JacekSojan Opublikowano 1 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Marca 2010 motto: www.youtube.com/watch?v=JgmBOJiSK_g&feature=related śnieg to nie śnieg to list do ciebie wokół nas graduał chmur eolski wiatr uderza w gniewie w morza i w skalne plecy gór nie to nie śnieg i nie białaczka trawi ziemię - to twój śpiew rozbudził wszystkie wiśnie świata dziś w kwiatach brnąc szukamy się więc to nie śnieg to głos istnienia przenika ziemi ciężką kiść słyszymy ciebie w tych przestrzeniach w których nam przyjdzie cieniem żyć ale to nic ten wiatr i wodę słoneczne światło w mrokach snu twojej ciemnej krwi kancjonał przeniesie tam co było tu ---------------------------------------------------------------------------------------- [Minako Honda - japońska sopranistka, zmarła na białaczkę w bardzo młodym wieku...]
JacekSojan Opublikowano 1 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ona Kocie; - to prawda, przysypało...przeorało muzyką; :) J.S
H.Lecter Opublikowano 2 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2010 Jak wiele zależy od kontekstu... wiersz mi się nie podobał, dopóki nie posłuchałem i nie zobaczyłem... ; ) P.S. Z Japończykami, z kulturą japońską mam ten problem, że nie potrafię wskazać wyraźnej granicy pomiędzy sztucznością a wysublimowaniem... : )
HAYQ Opublikowano 2 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2010 zgodzę się z Lecterem, bez kontekstu brak nastroju. Pozdrawiam.
bestia be Opublikowano 2 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2010 Jak mnie dreszcz przeszedł czytajac ten wierszopis, to chyba mówi za siebie. Już dawno nie miałem takiej pustki w sobie aż mi ręce zadrżały ten wiersz jest pociskiem w serce szacuneczek be
Agata_Lebek Opublikowano 2 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2010 Dziecko zaklęte w kobiecie i kobieta zaklęta w dziecku - to pierwsze wrażenie po czytaniu i słuchaniu i chyba chcę żeby zostało takie pierwsze...
Wilcza Jagoda Opublikowano 2 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2010 Jacku, Jagodzie siewidzi ten wiersz, ta biel, ten smutek, odczułam klimat, a muzyka spotęgowała go pozdrawiam ciepło
Stefan_Rewiński Opublikowano 2 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2010 Jacek w formie. Może byłoby lepiej: "a twojej ciemnej krwi kancjonał"? Pozdrawiam z Lasu Księżnej. Stefan.
BARBARA_JANAS Opublikowano 2 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2010 Niebezpiecznym rymem uczyniłeś zadość japońskiej tradycji. Śnieg niby opium w przedawkowaniu ukrył ból i samotność. Niewinność dociera łagodnie. Niesprawiedliwość młodego wieku wypływa niczym a może wszystkim co białe. Gdyby to były wiersz kryminalny byłoby czarno.... w pozycji poległego żołnierza. Fajnie u ciebie Jacku. Pozdrawiam.
LadyC Opublikowano 2 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2010 Jest w tym wierszu coś nieuchwytnego. W połączeniu z muzyką ta biel jest złowieszcza i niespokojna. Przynosi ulgę choć nie taką jakiej się pragnie.
JacekSojan Opublikowano 3 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Marca 2010 natasza zawacka.; kancjonały (łac. średn. cantionale od cantio= śpiew) nazwa zbiorów religijnych pieśni z XVI i XVII w.; zawierających teksty i melodie opracowane nieraz na kilka głosów; :) J.S H. Lecter.; w samej choreografii jest już wysublimowanie; ale akurat na tym wideo dobrze uchwycone jest zniesienie granicy między rzeczywistością a transcedencją, właściwą dla dla taoizmu - czysto japońskiemu rozumieniu bytu; J.S HAYQ.; możliwe, czytelnik zawsze ma rację (swoją); bestia be.; - przeżyłaś, nie wiem, czy bardziej muzykę czy jaskrawą świadomość przemijania, ale cały wiersz jest przeciw pustce (!) i z pustką się nie zgadza - zatem? J.S Agata Lebek.; - mam podobnie (!); i nie wiem, czy to dziecięctwo tak ujmuje czy bardziej przeraża (w dramatycznym znaczeniu odchodzenia); także bezsilność....(taki wschodni fatalizm)! J.S Wilcza Jagoda.; - rozumiem, cały jestem w tym rozumieniu... :) J.S Stefan Rewiński.; - raczej nie będzie to w kontekście logiczne; dzięki druhu za obecność - pozdrawiam J.S Barbara Janas.; wiesz - chyba rymy są obce Japończykom....zarówno tanka jak i haiku to białe wiersze, choć mające swoją sylabotonikę; tak - kryminału nie będzie, ale dramat szekspirowski - owszem, jak u Kurosawy! :)) J.S LadyC.; - nie przynosi ulgi - podsyca ból (ten egzystencjalny...); pięknie czytasz! :)) J.S
dzie_wuszka Opublikowano 3 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 3 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. taoizm nie zna i nie wyróżnia takiej granicy taoizm pochodzi z chin pzdr :)
dzie_wuszka Opublikowano 3 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 3 Marca 2010 jeśli idzie o japonię, polecam bardzo piękne, 'bolesne' w czytaniu, zaś świetne w treści, "japońskie opowieści o bogach' Kotańskiego :)
JacekSojan Opublikowano 3 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. taoizm nie zna i nie wyróżnia takiej granicy taoizm pochodzi z chin pzdr :) racja dzie wuszko, z Chin i nie jest obcy Japończykom; ale pewnie również miałem na myśli sintoizm.... i racją jest że sam sobie zaprzeczyłem - miało być: znosi granicę; wszystko przez ten pośpiech.... dziękuję; - bo to istotna różnica! :)) J.S
Stefan_Rewiński Opublikowano 3 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 3 Marca 2010 A jednak, japońska cywilizacja pochodzi z Chin. Japończycy do tego się przyznają. Byłem, sake piłem, nauczyłem się ok 100 słów i wystarczyło do porozumiewania się w hotelach i tp. Piwo mają do luftu, już nie wspomnę o winach. Ech...
JacekSojan Opublikowano 3 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dlatego do Japonii trzeba jechać z kontenerem wina; ale za to mają jak wino co innego znakomite (poza mostami) - gejsze; i po to warto jechać... J.S
JacekSojan Opublikowano 3 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. droga marianno ja - mam nadzieję że nie do P (?!) - jesteś doprawdy rozbrajająca; tak się zachowuje pantofelek - akcja i reakcja; czy ta bajka o zgubionym pantofelku nie jest aby o Tobie? - to ja, Twój królewicz, chciałbym Ci go zwrócić... :) J.S
Aleks Kleks Opublikowano 4 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 4 Marca 2010 bardzo ineresująco wpisuje się w tajemnice kultury wschodu, to jest właśnie ta symbolika dobry :)
Stefan_Rewiński Opublikowano 4 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 4 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dlatego do Japonii trzeba jechać z kontenerem wina; ale za to mają jak wino co innego znakomite (poza mostami) - gejsze; i po to warto jechać... J.S Gejsze potwierdzam, tylko nie wspomnij Henrietce.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się