Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jeśli zechcesz

czarem roztańczę
zaspane stokrotki
pod błękitem

wczesnowiosenny dotyk
rozchyli białoróżowość
starej jabłoni

w pozimowym ogrodzie
przebudzona śpiewem
rozkocham skowronka

tak zwyczajnie
codziennie

Opublikowano

Wiosna - o wiośnie. Miło poczytać i wyobrazić sobie
wiosnę, gdy jeszcze tak zimno na dworze!
Stara jabłoń, nie taka stara, jeśli kwitnie co roku
białoróżowym kwieciem!
Znowu ładny wiersz Krysiu,
pozdrawiam późnozimowo
- baba

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Bardzom rada, że "zechcesz" :) Wiośniane obietnice można siać przez cały rok, byle tak po prostu ...kochać :)
Dziękuję Aniu.
:):)
Serdeczności od wiosny -
Krysia
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Grażynko, piękna Twoja propozycja,
ale jednak nieco zmienia.

Mój zamyśł kładzie akcent na "codzienną zwyczajność"
w ścisłym połączeniu pointy z tytułem (klamra).

lubię rozsiewać wiosnę
(...)
tak zwyczajnie
codziennie


Literówkę poprawiłam, dziękuję.
:):)
Serdeczniei ciepło -
Krysia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • nie mam czasu na miłość z tobą violetto , nie obraź się , wiem że przedwiośnie to niecierpliwy stan ale struny nie zbuduję
    • @Berenika97   Bereniko. rozłożyłaś mój wiersz na warstwy ontologiczne, psychologiczne i metafizyczne. To co zrobilaś  jest nie tylko „ładne”, to jest myślące !!! dziękuję Ci za tę niezwykle przenikliwą i wielowarstwową lekturę . czytając Twój komentarz, miałem wrażenie, że moj wiersz został rozpisany na dodatkowy wymiar . jakbyś zobaczyła w nim trajektorie, których ja sam nie nazywałem wprost. rzeczywiście,  interesowało mnie napięcie między absolutem bliskosci a kruchością materii. to, czy świat rzeczy jest w stanie uniesć spotkanie, które przekracza jego miary. nie wiem, czy nazwałbym tę relację wrogiem fizyczności  ale z pewnością jest ona próbą jej granic. może nie tyle świat nie wytrzymuje tej bliskosci, ile człowiek    nie wytrzymuje jej konsekwencji. bardzo poruszyło mnie Twoje zdanie o 'estetyzacji cierpienia” to super trafne ostrzeżenie. myślę sobie , że wiersz balansuje właśnie na tej granicy  gdzieś między zachwytem nad możliwoscią a świadomoscią jej destrukcyjnego ciężaru. jeśli coś jest tu ostrzeżeniem, to może nie przed milością, lecz przed idealizacją, która zamienia żywe relacje w niedosiężne absoluty . dziękuję za tę interpretację bo ona naprawdę coś dopowiada  i  jednoczesnie zostawia przestrzeń. wiesz dobrze Nika jak bardzo brakowalo mi Twoich analiz. czasami czytajac je dawniej widziałem w nich fundament do  mojego tekstu który bez Twojej analizy chybotal się na poetyckich falach, aż Ty dawałaś mu stabilizację. dziękuję Nika. piękna moc dla Ciebie:)      
    • Ok, ten Urbana, brunetko   Ok, Urbana na bruk, o!
    • @bazyl_prost miłość roztapia pocałunkami:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...