Nata_Kruk Opublikowano 21 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Lutego 2010 (edytowane) Brakujące ogniwo W głowie projekcja, nie musi zawieść intuicja, żeby stabilne na oko punkty poleciały w przepaść. Na wyciągu nawet luty jest dłuższy od linii brzegowej Skandynawii. Medycyna robi postępy, trudności ponoć hartują charakter, lecz nie o takich górach myślałam. W gnieździe brak szerszych horyzontów, a parter ciągle o trzy kontynenty dalej. Wykazem numerów uruchamiam poranną windę do piekła. Nim sypną popiołem z mojej urny, odnajdę wiatr, który poruszy zrastające się chwilowo skrzydła. luty, 2010 Edytowane 16 Listopada 2025 przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Rafał Gadomski Opublikowano 21 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 21 Lutego 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Fajnie napisane, ale temat trochę trywialny. Taki... mało filozoficzny.
klubo Opublikowano 21 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 21 Lutego 2010 bardzo na tak- podoba mi się- a skrzydła się zrosną plus za wiersz pozdrawiam
Nata_Kruk Opublikowano 21 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Lutego 2010 klubo, dziękuję za czytanie i dobre słowo... jeśli peelka zawalczy, na pewno zrosną się... ;)
Nata_Kruk Opublikowano 21 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Lutego 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Fajnie, że fajnie... a temat, jak wiele innych... tu nie ma co filozofować, tu trzeba się zabrać do pracy... ;) Dzięki za wizytę. klubo i Rafał... pozdrawiam... :)
krzysztof marek Opublikowano 21 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 21 Lutego 2010 ciekawie i co mi się najbardziej podoba, optymistycznie w zakończeniu, przynajmniej dla mnie optymistyczne. chwile decydują. jeśli w danej chwili skrzydła pracują no to nic tylko szybować! pozdrawiam serdecznie!
Nata_Kruk Opublikowano 21 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Lutego 2010 Krzysztofie, do takiej scenerii musiałam wnieść trochę optymizmu, bo jeżeli nawet zbyt wcześnie na szybowanie, to przecież wiara czyni cuda... ja w to wierzę..! Dziękuję za odwiedziny i za post. Pozdrawiam... :)
Dorota_Jabłońska Opublikowano 22 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2010 Nato Kruk, rozbawię Cię trochę... i opiszę bardzo krótko i konkretnie jak odbieram Twój wiersz:w głowie projekcja ostatnich miesięcy nie musi zawieść intuicja żeby stabilne na oko punkty poleciały w przepaść i znowu nic pewnegona wyciągu nawet luty był dłuższy od linii brzegowej Skandynawii ale medycyna w przeciwieństwie do urzędasów robi postępy noga złamana, kłopoty z wypłatą odszkodowaniatrudności ponoć hartują charakter ale nie o takich górach myślałam w gnieździe brak szerszych horyzontów a parter ciągle o trzy kontynenty dalej wielkie siły, małe możliwościwykazem numerów uruchamiam poranną windę do piekła - jeszcze nie sypną popiołem z mojej urny - odnajdę wiatr który poruszy zrastające się chwilowo skrzydła narozrabiam w końcu, nagrzeszę, może życie przy tym stracę ale zrobię coś.
Pan_Biały Opublikowano 22 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. cztery epizody a jeden film, niczym 4pokoje Quentina wszystkie razem i osobno tworzą nadzieję, że jeszcze się coś wydarzy dobry wiersz pozdrawiam r
teresa943 Opublikowano 22 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2010 -odnajdę wiatr który poruszy zrastające się chwilowo skrzydła hmm...Brakujące ogniwo upór i nadzieja ...to mi się podoba i całość też :) serdecznie pozdrawiam Nata - Krysia
Oxyvia Opublikowano 22 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2010 Nie bardzo kapuję, o czym jest ten wiersz - o pracy w biurze? O braku perspektyw? O ograniczeniu umysłowym urzędasów? O szpitalu i nodze na wyciągu? Hmmm... Rozumiem tylko tyle, że kończy się nadzieją, ale na co? Na wyzdrowienie? Na własny rozwój? - podwyższenie lotów?... (Tylko co mają do tego urzędnicy?) Nato, jak dla mnie, czegoś tu brakuje. Ja się nie odnajduję w treści i obrazy Skandynawii, lekarzy, urzędników oraz windy nie sklejają mi się w całość. Pozdrawiam serdecznie.
Nata_Kruk Opublikowano 22 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Doroto... w I- szym fragmencie już stało się to, co się stało i to jest raczej pewnik... Dla tylko złamanej nogi, nie warto chyba zawracać sobie głowy, by układać wiersz... ;) Jeżeli są wielkie siły, pojawić się muszą i możliwości do pokonania trudności. Czy peelka nagrzeszy, a kto ją tam wie... może, w sumie może się bać kolejnego psikusa od losu i być może pójdzie na całość... ;) Dziękuję za pobyt u mnie... pozdrawiam... :)
Nata_Kruk Opublikowano 22 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo dziękuję za taki odczyt, to cieszy. Pozdrawiam... :)
Nata_Kruk Opublikowano 22 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. upór i nadzieja powinny pobudzać do życia. Brakujące ogniwo... czytelnik sam potrafi je odszukać... ;) i wcale niepowiedziane, że jest tylko jedno... ale to drobiazg. Dziękuję za chwilkę spędzoną u mnie... pozdrawiam... :)
Nata_Kruk Opublikowano 22 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Oxyvio... chciałam pokazać chęć powrotu do normalnego życia po wypadku, jakimkolwiek, ale takim, który przygowździ człowieka na jakiś czas do szpitalnego łóżka. Długa linia brzegowa Skandynawii, to w domyśle czas, jaki potrzebny jest do pokonania tego dystansu, co może być frajdą, gdy ktoś sprawny... ale długie leżenie na wyciągu to co innego... i już tutaj tli się nadzieja... Życie we własnym gnieździe (powiedzmy na IV piętrze) z którego nijak samemu się wydostać, to wątpliwa przyjemność dla kogoś na wózku, na przykład. Do tego dochodzą urzędy, które nie ułatwiają zamiany mieszkania na niższe kondygnacje... Wykaz numerów może być liczbą zaleconych ćwiczeń do wykonania każdego poranka, liczbą telefonów, które w końcu pozwolą załatwić ważną sprawę (albo jednym i drugim), zatem... winda do piekła, to tylko metafora, bo to może być takim małym piekiełkiem. Zakończenie... znów pojawia się nadzieja, ale i determinacja, że uda się. "Rozebrałam wiersz do naga"... czego nie lubię robić, ale mam nadzieję, że teraz łatwiej spojrzysz na całość. Dziękuję za to, że byłaś, dla mnie to zawsze przyjemność...:) Pozdrawiam.
Tomasz_Biela Opublikowano 22 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2010 w głowie projekcja ostatnich miesięcy nie musi zawieść intuicja żeby stabilne na oko punkty poleciały w przepaść na wyciągu nawet luty był dłuższy od linii brzegowej Skandynawii ale medycyna w przeciwieństwie do urzędasów robi postępy trudności ponoć hartują charakter ale nie o takich górach myślałam w gnieździe brak szerszych horyzontów a parter ciągle o trzy kontynenty dalej wykazem numerów uruchamiam poranną windę do piekła - jeszcze nie sypną popiołem z mojej urny - odnajdę wiatr który poruszy zrastające się chwilowo skrzydła luźna wariacja jakbym to sobie ;) przejrzyście i zgrabnie / przylazłem zawirowałem i odchodzę zadowolony :) pozdrawiam t /
Nata_Kruk Opublikowano 22 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2010 Tomku... wariacje i zawirowania mile widziane, ale najważniejsze jest to, że wyszedłeś stąd zadowolony. Miło było gościć. Pozdrawiam i ja... :)
Eunicee Opublikowano 23 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2010 Kiedy ja napisze taki wiersz...może w ogóle... Wspaniale Natko, wieeelkie oklaski:)
Baba_Izba Opublikowano 23 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2010 Odebrałam twój wiersz mniej więcej tak, jak go ujrzałam potem "rozebranego". Widocznie odbierałam na tych samych falach. Mnie wiersz się spodobał, choć mam całe wszystkie kończyny, identyfikuję się z peelką. Myślę, że ją rozumiem. Serdecznie pozdrawiam - baba
Bolesław_Pączyński Opublikowano 23 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2010 Luty wydłuża granice w gnieździe wąskie horyzonty nim wyfruniesz na ulicę spójrz jeszcze w rodzinne kąty. Pozdrawiam serdecznie-:)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się