Józef Bieniecki Opublikowano 26 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Lutego 2010 Z dymów popiołów, Łkanie biednych matek. Ciche ,bezsilne, Płacze sierot dziatek, Brudne i głodne. Ognie domostw w dali, To ich rodzinne, Ogień domy pali. Skry wiatr rozsypał, Piekła wrót rozwarte. Dym w oczy buchnął, Zaśmierdziało czartem. Raniony upadł. Zabici pokotem. A pieśń "wolności", Sierp wykuwa z młotem. We krwi utopił, A łzami obmywa. Nic nie uświęca, I ciągle przegrywa. I kuł nam będzie, Kajdanów okowy, Puki Duch Światła, Nie ześle odnowy. Józef Bieniecki
Anna Kowalczuk Opublikowano 27 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 27 Lutego 2010 'sierp i młot'.. ileż to nadziei ludziom odebrało.. uwielbiam Twoje wiersze :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się