Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wieje nad tobą wichrem
burzy czuprynę stanu skupienia
świętego spokoju

gra w przegubach rozciągniętych kiści
zagarnia najwyżej
jedną etiudę dnia
spada z hałasem
jak kropla puchu

drży zatrwożonym dzieckiem
nie bij mnie ciszą bezdechu myśli
nie mówi przy tym nic
i trwa oddechem na plecach

słuchałem ciszy odpowiadasz

a ona wcisnęła pięści w usta
zakneblowana
pozorem niejawności
drze się wniebogłosy

aż wytryśnie z mózgu
lepka i ciepła
na mój brzuch

taka miłość

zagraj mi coś milczy

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



wszyscy :((
co mam pisać...jak mówię, że przycupnęłam, to znaczy, że oniemiałam i mnie zatkło
:D Ireneusz napisał za mnie - nawet dwa razy.
przepięknie, to muzyka wchodzi między słowa i nie wiadomo, czy słyszę wiersz, czy słyszę wiatr
:))
Opublikowano
zagraj mi coś milczy

słucham od wczoraj i wciąż zasłuchana...oniemiałam :) zagrałaś bosko!!! ale co ja tam będę gadać, przeca już powiedzieli poprzednicy :) pikne muzykowanie, oj, wciurniście pikne, aż serducho ckni za miłością :)
buziaki Anka, jam TWA fanka
:):)
Krysia
Opublikowano
a ona wcisnęła pięści w usta
zakneblowana
pozorem niejawności
drze się wniebogłosy

aż wytryśnie z mózgu
lepka i ciepła
na mój brzuch


hm. bardzo cierpki i przejmujący obraz, jak i cały wiersz.
zapomnieć, ukatrupić. niewykonalne...
pozdrawiam ciepło Aniu :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @hollow man   Bo może żaden kłamczuch, tylko przyszedł w nowych butach i był tak struty, że nie mógł wstać i wyjść? :)))
    • @Berenika97 Ślicznie! Przede wszystkim oczy! Ale do Kłamczuch nie ma rymu ;)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Władysław Podkowiński, Ulica Nowy Świat w Warszawie w dzień letni, 1892, zbiory Muzeum Narodowego w Warszawie   Na Nowym Świecie   I Najniedowcześniejszych wspomnień; Markizy, pergole, surmie, Konwalie, dalie - rozwarte, I nieme krzyki begonii, Bratki i akroteriony. II Pelargonie tak widoczne Z pozycji bruku, dachówki, Ach, te rozety, wykusze! Te balkonowe, żeliwne, Secesje zgniłe koloru. III Zieleni, w której ukryte Te maszkarony, tarasy, Secesje i pierwszych wspomnień. Beże i brązy i biele, Jak lody z kawą w ogrodzie. IV O, sole mijo z żelaza, Szumią drobne liście z tej mgły, I światła iluzja szklanna. Nie można być jednak pewnym, Czy to Złodziej, czy też Panna. V Marianny zaśpiew poranny, Hosanny, Madonny tych lat, Do Krakowskiego od ronda. Pył ten z zeszytu poety, Śródmieścia, mgły, zorze złote. VI Zmienia barwę ze srebra Na ozon piaskowo-złoty, Tak czysty jak białość karty. I poszum tak srebrny tylko, Jak tylko srebrne gołębie. VII Na lukarnach i rozetach Pistacje czy ajerkoniak, Metonimie pars pro toto. I totum pro parte przedświt, Najniedowcześniejszych wspomnień.
    • @Myszolak   Bardzo dziękuję!  Mam nadzieję, że następny będzie też piękny.  Serdecznie pozdrawiam.  :)    @Charismafilos   Bardzo dziękuję! „Miłość nigdy nie ustaje”. Serdecznie pozdrawiam. :)   @Jacek_Suchowicz   Bardzo dziękuję!  Serdecznie pozdrawiam:)    Patrzy na mnie w półmroku, zanim dzień zabierze ciszę, i myśli, że to niemożliwe - jak miłość w sercu pisze.     @[email protected]   Bardzo dziękuję!  Serdecznie pozdrawiam. :)    Nie obchodzi mnie inne spojrzenie, żaden obcy, przypadkowy gest. To tylko jedno mgnienie - i dla mnie nieważne jest.   @Leszczym @wiedźma      Bardzo dziękuję!  Serdecznie pozdrawiam. :)    
    • @Dori Hahah... Znaczy, że działa.  Natomiast z japońskich wynalazków wolałbym hikikomori ;)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...