Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Aniu powtórzę za "W".
Twój wiersz - pełen zachwyt ode mnie !!!
po prostu niesamowite było wyobrazić sobie wiersz dosłownie, wers po wersie. próbowałem wielokrotnie, piękne obrazy... a puenta wzrusza prostotą i pewnością. oto jestem
i podoba mi się niesamowicie interpretacja Magdy! cóż... jak dobry wiersz, to niesamowita interpretacja!!!
pozdrawiam cieplutko Aniu :)

Opublikowano

nie lubię takiego przepychu fantazjowania
za kosmiczny dla mnie / a nieudany Twój moim zdaniem
nieudany pod względem rozpieszczania swoim przekazem
ale odbiorców jest więcej :) przede mną powędrowali za nim
a wiem że moją opinią się nie przejmiesz i dobrze :)
masz o wiele lepsze ale odskocznie jak najbardziej wskazane :) bo dają wodzę wyobraźni ;)


pozdrawiam t/

Opublikowano

zwierzęta...
ptaki...
drzewa...
kwiaty...
róże...
ona...

Bardzo nieładna wyliczanka, stwarzająca wrażenie pretekstu do epatowania obrazami.
Całość przerysowana, koturnowa, wykrzyczana.
Dla siebie, zabieram tyle :

nagłe zdumienie
z żebra z gliny i srebrnego pyłu
oto jestem

:)

Opublikowano

podążam za innym do Ciebie...z warsztatu / dopowiem tylko, że w tym fantastycznym obrazie (być może nieco, sorki Aniu, przegadanym) nadal dla siebie odkrywam drugie dno sprytnie połączone z pierwszym (zewnętrznym) / one precyzyjnie się zazębiają / ale jak? zostawię to do własnej wiadomości :)
:):)
serdecznie pozdrawiam -
Krysia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Doskonały przekaz a i sposób narracji niebanalny. Łatwo sobie wyobrazić tą w ustach górę lody gdy temperatura na zewnątrz się obniża a chłód otoczenia to najmniejsze nasze zmartwienie. 
    • Tak bo cóż innego nam pozostało. Człowiek całe życie z piórem w dłoni teraz już częściej ze smartfonem i ten potok myśli aż żal go wypuszczać a w moim przypadku myśli stare jak świat. Ostatnio byłem na wieczorze literackim młodych poetów uczestniczyłem po deklamacjach w spontanicznej dyskusji i choć wszyscy posługiwali się językiem polskim ja nic z tego nie rozumiałem co oni mówili a i tematy były dla mnie miałkie. Oni choć nie zaprzeczę z uwagą mnie słuchali to czułem się jak zgniły owoc jak kamień przez Boga rzucony na szaniec jak starzec co przemawia jeszcze w zaangażowaniu a nie widzi że sala jest już pusta. Poza przyjętymi ramami poza teraźniejszymi nurtami. Więc twój wiersz może wcale satyrą nie jest a chęcią życia w młodszych świecie? przewrotną namiętnością bycia uniwersalnym i niezapomnianym? Rozpaczliwą próbą dokonania jeszcze czegoś wielkiego. Przeczytałem ostatnio przerażającą jak dla mnie informację. Firma wynalazła okulary które pozwalają na ulicy zidentyfikować osobę i przeczytać wszystko co ta osoba zamieściła w sieci?! Porażający wynalazek i to dopiero jest groteska.  Coraz bardziej mi się nie chce niż chce. Coraz częściej mogę powiedzieć że wiele bym jeszcze zdziałał gdyby zamienić miejscami chęci z wypaleniem. Dlatego wolę bardziej czytać niż publikować a jeśli już to w taki sposób że nikt nie będzie miał wątpliwości z kim ma do czynienia. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Zajmująco w Twoim wierszu i ładna puenta.. Pozdrawiam serdecznie.
    • Akty, Rokito, kot i korytka   Akty, Roksano! Do nas korytka
    • A Kresilas sanie chce. I nassali serka.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...