Monoke Takahashi Opublikowano 27 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Lutego 2010 Bry wieczór słonkaaa. Mam pytanie, ważne strasznie. Czy ktoś z Was, o szanowni Orgowicze, ma na swym koncie publikacje książkową? A jeśli tak, to czy owa osoba zechciałaby odpowiedzieć na kilka moich pytań dotyczących wydawnictw i wydawania książek? (że w sensie pytanka wysłałabym na meila a owa osoba by na nie po prostu odpowiedziała) Sialalalala. Byłabym cholernie wdzięczna. Całuję. Monoke
Michał_Zawadowski Opublikowano 28 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2010 to tylko kwestia wyłożonego kapitału można nawet namazać mocz na kartkach i też będzie OK o gdzie te czasy kiedy mnisi z Cluny cierpliwie przepisywali własnymi rękami książki :-)
a._mrozinski Opublikowano 28 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2010 A może zamiast w mailu, tutaj odbędzie się rozmowa? Może więcej osób jest ciekawa. Czy zdarzają się jeszcze wydawnictwa, które same chcą wydawać tomiki, a poeta nie musi za to płacić? :)
Jimmy_Jordan Opublikowano 28 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. oj chyba tylko, gdy nie ma wątpliwości, że znajdą się kupcy. Czyli, żeby się za friko wydać, trzeba być znanym (rzadziej utytułowanym ;P), bywa jednak i tak, że wydawnictwa są nagrodami w konkursach przeróżnych przeca ;P Przeważnie autorzy, którzy opłacą swoje tomiki, potem na nich śpią ;P (to się chyba nazywa zwrot nakładu- znam paru:)
a._mrozinski Opublikowano 28 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2010 A czy nie można zanieść tych tomików do księgarni? Zastanawiałem się nad tym przy okazji ostatniego konkursu. Oczywiście w założeniu teraz ma być wydanych ok. 50 egzemplarzy, ale być może gdyby za rok zebrać więcej pieniędzy, można byłoby wydać więcej i umieścić w paru księgarniach (najlepiej po jednej wybranej w każdym większym mieście, gdzie żyją nagrodzeni).
Oxyvia Opublikowano 28 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2010 Arku, księgarnie nie chcą przyjmować poezji, bo poezja "słabo schodzi". Właśnie dlatego wydawnictwa nie chcą brać dystrybucji na siebie i nie wydają tomików za własne pieniądze, tylko za forsę poety, a on potem sam się buja ze sprzedażą. Dlatego nie warto wydawać w większym nakładzie, niż się wie, że się sprzeda. Czyli na pewno nie więcej niż 200 egzemplarzy jednorazowo, a to i tak bardzo dużo. Ok. 20 odsyła się do bibliotek narodowych, a z tego, co zostaje, rozdaje się za darmo połowę (rodzinie, znajomym, przyjaciołom, szefom w pracy, krytykom z prasy, redaktorom, etc.), a resztę sprzedaje się latami. Nie radzę rozdawać wszystkiego, bo ludzie biorą tomiki darmowe jak ulotki i zaraz "za rogiem" je wyrzucają na śmietnik. To bez sensu. Ceńmy się, Bracia Poeci. A co do wydawnictw, bywają droższe i tańsze, a te tańsze wcale nie wydają gorzej, nawet czasami dużo lepiej i ładniej. Znane wydawnictwa oczywiście wydają bardzo drogo (nawet po 6000,- za nakład 200 egz.), ale znam w Warszawie i Kielcach tanie, dobre wydawnictwa niskonakładowe (wydają za ok. 2000,- zł taką sama ilość egz.).
Marcin_Erlin Opublikowano 1 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 1 Marca 2010 Jako autor jednej - kompletnej powieści, drugiej napisanej w połowie oraz wielu opowiadań powiem, że: - chcieli mnie wydać jak zapłacę tysiąc trzysta złotych za trzy wydrukowane opowiadanie, nakład - dwieście egzemplarzy ale nie wszedłem w ten biznes. - chcą mnie ewentualnie wydać jak skończę drugą powieść, bez płacenia za to z mojej strony, ale również się nie zgodziłem. - regularnie zgarniam na portalach nagrody, gwiazdki bądź strącają mnie w czeluść grafomani i mnie to w zupełności wystarczy. W razie większego zainteresowania służę adresami portali literackich, gdzie takie tematy mają swoje kilkuletnie działy, bo poezja.org tłamsi prozaików, którzy są tu na wymarciu, a każdego nowego autora prozy, powinnismy witać następująco: Witam na portalu nowego prozaika. Powinniśmy być objęci ochroną gatunkową, gdyż w przeciwnym wypadku, po prostu zmiecie nas "tsunami wierszoklectwa".
a._mrozinski Opublikowano 1 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 1 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ja sam zbieram się do pisania opowiadań, niemniej uważam że internet nie tak dobrze nadaje się do publikacji prozy. Wiadomo, że dłuższe wpatrywanie się w ekran nie służy.
M._Krzywak Opublikowano 1 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 1 Marca 2010 Przecież jest dział "proza". To wina poetów, że nikt tam nie hula? ;)
Nikodem_Ópatowski Opublikowano 1 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 1 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. proza tylko w ręku, ale poezja tez lepiej smakuje na papierze.
Oxyvia Opublikowano 2 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A dlaczego? Jak też i tsunami grafomanii prozatorskiej, Marcinie. Czyż nie widzisz grafomanów na Prozie? Poezja.org jest głównie portalem poetyckim, to prawda, z kolei np. Opowiadania.pl są głównie prozatorskie. Nie widzę w tym nic złego. I nie czuję, żebym cokolwiek szkodziła prozaikom, pisząc wiersze. Bądźmy tolerancyjni i nie uprawiajmy gier "stadionowych". ;-) Pozdrówka.
Stefan_Rewiński Opublikowano 3 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 3 Marca 2010 Najlepiej drukować u Bezeta.
Jimmy_Jordan Opublikowano 3 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 3 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. O, ten, zdaje się, jest akurat w tej kwestii wybredny ;P
Stefan_Rewiński Opublikowano 4 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 4 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. O, ten, zdaje się, jest akurat w tej kwestii wybredny ;P Ale niedrogi i profesjonalny.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się