Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mogli zamknąć usta głodem,
mogli wyrzucić jak zużyte tryby
do wspólnego dołu w lesie
obok cierniowego miasta.

Jednak ocaliłeś cząstkę siebie,
dziecko zrodzone z myśli i uczuć,
droższe od złota Kołymy,
piękniejsze niż mury Łubianki.

Przetrwało dzięki Nadieżdzie,
co chroniła je niczym relikwię
przed nadciągającym wyrokiem
na wieczną persona non grata.

Opublikowano

Jaki piękny i wymowny wiersz. Od razu przypominają mi się czasy kilkudziesięciu lat wstecz, kiedy Polacy rozczytywali się w Akmeistach i innych poetach (nie koniecznie z pierwszego szeregu i pierwszej odsłony), a Rosjanie (zwykli i zarazem dalekowzroczni Rosjanie) zaczytywali się w polskiej literaturze, która była dla nich jakąś namiastką, jakimś odpowiednikiem, a może i czymś więcej, jakimś poziomem (samego życia) – Zachodu. Tak, że największych akmeistów (Achmatową, Mandelsztama czy Gumilowa) i kilku jeszcze znamienitych poetów (jak np. Jesienin, Pasternak, Błok), kto chciał mógł jakoś poznać. A kto się zapoznał z rosyjską literaturą, temu to pozostaje i to na dłużej niżby można było z początku myśleć. A kto się nie zapoznał, to może zajrzeć do encyklopedii czy jakiejś literatury faktu i dowiedzieć się po wymienionych śladach w wierszu (Łubianka, Nadieżda, ‘zamknięte usta głodem’ i ‘wspólny dół w lesie’), że jest mowa o Osipie Mandelsztamie – tytułowym Akmeiście. A wtedy też pięknym stanie się i oczywistym (jak piękny jest wiersz), wiedza, puenta i przesłanie wiersza, bo czyż to nie jest piękne w tej tragedii i szczęśliwe w nieszczęściu, że to dzięki żonie Nadieżdzie Mandelsztam ocalało to, co nie miało prawa ocaleć. A co to ocalało, to nich sobie każdy sam przeczyta (doczyta) i dowie się. A warto, i to bardzo warto, o tym wiedzieć wszystkim piszącym, a zwłaszcza tym ociągającym się z zawarciem związku małżeńskiego.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Witaj Adrianie - po przeczytaniu powyższego kom.- ja również zrozumiałem sens
i piękno wiersza .
Z rosyjską literatura - poezją miałem mały kontakt - osobiste uprzedzenie .
Ale ten wiersz o takiej mocnej puencie przesłaniu wzruszył mnie ...
i zmusił do głębszego zastanowienia - a to znaczy że wiersz
zrobił to co miał zrobić - czyli zostawił ślad którego nie wymaże tak szybko czas .
z poważaniem Waldemar

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • ,, Eucharystia jednoczy  przyjmujących ją ,, 1 Kor.10 , 16-17    jak ocean łączy kropel wiele  tak Eucharystia  wiąże ludzi w kościele    dar wolności  Bóg nie wymusza  zaprasza    lubimy kochamy  po swojemu    świat  zamiast się radować  walczy    a jest  jest ... cudem  cudem  wartym miłości szacunku   rysy skazy rany widać z daleka  wolna wola … problemem   komunia łączy  owoc  życie w zgodzie  z sobą z Bogiem   Jezu ufam Tobie    6.2026 andrew  Czwartek, święto Bożego Ciała  
    • @hania kluseczka Peelek taki, że jednej chciałby dać miłość, a resztę nienawidzić.
    • @Alicja_Wysocka

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Wiesz dziś nie modliłem się do Boga.  Wiesz byłem w takim stanie, tak bardzo pod wpływem że zapomniałem modlitwę. Zgubiłem już drugi wers po Ojcze Nasz. Więc do Lucyfera pomodliłem się. Trochę mi go szkoda, trochę wierzę że jego wojna ze Stworcą, z wolą Boga może zostać zakończona, że wciąż pamięta Raj, Niebo, skrzydła które miał. Że i Bóg słyszy i widzi jako wszechobecny jego słowa czyny myśli i wierzę że jest w stanie mieć chęć wrócić w ciepło Bożych objęć, trafić znów do miejsc gdzie grzeje miłość ognia Stwórcy serc. Że jest w stanie gdzie opanowanie się by ludzkość robiła źle by nie karmił go grzech, by nie rósł z kolejną z łez co jak duszy krew po policzku płynie, leje się. Że ma w pamięci dobro, które uspokaja i że ma dość rozedrgania wibracjami wojny, że się uspokoi i będąc spokojnym powtórzy słowa których nauczył nas Syn a potem doda kilka swych gdzie wprowadzą zachwyt Boskie myśli i za uczuciami (Bóg wciąż kocha zbuntowanych) pójdą czyny i wróci pokój między nimi. I przykład weźmie człowiek.  Koniec wojen.  Miłość w sobie noszę.  Pamiętając grzech który rani niematerię wnętrz.   
    • @Łukasz Wiesław Jasiński do loży nie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      esej przeczytam...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...