza przyjaźń, choćbyś wydłubał mi oko. Powinieneś zacząć od: Ala ma kota, co jej zwiał. Śpij, jutro zaczniemy od literki T – T jak trąba!”  
    • @Charismafilos Pozdrawiam! :D   @Rafael Marius Słowem zabawa to fajna sprawa!   @Berenika97 Dobrze ujęte. Właściwie to dwie z trzech rzeczy wyszły, nie ma źle :P   
    • Kroić na żywca głupotę.   
    • @bazyl_prost Ironicznie nic nie odpowiem.  @Amber Sweter, najlepszy przyjaciel na uspokojenie.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...