Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czekam... na otwarcie oczu
Nadzieja... nic więcej mi nie zostało
Czekam... aż mnie stąd zabierzesz
Czekam... aby móc coś poczuć
Marzenia... już nawet one gdzieś zniknęły
Czekam... aż mnie stąd zabierzesz
Czekam... na głęboki oddech
Pragnienie... to najgorszy rodzaj bólu
Czekam... aż mnie stąd zabierzesz
Czekam... na prawdziwy uśmiech
Więzienie... bez krat w mojej głowie
Czekam... aż mnie stąd zabierzesz

Opublikowano

hmm, i nie zabrała? :)

Łukaszu, ciężko się czyta ten tekst, powtórzeniami całkowicie zasłaniasz treść, wielokropkami odsuwasz od sensu, brak tu jakiejkolwiek rytmiki, płynności, liryki...
Troszkę wypadałoby popracować nad tym "wierszem". Bo spójrz, jak mało treści rozwlokłeś na tyle linijek:

Czekam na otwarcie oczu, została tylko nadzieja, zabierz mnie stąd, to pragnienie mnie boli, chcę poczuć głęboki oddech, prawdziwy uśmiech, zabierz mnie z więzienia w mojej głowie.

Tak do końca nawet nie jestem pewna, czy dobrze odczytuję treść.
Może następny? :) radzę sporo pracować nad formą i zwrotami, którymi chcesz objąć uczucia, ich opisy powinno się czytac z lekkością. I tego życzę, powodzenia :)
Natalia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • intrygujący i szczery monolog kogoś, kto obserwuje świat z boku... jest w nim ironia, ale też sporo prawdy o codzienności i oczekiwaniach wobec młodych...pozdrawiam serdecznie*
    • Pięknie poetycko zobrazowany wiersz...widać w nim walkę między lękiem a pragnieniem zobaczenia świata takim, jaki jest...pozdrawiam z podobaniem*)
    • piękna poezja...pokazuje, że światło nie zawsze jest łagodne, ale  czasem najbardziej boli właśnie chwila, w której zaczynamy widzieć wyraźniej...pozdrawiam serdecznie*
    • ~~ Odszedłeś nagle, niespodziewanie ... Wróciłam do domu po pracy; pustki w szafach po Twoich ubraniach - pośrodku stołu obrączka ślubna, na maleńkiej tacy ... Żadnej kartki, żadnej wiadomości ... Tak, bez słowa ... widocznie najprościej ... Usiadłam na krześle z niedowierzaniem ... - czy to na pewno nasz dom od lat wielu?! Sen na jawie - a może jakieś zwidy?! Nagle wstrząsnęło mną głębokie łkanie ... Do dzisiaj nie wiem, gdzie się podziałeś - Twoi koledzy milczą, jak zaklęci ... Jeden z nich wręczył mi list pożegnalny w kilka dni po tym, jak odszedłeś nagle - z krótkimi słowy - jestem za granicą i już nie wrócę. Żegnaj mi na zawsze ... Młodość minęła, razem z nią uroda - mnie pozostała samotność w starości, dzieci nie było - dla obcych mi gości nigdy serca nie miałam, więc ... Koleżeństwo z pracy, przyjaciółek parę muszą starczyć na resztę moich lat istnienia ... Już zatem do końca będę nieświadomą przyczyn Twego odejścia. Byłeś mi ikoną ... Żadnej kartki, żadnej wiadomości ... Tak, bez słowa ... widocznie najprościej ... ~~  
    • @Moondog dziękuję za Twoją obecność i komentarz...pozdrawiam cieplutko* @LessLove to prawda, właśnie tak jest...dziękuję za miłą gościnę i trafny komentarz...miłego dzionka życzę* @Berenika97 dziękuję za miłą gościnę i trafny komentarz...miłego dzionka życzę*)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...