Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

tu wyprzedaż tam przecena
kuszą półki wabią ceny
nęcą światłem i muzyką
może coś kupimy

nikt nie żąda nikt nie prosi
kura sama jajka znosi
tary - mary tu mi graj
a ty kuro jaja daj


bary budki i fast foody
szybko tłusto byle jako
hamburgery frytki kawa
wrzucimy coś na ząb

nikt nie żąda nikt nie prosi
kura sama jajka znosi
tary - mary tu mi graj
a ty kuro jaja daj


specjalista za pół roku
więc cierpliwy bądź pacjencie
choć „bóg zapłać” szepce znachor
kilka baniek pęknie

nikt nie żąda nikt nie prosi
kura sama jajka znosi
tary - mary tu mi graj
a ty kuro jaja daj


nic za darmo gdzie się ruszyć
płacić przelać łożyć stawiać
nawet jak ci zbrzydnie życie
ktoś powie – a taca?

nikt nie żąda nikt nie prosi
kura sama jajka znosi
tary - mary tu mi graj
a ty kuro jaja daj

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Jeszcze jeden z serii bachutaraszki i chyba poprzestanę na tym,
bo sama wpadnę w pesymizm. Tak, samo życie kochane bez reszty!
Dziękuję, serdeczności
- baba
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Bez Ciebie Kochaniutka, ani, ani! Jak bachutaraszki,
to i w refrenie musisz być! Swoimi wierszami cały czas czynisz
różne tary - mary! Zadziałały już? (nie skrzypi?)
Ściskam z radością
- baba

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena  bardzo dziękuję za docenienie wiersza i jego ocenę.  To powrót do źródła, obecność przez nieobecność.  Pozdrawiam serdecznie.   
    • w rodzinie była ostatnią na którą spojrzeli święci pojawiła się w 1999 roku jako chora psychicznie dwunastolatka pisząca pamiętnik kiedy miała szesnaście lat filmowałem jak wyciąga gumę z majtek i zbiera sobie przed lustrem włosy w długi emocjonalny kitek w hotelu miracle wyciąga ze ściany suszarkę i uruchamia ekspres do kawy potem wychodzi do lekarza wyciąga ołówek i pisze na drzwiach closed wyraźnie mówi do portiera że nie wróci już na noc bo lekarz ma edytor tekstu na tym kończy się scena w budynku karolina przechodzi przed napisem don't walk uśmiecha się macha ręką w kadrze widać też psa i smutnego mężczyznę który patrzy na bose łapy psa karolina powoli przechodzi coś mówi do mężczyzny który wyciąga rękę próbując złapać ją za śmieszny kitek wtedy powietrze pęka jak grafit w źle zatemperowanym ołówku
    • ulewa   o deszczu z  użyciem  szumiących Staff pisał    miarowy i równy tak szemrał kroplami    Twój - chlusty i cięcia z ukosa tak obmył   dał życie
    • Koniec zwiedzania na dziś on orang hutan i ja istota dua kaki spojrzeliśmy sobie w twarz   Almayer's Folly biały człowiek i opium jego dom w dżungli   Dwóch procent w genomie brak by w łóżku leżeć na wznak  
    • I choćbyśmy grały te same akordy, zawsze będzie pół tonu różnicy. Może moje pianino jest rozstrojone, a może Ty nie grasz dla mnie, kiedy ja komponuję jedynie dla ciebie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...