Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

godzina dwunasta ból gubi kontur
spopielony w oparach absurdu
popijam wodą odpowiedzialność w proszku
puchnie między zmysłami

(widownia zbiera się do oklasków widownia milczy
uczę się wystukiwać listy na maszynie do szycia)

ptaki bez skrzydeł zima bez bieli
chybione lustra zasłaniają okna

(widownia u drzwi klaszcze żeby nie bisować)

scena błękitna kurtyna ciemność
antr-
akt drugi: pamiętanie

Opublikowano

Zdarzają się takie chwile, których pamiętanie zależy od sfery wrażliwości i reakcji emocjonalnych.
Jedne pamięta się bardziej lub zapamiętuje na całe życie, innych w ogóle nie pamięta.
Na to nie zawsze ma wpływ dramatyzm chwili czy wydarzenia, ale indywidualne
reagowanie na bodźce itd.
Nieciekawi ludzie stosują z tego używkę premedytacją, mając tego pewną świadomość
występowania tychże powyżej u innych.
Niektórych błędów życiowych nie da się naprawić.
Zwłaszcza jechanie na koniku z pozostałościami i ze sztuczkami tej "serdeczności" po komunistycznej


Dobry utwór, ponieważ skłania do przemysleń.
Przynajmniej ja to tak odczytałam.
Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Kadziękuję. sam ciekaw siebie jestem - w jakim kierunku to zmierza. pozdrawiam serdecznie :) @Berenika97Dziękuję Ci. Cieszę się po raz kolejny, że trafiłem w Twój gust. @Alicja_Wysocka @Poet Ka @Leszek Piotr Laskowski @Adam Zębala @Benjamin Artur @wiedźma Dziękuję Wam!
    • A gdyby     pogardliwy rechot z grubaska  zamienić w życzliwość i uśmiech względem ułomnego człowieka który czasem swój maleńki świat  wiezie się na czterech kółkach   skrzypią przemyślenia w głowie  znowu incydent na obcej ulicy   jak dobrze że nie mojej - gwałt  zbiorowy ze skutkiem śmiertelnym a tak się puszczała za młodu   pukawki na kapiszony nauczyły się  naprowadzania śmierci do celu seriami rosną liczby w szpitalach stygną serca a pod żalem z fajansu - sieci - zdrajcy i bożyszcze    co z tym zrobić - w powrozach już dawno gra echo - kara śmierci -  a gdyby wśród nich był mój brat      czerwiec, 2026        
    • @Alicja_Wysockaano, nie przyłożyłem się tym razem :) mam lepszą wersję 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       ;) @Nata_Krukdziękuję za komentarz. tak zawsze jak z obrazka te kobiety - to prawda :/ @Berenika97Dziękuję bardzo. Cieszę się, że się podoba :) @Leszek Piotr Laskowski @Poet Ka Dziękuję Wam!    
    • @Somalija piękni są zadbani i dbający o zdrowie:, o kobiety:)
    • @Annna2... forma sonetu, już pierwsza strofa wprowadziła mnie w... sny... Świetnie zaczęte.. to "wiesz"... :) to myśli o przejściu do.. "tam".. kiedyś na pewno, ale powolutku..:) Wiesz.. :) słucham Czajkowskiego.. też pasuje do treści. Ty wybrałaś muzykę, której też słucham w domu. ps.. przedostatnie.. tam.. próbowałam pominąć. Uciekam... dobrego wieczoru.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...