Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

myślimy
z naszych myśli układamy korowód
na skoroszytach wiecznym piórem
kreślimy gwiazdozbiory westchnień
najpierw skromnie, niby szeptem
z lekka popychamy cienkie fale wyobraźni
by wzbudzić ocean
z nerwów zagryzamy wargi
pośrodku burzy
tupiemy nogą by rozgonić chmurę

w końcu bezradni
pod porwanym parasolem z nadziei
zawiązujemy puentę
jak nitkę chwytającą guzik na koszuli

że piasek podmyje woda
po nas ślad nie zostanie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



popraw "pośrodku"

myślimy

z naszych myśli układamy korowód
na skoroszytach wiecznym piórem
kreślimy gwiazdozbiory westchnień

najpierw skromnie
niby szeptem
z lekka popychamy cienkie fale wyobraźni
by wzbudzić ocean
z nerwów zagryzamy wargi
pośrodku burzy
tupiemy nogą by rozgonić chmurę

w końcu bezradni
pod porwanym parasolem z nadziei
zawiązujemy puentę
jak nitkę chwytającą guzik na koszuli

że piasek podmyje woda
po nas ślad nie zostanie

przepraszam, ale tak lepiej mi się czytało,
wiersz zawiera głęboką myśl o życiu, zmaganiach i bezradności,
ale można też odnieść do tworzenia np. poezji

refleksyjny wiersz, podoba się
:)
serdecznie i ciepło -
Krysia
Opublikowano

o, widzę, że Twój nowy wiersz przeoczyłem.
Jest ciekawie, inaczej niż poprzednio,
ale klimatycznie. Poza tym, jak był u Ciebie Stefan
Rewiński, znaczy, że naprawdę jest dobrze :)
Pozdrawiam. Tak trzymaj.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @EwelinaWawrzyniak ekspert od malarstwa ze mnie żaden, no to się wypowiem ;) Mógłbym przegapić dzieła tego pana gdzieś w galerii ;) wiadomo wrażliwość każdy ma swoją, moja jest na poziomie rysunku technicznego ;) O śmierci? w sumie może i pasuje?... no i w rzeczy samej - ona jest przejściem od życia do... życia?
    • @Christine   Czasem jedyną uczciwą odpowiedzią na cierpienie nie jest wyjaśnienie, lecz odwaga, by pozostać przy pytaniu. :)   Ja też dziękuję i serdecznie pozdrawiam. :) @Toyer   Bardzo dziękuję!  Dziękuję za tę głęboką refleksję. To prawda, że biblijny Hiob jest symbolem doskonałej pokory. Mój wiersz jest jednak głosem kogoś, komu tej pokory zabrakło - dla kogo cierpienie przestało być celową próbą, a stało się niezrozumiałym językiem. Tym bardziej doceniam Twoje spojrzenie z zupełnie innej, pełnej nadziei perspektywy! Serdecznie pozdrawiam.  @wiedźma   Bardzo dziękuję!  Dziękuję za tak wnikliwe i piękne odczytanie mojego tekstu. Twoja interpretacja o uldze, która - choć bolesna - pozwala iść dalej na własnych zasadach, dodaje temu wierszowi zupełnie nowej, dającej siłę warstwy. Nawet nie wiesz, jak bardzo cieszą mnie takie słowa! Serdecznie pozdrawiam. :) @LessLove   Bardzo dziękuję!  Użyłeś przepięknego i przejmującego porównania. Ból narodzin, to pierwsze nagłe odcięcie od źródła bezpieczeństwa, idealnie oddaje to, co czuje podmiot liryczny nie odróżniając już "stworzenia od porzucenia". Bardzo dziękuję za tak głębokie i trafne czytanie. Serdecznie pozdrawiam. :)
    • @Berenika97   Może właśnie dlatego ten wiersz porusza. Nie obiecuje ukojenia, ale pozwala zobaczyć, że zwątpienie także może być formą poszukiwania. Bardzo dziękuję za rozmowę. Pozdrawiam. :)
    • @Christine   Nie. Wiersz nie daje odpowiedzi. Pokazuje raczej doświadczenie człowieka, który utracił dawny język wyjaśniania bólu, ale nie przestał zadawać pytań. W tym sensie cierpienie nie prowadzi do pewności - prowadzi do dialogu, nawet jeśli jego drugi uczestnik milczy.
    • @Berenika97   Czyli sens cierpienia nie zostaje odnaleziony?
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...