Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ciekawie tak sobie o mnie kobiecie
nieźle się przy panach humor poprawił
a może to tylko wino czerwone

mówię - Heleną nie jestem
tak słodko pomarzyć mogę
wszak w życiu wszystko możliwe

miłość jest piękna miłość szalona
lecz pięknych kwiatów jest wiele
przyczyna tak błaha wojny nie warta

złowrogo ostrzega mnie niebo
męża mogę mieć tylko jednego
jeśli panowie pozwolą wybiorę sama

Opublikowano

ze Stefanem żeś piła

wino i wiosnę żeś chwaliła

Niewiasta! ta miła

smutków mi przyczyniła

i fragmencik Piekła przychyliła

Heleno luba!

lecz ona nie słucha

serce nie sługa

wybierz Mariusza :)


No nic, pzostaje mi zaprosić na wino :D

Pozytywny, uśmiechnąłem się od ucha do ucha :)

Pozdro wielkie!

Opublikowano

wszak w życiu wszystko możliwe

miłość jest piękna miłość szalona
lecz pięknych kwiatów jest wiele

No nie.... ;)
Wierszyk świetnie sprawdziłby się w " okolicznościach towarzyskich ", jako propozycja poetycka - słabo.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Wszak w życiu wszysto możliwe więc propozycja poetycka też :)))
Dzięki za minusa - wiemy - kto się lubi ten się czubi :)*

Już wiosna, czujesz zapach majowego bzu...

Lecterku serdecznie pozdrawiam - Jola
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Stefanie!

pewna pani taki sen miała

pierwszy do kochania
drugi do pracy
z trzecim na tańce
a z czwartym różańce

przydałby się piąty mąż tylko skąd go wziąć

;)))

serdecznie i wiosennie - Jola
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


wracam do moich przemyśleń na temat Twojego wiersza;)...obiecałam Ci...To co jest fajne w nim to bezpośredni charakter i zwrot do adresata-to jest na plus.Przesszkadza mi podwójne uzycie słowa ,,miłość''w jednym wersie.Zreszta ogolnie rowniez .Miłość, kwiaty i niebo daja mieszankę wybuchową.Zreszta jak widziałas w moim wierszu nawet ta pąsowa róża wywołała kontrowersje, choc była zamierzona. Z kwiatami ostrożnie:)
Puenta jest wyrazista, ale jeszcze do przeróbki-słowem jest coś w tym wierszu, ale jeszcze popracuj:)pozdrowki:)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


wracam do moich przemyśleń na temat Twojego wiersza;)...obiecałam Ci...To co jest fajne w nim to bezpośredni charakter i zwrot do adresata-to jest na plus.Przesszkadza mi podwójne uzycie słowa ,,miłość''w jednym wersie.Zreszta ogolnie rowniez .Miłość, kwiaty i niebo daja mieszankę wybuchową.Zreszta jak widziałas w moim wierszu nawet ta pąsowa róża wywołała kontrowersje, choc była zamierzona. Z kwiatami ostrożnie:)
Puenta jest wyrazista, ale jeszcze do przeróbki-słowem jest coś w tym wierszu, ale jeszcze popracuj:)pozdrowki:)

ten wiersz nie może być przerobiony, już był drukowany i recytowany no i bardzo się :))))
miłość i kwiaty do pięknej Heleny pasują doskonale. wiersz jest wzniosły i czysty od złych myśli więc i niebo jasne...
mieszanaka wybuchowa - przecież musi być, a jak bez niej - pelka nie mogłaby wybierać ;)

Bernadeto w twoim wierszu słowo miłość byłoby dużym błędem, wręcz banałem – prawda?
serdecznie - Jola

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @tie-break  Jest tu ogrom koncentracji. Przypuszczalne powodzenie leży między dwoma biegunami, Dobry wiersz. Pozdrawiam.
    • @Poezja to życieBo modlitwa to nie jest lista zakupów do załatwienia.
    • @tie-break Czas i cisza też potrafią ogrzewać. Myślę, że będzie dobrze.
    • czym jesteś w anatomii sierści spoczywa ja siarka  chwilowo zatopiona w kłębku  robię na drutach wzór genu z wełny  owce przeszły golizny ciarki  w ten skład wplatam elastynę  niech mnie rozciąga pozycja  kocim grzbietem jo jo ga  najeżę cię  elektrycznie  jesteś?   spokój!?
    • wydzielanie się płynnego budulca, jakkolwiek zabawnie by to nie brzmiało. przepływ   prosto w głąb świata niedostępnego dla mnie, bo z innych czasów. mówię i tętnię, a to wszystko, by zajrzeć, przeżreć się przez ściankę komórkową, przedostać za granicę, jaką stanowi przezroczysta błona, wskoczyć do krainy filmów z de Funesem, Pierrem Richardem, do zapomnianego multiwersum gazet z lat osiemdziesiątych (sterta sięgająca mi do pasa jeszcze do około dwa tysiące drugiego roku drzemała na strychu; niemal wszystkie były mojej mamy, Kobieta i życie, Przekrój, Panorama, nieliczne egzemplarze Przyjaciółki i kilka Motorów, oczywiście taty). albo na przykład... wkraść się w fabuły dzieł Barei. za dobrze mi i zbyt nudno, czy ki czort, czemu jedyna wycieczka zagraniczna, na jaką naprawdę chciałbym pojechać, to taka na drugą stronę zegara, do miejsc niedostępnych, epoki, gdy jeszcze nie istniałem? a nie, chwila, jeszcze chciałbym poznać treść dosłownie wszystkich książek, spotkać się z tekstami, które niegdyś były, ale przepadły, są teraz (jeszcze!) i tymi, co wykwitną setki lat po mnie. przywitać się z każdym, jakby był to najprawdziwszy człowiek. a potem wzlecieć wraz z ukochaną. gdzie? do biblioteki, rzecz jasna. poczytać dzieła tworzone na innych planetach. nawet, jeśli nie ma takich tekstów, bo tylko przedstawiciele rodzaju ludzkiego (choć, biorąc pod uwagę ogrom Kosmosu, to mało prawdopodobne) są pisarzami. poetami. poeźlakami. chcę kupować w księgarniach antygrawitacyjnych! tak: pobyć trochę bardziej. czytaj: czytać. całym sobą i o sobie, w niepowstałych jeszcze albo/i niestworzonych językach! ...lub choć przeskoczyć do peerelu. oby z nią, popisać bajkę dla dwojga o zupełnie obcych czasach.   chcę trudnego narzecza, w jakim kląłbym po rozbiciu Syreny 101 lub międzyplanetarnej Wołgi, pragnę być bibliotafem więżącym w sobie hektary tomów, morza tuszu. i aby wszystko było w zasadzie po nic, dla samej idei chłonięcia, posiadania, statycznego przeżycia przygód. aby było spalanie się na półkach. śmiech zamiast przemijania. śmiech z przemijania.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...