andrejch Opublikowano 14 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2010 powtarzam ze to bd kosz .... czy auto jest gotów na rozmowe o własnym dziele ? to zyje.... hahaha ;] jak ja eksperymentowałem to mnie zwyzywali... jednak login cos daje... a moj daje cos ? /;]
H.Lecter Opublikowano 14 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. " Lecterze, trudno mi brać ten wiersz na poważnie " To w zasadzie kończy rozmowę... P.S. Mogę przyjąć do wiadomości, że to gniot, byłby to rodzaj wartościowania TEKSTU, dobry jak każdy inny... Zabawowe podejście do wiersza, wartościuje autora i jego intencje, o których czytacz mało wie... Czy mogę wiedzieć, co czytacz widzi zabawnego w eksperymencie, jako takim ? Idziesz na skróty - "zabawowe podejście" to nie to samo, co trudności w braniu na poważnie. Eksperyment w związku z tym nie musi być przez czytacza odbierany jako zabawny, ale na przykład jako niespójny, co się w moim przypadku przydarzyło. Odniosłem wrażenie, że poszczególny części są czymś w rodzaju pastiszy, niektóre pokojarzyły mi się nawet z określonymi osobami, czy sposobami poezjowania. Nie potrafię powiedzieć, czy to gniot, czy nie. Do mnie nie trafia. Leszek. " Odniosłem wrażenie, że poszczególny części są czymś w rodzaju pastiszy, niektóre pokojarzyły mi się nawet z określonymi osobami, czy sposobami poezjowania " ?! No to poruta... Trzeba się upić...
olek bolo Opublikowano 14 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2010 wiersz przyciąga, ma w sobie jakąś siłę, ale czuję niemoc rozgryzienia go do końca; mam pewną koncepcję zasugerowaną tytułem, ale brakuje mi w wierszu kilku ogniw do jej wypełnienia, albo poszedłem złym tropem czy autor mógłby cosik podpowiedzieć i skrócić moje męki? byłbym wdzięczny wiem, że idę na skróty, ale na Boga, muszę nabrać przekonania pozdr
H.Lecter Opublikowano 15 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie wypada autorowi " tłumaczyć " całości, dlatego wolałbym odpowiedzieć na konkretne pytania. Nie wiem czym są dla ciebie brakujące ogniwa : sensem tytułu, znaczeniem pierwszego wersu, sposobem animacji " niespójnych " obrazów, rozumieniem samotności, przekleństwem odpowiedzi i błogosławieństwem nierozumienia... ?
HAYQ Opublikowano 15 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2010 Brakuje mi klucza Lecterze, więc chyba dobrowolnie do "obiecanych" się zaliczę, zostając przy swoich niewidomych wypocinach ;) Mam wrażenie, że pierwszy obraz jest jawną kpiną z nieudaczników tęskniących do wiedzy, której i tak nie zdołają udźwignąć. Przypomniał mi się "Dyskretny urok burżuazji" Bunuela :) U niego jednak i Salvadora Dali był klucz. Gdyby Picasso pisał wiersze, być może tak by wyglądała Guernica, ale tam też miałem klucz, tu nie pasuje. Z drugiej strony Dali w tych jagodach łodzi zmieściłby pewnie jeszcze i szufladki z milczeniem. :) Pozostałych nie ruszam, chociaż ciekawy jestem z jakiej galerii te obrazy. Jest tu parę ciekawych rzeczy, ale i mało odkrywczych też, choćby te piersi i biodra - dość stary numer i w Twoim wierszu cokolwiek razi. Pozdrawiam.
H.Lecter Opublikowano 15 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Powoli dojrzewam do " poddania " wiersza, przeniesienia go z przestrzeni publicznej w prywatną. Lubię i cenię to dziełko ale klucze chyba rzeczywiście zgubiłem gdzieś po drodze... : ) Dzięki.
andrejch Opublikowano 15 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2010 a czemu mnie nikt nie cytuje ?? ;]
aluna Opublikowano 15 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2010 A wiersz .........tak do końca to dotyczy???
HAYQ Opublikowano 15 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Powoli dojrzewam do " poddania " wiersza, przeniesienia go z przestrzeni publicznej w prywatną. Lubię i cenię to dziełko ale klucze chyba rzeczywiście zgubiłem gdzieś po drodze... : ) Dzięki. Nie przenoś, daj jeszcze wytrycha zatęsknić. Być może to nie Ty zgubiłeś, tylko ja nie mogę znaleźć, wiosna cy co? :)
H.Lecter Opublikowano 15 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To będzie mój ulubiony cytat... : )))
H.Lecter Opublikowano 15 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Powoli dojrzewam do " poddania " wiersza, przeniesienia go z przestrzeni publicznej w prywatną. Lubię i cenię to dziełko ale klucze chyba rzeczywiście zgubiłem gdzieś po drodze... : ) Dzięki. Nie przenoś, daj jeszcze wytrycha zatęsknić. Być może to nie Ty zgubiłeś, tylko ja nie mogę znaleźć, wiosna cy co? :) Wiosna...ze wskazaniem na " cy co "... : ))
Bea.2u Opublikowano 16 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2010 skoro nie trafia do czytelników, to według orgowej nomenklatury: kosz.
Agata_Lebek Opublikowano 16 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2010 Pamiętam komentarze do tego wiersza półtora roku temu ;) Jak chorągiewki na wietrze ;)
Agata_Lebek Opublikowano 16 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2010 Wrócę z komentarzem jak będziesz na kozetce ;)
Jadwiga_Graczyk Opublikowano 16 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2010 No nie, Panie Lecter ten wiersz to kosz do zyspu. Beznadziejny. Obiecani nie rozumieć tesknią - Kali kochać i Kali uciąć. Zresztą wulgaryzmy nie do przyjęcia aż mi Pana żal. Popisz się pan dzymś mądrym bo na podwórku chłopcy lepiej potrafią.
Józef Opublikowano 16 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Moim zdaniem tu wulgaryzm jest dobrze wkomponowany w utwór i pasuje. Na tyle wiersz jest rytmiczny, że można go przeczytać nawet nie zauważając wulgaryzmu. Są tu wulgaryzmy, ale wiersz nie jest wulgarny i to mi się podoba:)
H.Lecter Opublikowano 16 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki, Basiu ; )
H.Lecter Opublikowano 16 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki, Jacku ; )
H.Lecter Opublikowano 16 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Agatek, to jest jakaś propozycja... ? ; )))
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się