Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kaseta VHS
suknia tort i ryż
obrączki przysięga
zabawa do białego rana

miłość aż do śmierci
śmierć miłości

20 lat 3 miesiące i pół godziny
przeklęte 30 minut
o 4 słowa za dużo
a 2 uściski za mało

miłość aż do śmierci
śmierć miłości

pozew podział majątku
separacja złamane serce
przygodna znajomość
jest już ktoś inny

miłość aż do śmierci
śmierć miłości

tylko coś rozsadza
palec pokazany
żonie na pożegnanie
pęknięta obrączka

miłość aż do śmierci
śmierć miłości

Opublikowano

A mi się nawet jest w stanie to spodobać. Moim zdaniem powtarzanie wciąż dwóch wersów nie było dobrym pomysłem. Wiersz nie ma z tego powodu mocnej pointy. Lepiej byłoby skondensować przekaz, wykasować jak najwięcej niepotrzebnych fragmentów i słów i stworzyć miniaturkę. Takie szybkie uderzenie byłoby mocniejsze.

Arek

  • 3 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @Stary_Kredens Dziękuję za Twój komentarz. Tak. Widzę, że bliżej Ci do Kochanowskiego niż Wojaczka. I mówię to bez ironii:   Może kiedyś tam dotrę.
    • zamknęli nas w próżni w zorzy polarnej mieliśmy książki reprodukcje obrazów na granicy sennych fantasmagorii na granicy naszych zimnych ciał musieliśmy truć drzewa bo rosły gasić słońca bo świeciły i dobrze nam było gdy czuliśmy słony dotyk znanych ust co stały się obce od kiedy przyszedł wiatr i zaszumiał kurzem że na tych pustkowiach każdy jest sam   dbaliśmy więc by cierpliwie drążyć bliskość kobiety szybko odstawiały dzieci od piersi zwierzęta zdziczały a rzeka przyniosła zatrute wody wraz z napuchniętymi ciałami tamtych którzy potrafili kochać i płakać tęsknić każdej nocy po martwych ogrodach wyprawiliśmy im godne grzebanie a ziemia skuta czystym lodem obrodziła poziomkami   później otworzyło się niebo strugami by nas obmyć poznaliśmy na nowo zapomniane słowa i myśli przestały mówić w każdym ze znanych języków   jesteśmy jedyni na polach bez kresu jesteśmy samotnością zamkniętą w ciepłej dłoni    
    • O, wisi baba? Bis, Iwo!   Da Ed i ...dead   A death ta Eda
    • Aj i wywala pop Boba! Bob popala, wywija
    • A makaronom Eda De Mono raka ma?
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...