Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

"Babolu kochany"-tak mówi Jolkowa!
JA!.......-X2 dzisiaj napiszę!
Wy to dopiero macie"JAJA"
i pewnie każdą przerwiecie-"ciszę"!!!

W obronie"jajcarza"Do "pydek"Wam padam,
dziękując za jego"jaj"-wstawiennictwo"!
Dostałam od niego"dzięki"-za wierszyk....
A nawet gdyby mnie zbeształ-to też nic to.

Chłop z niego-równy i łeb ma na karku,
czasami tylko na "bakier"mu zleci!
Jak dobrze,że ma W WAS-takie wsparcie...
I dzięki wam- dalej będzie "klecił"!

Ze mnie i może"zboczek"nie zgorszy,
nie wstydzę się-a co... Niech tam!
Nie drażni mnie-ni jedno jego słowo,
z wami i z nim-z ochotą"pomieszkam"!!!

Nad nowym on ponoć pracuje wierszykiem,
za "cito"reakcję- pewnie sam- wam podziękuje!
Dżentelmen z niego-jest na pewno.....
No!!!Niech no tylko-NIE BYĆ NIM-spróbuje!!!
Ps.
Przesyłam całusy i pozdrowienia od Waldka-dla was babsztyle........I tyle!
Ode mnie dla was soczyste CMOK!CMOK!

Opublikowano

A tak przypadkiem cmoka On i nam nie wysłał?
Przyznaj się Babolu kochany czyś przypadkiem hurtem wszystkich nie odebrała? hihihihihi
No dobra - zamykam mordkę.
Jeszcze okiem rzucę do moich przyjaciół i wracam do garów, by kuchnia w kopalnię węgla się nie zamieniła ;-)
Uściski !

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Chyba wiosna tak na mnie działa , że głód na całusy rośnie tak, że aż oślepia.
Nie dostrzegłam ich poprzednio!
Słowo daję hihihih

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • „Warszawski ptasiniec”   Patrzę przez okno codziennie, ciekawski człowiek jest ze mnie, chętnie ptaki obserwuję, często się im przypatruję.   Widzę gołębie i wrony, kawki widzę i gawrony, mewy znad Wisły ciągnące, piskliwym głosem skrzypiące.   Wróble rzadko przylatują, prawie się nie pokazują. Nie lubi wróbli Warszawa, a może to wróbli sprawa?   Może się jej obawiają, że tak rzadko tu zaglądają. Dużej Warszawy nie lubią, bo boją się, że się zgubią.   Czasem zaglądną sikorki, przeszukują w pniach otworki, larw i gąsienic szukają, „pia-ki, pi-kiki” śpiewają.   Z pewnością ta ich rozmowa sikorcze sekrety chowa, ale jakie — tego nie wiemy i raczej się nie dowiemy.   Zdziwieniem — jak na Warszawę — bywa, że dzięcioły żwawe czasami tu zaglądają i dziobami w korę stukają.   A pan kos na czubku drzewa, wieczorem i rano śpiewa, a pani kosowa — żona, w gałązkach drzew zaczajona.   Sroka coś zaskrzeczy w locie, paszkot usiądzie na płocie. Ptasiniec w Warszawie mamy, choć ledwie go dostrzegamy.   Leszek Piotr Laskowski.      
    • Napiszę się dla ciebie   jak wiersz bez rymu ale z rytmem pożądania   niech głosem zabrzmi pragnienie nigdy nienapisane   przez litery rozebrany jestem nagi tobą odczytywany   pisząc siebie poczekam aż będziesz wypowiedziana   umieść nas między wersami rozbierzmy miłość razem napiszmy się na nowo
    • @lena2_ cudnie - jak ja lubię taką formę 4/4/4 i sentencja wspaniała nawet nie zdając sobie sprawy cały czas się o nią ocieramy   twa wrażliwość czasem zda się nieskończona już dostrzegasz te problemy które przyjdą chociaż słowem wiele razy je pokonasz lud uparty robi swoje - idzie w nicość   pozdrawiam    
    • @Poet Ka fajne porównanie poezji do chirurgicznej precyzji. ("Chirurgia i precyzja" S. Barańczak)   "wzdęte z bólu to właśnie twój najlepszy atrament"- Twoje, łał!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...