Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Aniu powtórzę za "W".
Twój wiersz - pełen zachwyt ode mnie !!!
po prostu niesamowite było wyobrazić sobie wiersz dosłownie, wers po wersie. próbowałem wielokrotnie, piękne obrazy... a puenta wzrusza prostotą i pewnością. oto jestem
i podoba mi się niesamowicie interpretacja Magdy! cóż... jak dobry wiersz, to niesamowita interpretacja!!!
pozdrawiam cieplutko Aniu :)

Opublikowano

nie lubię takiego przepychu fantazjowania
za kosmiczny dla mnie / a nieudany Twój moim zdaniem
nieudany pod względem rozpieszczania swoim przekazem
ale odbiorców jest więcej :) przede mną powędrowali za nim
a wiem że moją opinią się nie przejmiesz i dobrze :)
masz o wiele lepsze ale odskocznie jak najbardziej wskazane :) bo dają wodzę wyobraźni ;)


pozdrawiam t/

Opublikowano

zwierzęta...
ptaki...
drzewa...
kwiaty...
róże...
ona...

Bardzo nieładna wyliczanka, stwarzająca wrażenie pretekstu do epatowania obrazami.
Całość przerysowana, koturnowa, wykrzyczana.
Dla siebie, zabieram tyle :

nagłe zdumienie
z żebra z gliny i srebrnego pyłu
oto jestem

:)

Opublikowano

podążam za innym do Ciebie...z warsztatu / dopowiem tylko, że w tym fantastycznym obrazie (być może nieco, sorki Aniu, przegadanym) nadal dla siebie odkrywam drugie dno sprytnie połączone z pierwszym (zewnętrznym) / one precyzyjnie się zazębiają / ale jak? zostawię to do własnej wiadomości :)
:):)
serdecznie pozdrawiam -
Krysia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • On swoim ramieniem ją zawładnął, jak wiatr, co wszystko na drodze chwyta. Pieścił ramiona, tarmosił zmysły i nie zadawał żadnych pytań.   Ona kładła się trawą po łące, pod każdym jego podmuchem silnym. Przy szeptach miękkich tańczyła lekko, tak się nie czuła z nikim innym.   To była taka dziwna miłość – zdarzyła się szybko i namiętnie. Kwitła czerwienią, jak maki w polu – krótko, ale jak pięknie.   Ona zielenią go czarowała, swych rzęs łąkowych kołysaniem. On rzucał pod nogi upojne bukiety i w tym kochaniu był cały dla niej.   Byli dla siebie łąką i wiatrem, co w swym splątaniu tkwią namiętnie. Szkoda, że tylko na chwilę jedną, bo wyglądali tak pięknie.  
    • Osiemnastka! Jaś krzyknął wesoło. Czas pożegnać się wreszcie ze szkołą! Te pięć lat w szóstej klasie chyba na coś mi zda się. Bądź jak Jasio - skończ szkołę, pierdoło!     Płonie szkoła w sierpniowy dzień (Koło), uczni, gapiów tłum stoi wokoło. Wśród nich Jasio przemyka, uśmiech, strzela selfika. Wiedzieć trza kiedy skończyć ze szkołą!  
    • Witaj - Bo może Bóg nie przemawia z ambon pełnych pychy — lecz rośnie razem z trawą i mieszka w ludzkiej ciszy. - też tak to widzę - czysta prawda  -                                                                                                            Pzdr.
    • Szczerość   stoi na scenie   Wyniosła   Zabija nadzieję   Karmi się własnym   blaskiem   Nie ogrzewa   Nie oddycha   Jak pomnik   Nie dotykaj. Zostawisz ślady     Szczerość w odcieniach   czerwieni   Krwawa   żywa   Rozrywa   Krzyczy.   Bełkocze.   Przeklina   Nie pozuje   Nie udaje, że jej nie ma.  
    • @Alicja_Wysocka   ale jesteś przeurocza  gdy poradzić już nie możesz więc wywalasz mą zawartość na stół czasem na podłogę   bierzesz szminkę cień do powiek resztę upychając chowasz no i znowu jestem w sobie robię jako twa ozdoba   gorzej kiedy trwa spotkanie a telefon rozdarł japę szukasz gmerasz coś tam złamiesz chcesz wyłączyć i przepraszasz   czasem skrywam rzeczy parę nie wypada o sekretach ale powiem: w każdym calu moja pani - to kobieta :)))
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...